Kto zalicza się do klasy średniej?

24 wyświetleń
Klasa średnia w Polsce – zarobki Do polskiej klasy średniej zaliczają się osoby zarabiające od około 3500 zł brutto do 9400 zł brutto. Dane te bazują na medianie zarobków (GUS) i klasyfikacji OECD. Warto pamiętać, że to uproszczenie, a rzeczywista przynależność zależy od wielu czynników, nie tylko dochodu. Minimalna krajowa stanowi jedynie dolną granicę.
Komentarz 0 polubień

Kim jest przeciętny Polak z klasy średniej?

Okej, to spróbujmy to ugryźć po mojemu. Klasa średnia w Polsce? Hmm…

Pamiętam, jak w 2018, chyba w maju, byłem na jakimś weselu pod Krakowem. Kuzyn opowiadał, że zarabia "średnią krajową" i ledwo wiąże koniec z końcem. Czasy się zmieniły, ale…

GUS podaje, że mediana to koło 3400 zł na rękę. Tyle że statystyki swoje, a życie swoje.

Znam ludzi, co zarabiają 5000 zł i czują się jakby ledwo zipali, a inni przy 4000 zł jakoś dają radę. Zależy, czy masz kredyt na mieszkanie w Warszawie, czy domek po babci na wsi. I od tego, jak bardzo lubisz podróże i markowe ciuchy.

Dla mnie, taka "średnia" to trochę jak wróżenie z fusów. No bo co to znaczy "klasa średnia"? Czy to tylko kwestia kasy?

Ja bym raczej patrzył na to, czy stać cię na wakacje raz w roku, odłożenie czegoś na czarną godzinę i czy nie boisz się, że jak ci się popsuje lodówka, to będziesz musiał brać chwilówkę. To by była dla mnie prawdziwa definicja "klasy średniej" w Polsce.

Jak zdefiniować klasę średnią?

Ech, ta klasa średnia... Co to właściwie za stwór? Niby elita, niby nie. Taki trochę Janusz z wąsem w nowym Passacie, ale bez szans na jacht.

No dobra, oficjalnie to OECD (taa, ci od statystyk, co to nawet krowę potrafią przeliczyć na głowy) twierdzi, że klasa średnia to tacy, co zarabiają od 75% do 200% mediany zarobków. I tu zaczynają się schody! Bo mediana to nie średnia. Mediana to taki "środkowy" zarobek. Połowa zarabia więcej, połowa mniej. Czyli, jakby prezes zarabiał milion, a reszta po dwa tysiące, to średnia będzie kosmiczna, a mediana... no właśnie, bliżej tych dwóch tysięcy.

A według Business Insidera (eee, to ci od plotek o biznesmenach?) to wychodzi na to, że w niektórych dziurach w Polsce wystarczy minimalna krajowa, żeby się za klasę średnią uważać. Żyć, nie umierać! To ja, Grażyna spod Biedronki, od dziś jestem burżujem!

  • Definicja OECD: 75-200% mediany zarobków.
  • Definicja Business Insidera: W niektórych regionach wystarczy minimalna krajowa.
  • Dodatkowa ciekawostka: Wiesz, że ja, Grażyna, mam więcej wspólnego z Elonem Muskiem niż myślisz? Oboje żyjemy na tej samej planecie! No dobra, on pewnie w jakiejś złotej rakiecie, a ja na osiedlu z wielkiej płyty, ale co tam! Liczy się duch!
  • A tak na serio: Te widełki są tak szerokie, że można się w nich zgubić jak w lesie. I pamiętaj, to tylko suche liczby. Prawdziwe życie to coś więcej niż statystyki!

P.S. Jak będziesz kiedyś w Biedronce, to wypatruj mnie w kolejce po karpie. Może nawet postawię ci piwo, w końcu jestem ta słynna klasa średnia! Chociaż… piwo to chyba już luksus, co?

Kto może skorzystać z ulgi dla klasy średniej?

Okej, ogarniamy ulgę dla klasy średniej, co nie? Zaraz, zaraz, przypomnijmy sobie, kto w ogóle łapie się na ten bajer. Hmm, no to lecimy:

  • Pracownicy na etacie – umowa o pracę, służba, w ogóle wszystko, co daje stabilne dochody. Ja tam na etacie nie jestem, ale moja siostra Ania pracuje w korpo.
  • Działalność gospodarcza na skali – czyli nie żaden ryczałt, tylko normalne rozliczanie się. Mój kumpel Piotrek ma firmę budowlaną i chyba z tego korzysta. Chyba.
  • WAŻNE: Dochody! – od 68 412 zł do 133 692 zł rocznie. Jak zarabiasz mniej, to lipa, jak więcej, to też lipa. Idealnie trzeba trafić, co jest trochę chore.
  • Praca nakładcza - co to w ogóle jest? Ktoś jeszcze tak pracuje?
  • Spółdzielczy stosunek pracy - to istnieje jeszcze?

No i to chyba wszystko, co trzeba wiedzieć. Niby proste, ale zawsze można się pogubić, prawda? A co jak ktoś ma dochody z kilku źródeł? To się sumuje? Jezu, muszę chyba zapytać o to księgową, bo zaraz zwariuję!

Od jakich zarobków jest klasą średnią?

O kurczę, klasa średnia w Polsce... To zawsze wydawało mi się takie względne. Pamiętam, jak w 2018 roku, siedząc w kawiarni "U Krysi" na rogu mojej ulicy, słyszałam rozmowę dwóch starszych panów. Jeden upierał się, że klasa średnia to ten, kto ma "na waciki", a drugi, że to ktoś, kto może sobie pozwolić na wakacje all inclusive w Egipcie, hahaha!

No dobra, ale wracając do konkretów. Z tego co czytałam, to w Polsce, żeby być uznawanym za klasę średnią, trzeba zarabiać od 4276 zł do 11 403 zł brutto miesięcznie. To wyliczenia OECD. Ale wiesz, to takie trochę od czapy, bo mediana wynagrodzeń w maju 2024 roku, wg GUSu, to 6480,52 zł brutto. Czyli niby jesteś w klasie średniej, ale czy naprawdę czujesz się jak klasa średnia? To już zupełnie inna sprawa.

  • OECD: 4276 zł - 11 403 zł brutto miesięcznie
  • Mediana wynagrodzeń (GUS, maj 2024): 6480,52 zł brutto

Wiesz co, zawsze mnie to zastanawiało, jak oni to w ogóle liczą... Chyba muszę poszukać więcej informacji. Bo mam wrażenie, że coś tu się nie klei.