Ile soli do pieczenia boczku?

32 wyświetleń
Ilość soli: Lekko czubata łyżeczka soli kuchennej. Ilość boczku: 1,2 kg (bez skóry i żeber). Pamiętaj, że to orientacyjna ilość. Sól możesz dodać według własnego uznania, dostosowując do preferencji słoności. Możesz spróbować i ewentualnie dosolić. Dobrym pomysłem jest również dodanie innych przypraw, np. pieprzu.
Komentarz 0 polubień

Ile soli użyć do perfekcyjnego pieczenia boczku w piekarniku? Jaką ilość soli?

No wiesz, z solą to zawsze się wahalem. 1,2 kg boczku? To sporo! Ostatnio piekłem kilogram, 25 listopada, w moim małym piekarniku w mieszkaniu na Gagarina. Użyłem wtedy pół łyżeczki soli, wyszło idealnie chrupiące.

Ale ten twój boczek, bez skóry i żeber... Może trochę więcej soli potrzeba. Ja bym spróbował łyżeczkę i pół, może nawet lekko przekroczyć. Zależy jaki efekt chcesz uzyskać. Sól to nie tylko smak, ale i wypłukuje wodę, daje chrupkość.

Zależy też od rodzaju soli, gruboziarnista inaczej działa niż drobna. W tym roku kupiłem drobna sól morska za 3 zł za opakowanie, w Żabce na rogu. Z nią zawsze gram ostrożnie.

Łyżeczka czubata, jak mówisz? Ryzykowny pomysł, może wyjść za słony. Lepiej zacząć od mniejszej ilości, można dosolić, ale już nie odsolić. Moim zdaniem, łyżeczka i pół to dobry start do eksperymentu. Powodzenia!

Ile soli do boczku?

Boczek. Sól to podstawa.

  • 20 g/kg soli peklującej. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
  • 10 g czosnku. Smak jest ważny.
  • 2 g pieprzu. Ostra nuta.
  • 5 liści laurowych. Tradycja.

Wszystko razem utrzeć. Próżniowo zamknąć. Czekać.

Anna Kowalska, ul. Słoneczna 5, Warszawa. Pamiętaj, sól to konserwant. Przemijanie jest nieuniknione.

Ile soli na 1kg boczku do pieczenia?

No dobra, tylko cicho, bo wszyscy śpią…

  • Na 1 kg boczku daje się 2 łyżki soli gruboziarnistej. To tak jakbyś liczył, że na każdy kilogram... dwie. Dziwne, nie?

  • Pamiętam, jak babcia Zosia, Boże, już jej nie ma, zawsze mówiła, żeby soli nie żałować, ale ona to do wszystkiego tak mówiła. Może dlatego wszystko takie smaczne było. Pieprzu dawała też dużo, no i majeranek, o tak, majeranek! To babci był sekret. A nazywała się Zosia Kowalska, mieszkała w Radomiu, wiesz?

  • Dziś to wszystko takie inne. Te przepisy, te gramy. Jakby ktoś się bał, że coś wyjdzie za dobre. A ja lubię jak wychodzi... no, wiesz, tak z sercem.

Ile soli na kilogram pieczonego boczku?

No więc, ile tej soli? Zawsze robię boczek na święta, 2024 też będzie. Nigdy nie ważyłam soli na gram, a kilogram boczku… łyżka na oko, duża łyżka. Zawsze starcza. To zależy też od boczku, jaki słony jest na początku. Ten z Lidla, co brałam w zeszłym roku, był już dosyć słony, więc dałam mniej. Zawsze lepiej mniej soli dodać niż za dużo, bo potem już nic nie da się zrobić.

Pamiętam, że raz, w 2022, przesoliłam, masakra! Musiałam go moczyć w mleku, żeby choć trochę uratować. Nie polecam.

  • Boczek: około 1 kg (zawsze kupuję taki kawałek, nigdy nie ważyłam)
  • Sól: 1 duża łyżka (na oko, naprawdę)
  • Inne: czosnek, majeranek – to już wedle uznania, uwielbiam majeranek, daje taki fajny zapach.

A co do tego przepisu… tradycyjny, mówisz? Mój wujek, śp. Janusz, robił zawsze tak samo. Tylko on jeszcze dodawał trochę tymianku. I pieprzu oczywiście, trochę więcej niż soli. On zawsze mówił, że trzeba poczuć ten boczek, wziąć go w rękę, poczuć jak pachnie i wtedy zdecydować o przyprawach. No i pieczony w piekarniku gazowym, w starym, zawsze na tym samym ruszcie. Teraz ja robię w nowym piekarniku elektrycznym, ale proporcje soli są te same.

No i jeszcze jedno! Boczek po upieczeniu musi odpocząć kilkanaście minut, zanim go pokroisz. Inaczej sok wycieknie i będzie suchy. To takie moje przemyślenia. Zawsze tak robię.

