Jak solić boczek?

0 wyświetlenia

Do peklowania boczku na mokro potrzebujesz wody i soli peklowej. Dla smaku dodaj pieprz, ziele angielskie, czosnek i liść laurowy. To szczególnie dobre rozwiązanie dla większych kawałków mięsa.

Sugestie 0 polubienia

Kurczę, peklowanie boczku… Zawsze mnie to trochę onieśmielało. Niby nic trudnego, woda, sól i przyprawy, ale… No właśnie, ale. Pamiętam jak kiedyś, chyba z dziesięć lat temu, próbowałam peklować taki piękny, gruby kawałek boczku wędzarniczego. Wyobraźcie sobie, idealny, tłusty, taki jak marzenie. No i co? Za mało soli dałam! W smaku taki… nijaki. Aż żal było patrzeć. Od tamtej pory podchodzę do tego z większym respektem, naprawdę.

Więc tak, jak solić boczek? No właśnie, najlepiej na mokro. Bierzecie wodę – ile? No tyle, żeby zakryła cały boczek, logiczne, prawda? Do tego sól peklowa – kluczowa sprawa! Nie zwykła kuchenna, tylko peklowa! Bo wiecie, chodzi o to, żeby ten boczek się dobrze przepeklował, żeby był bezpieczny i smaczny. Gdzieś czytałam, że na litr wody powinno się dać około 80-100 gramów soli peklowej, ale ja tam wolę dodać trochę więcej, tak dla pewności. No i przyprawy! Bez nich to nuda. Pieprz, ziele angielskie, czosnek – uwielbiam! Liść laurowy też musi być. A wiecie co jeszcze dodaję? Czasami taką odrobinę cukru. Tak, cukru! Słyszałam, że podkreśla smak i no… spróbujcie! Nie pożałujecie.

A, no i najważniejsze – ten sposób, na mokro, jest super do dużych kawałków. Takich, wiecie, konkretnych. Jak ten mój nieszczęsny boczek sprzed lat… Ech, nauczyłam się na błędach. Teraz już mi takie wpadki się nie zdarzają. Mam nadzieję!