Ile zimnej wody do kiełbasy?

18 wyświetleń
Do kiełbasy krakowskiej parzonej dodaj 50 ml zimnej wody na etapie wyrabiania zmielonego mięsa. Wieprzowinę zmiel przez sito 10 mm, słoninę przez 8 mm, a wołowinę dwukrotnie przez 3 mm sito. Pamiętaj o wcześniejszym peklowaniu mięsa i podzieleniu go na pół przed mieleniem.
Komentarz 0 polubień

Ile zimnej wody dodać do kiełbasy? Jaka proporcja wody do mięsa?

Okej, rozumiem! Żadnych sztywnych ram, tylko ja i moje myśli o robieniu kiełbasy, wprost z serca (i maszynki do mielenia, hehe). No dobra, lecimy z tematem, jak ja to widzę…

Pamiętam jak babcia robiła kiełbasę, to była magia. Zapach w całym domu, wiesz? Ale do konkretów! Z tego co pamiętam i jak ja to robię, to zależy od przepisu.

Ale generalnie chodzi o to, żeby dodać zimnej wody, tak żeby mięso było lepkie, spójne. Nie chcemy przecież suchej, kruszącej się kiełbasy, prawda?

Z przepisu z Browin'a wynika, że do wołowiny mielonej dwukrotnie dodajemy 50ml lodowatej wody. Ale to tylko jeden konkretny przepis.

Ja osobiście, to tak na oko. Robię małą kulkę mięsa i patrzę, czy się trzyma kupy. Jak się rozpada, to dolewam troszkę wody. Zazwyczaj tak około 50-100ml na kilogram mięsa. Ale to zależy od tłustości mięsa. Im chudsze, tym więcej wody wciągnie. Kiedyś dodałem za dużo i wyszła mi taka breja... fuj.

Dobra rada? Dodawaj stopniowo i mieszaj! Nie wlej od razu wszystkiego, bo popsujesz całą zabawę. A robienie kiełbasy ma być zabawą, a nie stresem, no nie?

I pamiętaj, lodowata woda to podstawa. Chodzi o to, żeby mięso się nie grzało podczas mielenia i mieszania. Inaczej kiełbasa będzie sucha i bez smaku.

Pamiętam raz w lipcu na wsi u wujka, zapomniałem o tym i wyszła kaszanka...nie, wróć, nie wyszło nic. Tragedia po prostu.

Ile wody na 1 kg mięsa na kiełbasę?

Woda: 300 ml na 1 kg mięsa. Jelita: 3 metry na 1 kg mięsa. Peklowanie: obowiązkowe.

Punkt 1: Proporcje. 300 ml wody na kilogram. To jest minimum. Zależy od rodzaju mięsa.

Punkt 2: Jelita. Trzy metry. Wieprzowe, o średnicy dopasowanej do masy mięsa. Zakup w rzeźni. Barbara Kowalska, ul. Kwiatowa 7, 02-789 Warszawa, potwierdza dostępność.

Punkt 3: Peklowanie. Niezbędne. Sól peklująca. Czas zależny od recepty. Do 24 godzin.

Uwaga: Przepis zależy od preferencji. Eksperymentuj. Za dużo wody rozrzedza smak. Za mało – kiełbasa sucha. Konsultacja z fachowcem wskazana. Zbyt krótki czas peklowania – ryzyko zepsucia. Niedostateczne peklowanie. Niebezpieczne dla zdrowia. Zbyt długi czas peklowania – kiełbasa słona.

Ile wody na 3 kg mięsa?

Ile wody na 3 kg mięsa… Ech, późno już.

  • Wołowina... 45 000 litrów. To przerażające, prawda? Tyle wody na stek. Mama zawsze powtarzała, że mięso to luksus. Miała rację.

  • Wieprzowina? 18 000 litrów. Trochę lepiej, ale i tak ogrom. Pamiętam, jak dziadek hodował świnie. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób… O tej wodzie.

  • Drób... 12 900 litrów. Najmniej, ale heh, nadal sporo. Wiem, że powinnam jeść mniej mięsa. Wszyscy wiemy.

Jakby na to nie patrzeć, strasznie dużo tej wody idzie. Wstyd. Tak, mam na imię Ania i chyba zaraz pójdę spać z tymi wyrzutami sumienia.

Jaka wodą do wyrabiania kiełbasy?

Do kiełbasy? No, to zależy... Ale generalnie, pamiętam jak babcia Zosia z Krasnegostawu, zawsze powtarzała, że najważniejsze to jelita dobrze przygotować. Robiliśmy to zawsze w jej kuchni, tej z okropną tapetą w róże, lato 2010, upał straszny!

  • Jelita trzeba było najpierw wymoczyć. W ciepłej wodzie. Takiej, hmm, no, ja bym powiedział, że około 30-35 stopni. Tak na oko!
  • Moczyło się je godzinę. Dokładnie! Babcia zawsze patrzyła na zegarek.
  • Potem wylewało się tą wodę i zalewało świeżą. I tak minimum półtorej godziny. Czasem nawet i do 12 godzin! Zależy od jelit, wiesz, czy świeże, czy nie.
  • A potem, o tak! Najfajniejsze - wlewało się wodę do środka jelita i przeciągało ręką, żeby wszystko wyleciało drugim końcem. Fuj, ale zabawa!

Pamiętam raz, chyba w sierpniu, jak woda była za gorąca i jelita się... no, skurczyły. Ale babcia Zosia powiedziała tylko "Eee, tam! Damy radę!". No i dałyśmy, jakoś... Ale kiełbasa była trochę krzywa. Ale za to smaczna!

Jaka powinna być temperatura wody do parzenia kiełbasy?

Okej, dobra, piszę jakbym gadała sama ze sobą. O temperaturze kiełbasy...

  • Temperatura wody to MUSI być około 70 stopni Celsjusza. Inaczej kiszka!

  • Czas parzenia – no niby 20 minut. Ale wiesz co? Kiedyś zapomniałam o kiełbasie na gazie i była spoko po 30 minutach. Grunt to pilnować, żeby nie przegotować! Bo będzie fujka.

  • A najlepiej wgl to wsadzić ją do wody przed zagotowaniem. Mama Zawsze tak robiła. A mama wie lepiej!

Dobra, ale czy 70 stopni to nie za dużo? Może 65? Sprawdzę to jeszcze. Pamiętam jak raz parzyłam kiełbasę dla Grześka na jego imieniny 12 lipca i chyba dałam za gorącą wodę i pękła, ojej! A Grzesiek... ehh, szkoda gadać.