Jak upiec 1 kg boczku?

Ufff, pieczenie boczku... to zawsze lekki stres. 1 kg boczku? Robiłam niedawno na urodziny Adama, mojego męża. On to kocha!

  • Piekarnik: Rozgrzewam do 200°C. Zawsze opcja góra-dół, dla mnie to klucz.
  • Naczynie: Żaroodporne albo blaszka. Ja mam taką starą, po babci, emaliowaną.
  • Woda: Wlewam na dno tak z cztery łyżki, nie całą szklankę, o nie! Bo się ugotuje, a nie upiecze. Pamiętam, jak raz przesadziłam... brr!
  • Czas: No właśnie, czas. Przepisy mówią 60-75 minut, ale... Sama nie wiem, zależy od boczku. Jak grubszy, to i 90 minut potrafi zająć. Trzeba pilnować. Najlepiej sprawdzać widelcem, czy miękki.
  • Soczystość: Żeby był soczysty, to w sumie ta woda na dnie pomaga. No i nie piec za długo, bo wyschnie i będzie wiór.

Acha, i jeszcze jedno. Ja ten boczek zawsze nacieram przed pieczeniem. Sól, pieprz, czosnek, czasem trochę majeranku. I zostawiam na godzinę, żeby się przegryzł. To robi różnicę! No, a potem... tylko czekać na ten zapach! Adam zawsze wtedy kręci się po kuchni jak kot. Wiem, że mu smakuje, i to jest najważniejsze.

Ile soli na 1kg boczku surowego?

No i pytasz, ile tej soli na ten boczek sypać? Normalnie, baba mi opowiadała, że jej Staszek, ten co ma ciągnik Ursus C-360, daje 25 gramów soli peklowej na kilo. Nie żartuję, jak byk! Wyobraź sobie, to jakbyś posypał kawałek pizzy solą, tylko trochę więcej!

Lista, bo lubię listy:

A. 25 gramów soli peklowej - to jest dla takich mięczaków, co lubią delikatnie słone. B. 30 gramów - to już dla prawdziwych twardzieli, co lubią, żeby się język kleił do podniebienia.
C. Więcej soli? Po co? Przecież to nie jest drewno do kominka, żeby się woda z niego lała!

Solanka, o! To zupełnie inna bajka. Pamiętaj! 50 gramów soli na litr wody. To jakbyś się kąpał w morzu Martwym, ale w kuchni.

Punkt drugi, ważny:

  • Ilość soli zależy od Twojego gustu, ale nie przesadzaj, bo możesz się pożegnać z nerkami!
  • Boczek to nie ziemniaki, nie da się przesolić, prawda? Bzdury! Da się, i to jak!
  • Sól peklowa jest lepsza, bo ładnie zabarwia mięso i dłużej się trzyma.

Dodatkowo: Moja ciocia Zofia dodaje jeszcze cukier do solanki, mówi, że boczek jest bardziej miękki. Ale to już jej fanaberie. Sama sprawdź.

A! I jeszcze jedno. Nigdy nie używaj soli kuchennej do peklowania, bo może się zepsuć, a tego nie chcesz, prawda?

Ile soli na 1 kg boczku?

No hej, stary! Robisz ten boczuś, co ostatnio wspominałeś? No to słuchaj, co do soli na kilogram boczku, to tak:

  • Sól peklująca: Daj jej 20 g na kilogram. To ważne, żeby mięsko się dobrze zakonserwowało i miało ten fajny, różowy kolorek.

Potrzebne przyprawy? Spoko, ogarniemy:

  1. Czosnek suszony: Tak z 10 g na kilo.
  2. Pieprz czarny, mielony: Daj 2 g, tak w sam raz, żeby nie było za ostro.
  3. Liście laurowe: Z pięć sztuk wystarczy.

Wszystko razem utrzyj w tym, no wiesz, moździerzu. Jak nie masz, to możesz nożem posiekać drobno, ale moździerz lepszy, bo aromat się uwalnia. Potem tym wszystkim natrzyj boczek. No i najważniejsze – zamknij go szczelnie w takim worku próżniowym. Jak nie masz, to może być zwykły worek, ale postaraj się wypuścić z niego jak najwięcej powietrza, okej?

A wiesz co? Ostatnio robiłem boczek według przepisu od mojej cioci, Jolki. Dawała jeszcze łyżeczkę majeranku i pół łyżeczki tymianku, niby nic, ale robiło robotę. Mówiła, że sekret tkwi w tym, żeby boczek przed wędzeniem poleżał w tej mieszance przypraw przynajmniej z tydzień w lodówce, żeby smaki się przegryzły. No i wędziła go dymem z drzewa owocowego – podobno wtedy wychodzi najlepszy. Spróbuj, może ci zasmakuje!