Ile jest gmin miejskich?

6 wyświetlenia

Wiesz, jak słyszę o tych wszystkich podziałach administracyjnych, to od razu myślę o tej całej mozaice naszego kraju. 302 gminy miejskie... to całkiem sporo! Zastanawiam się, jak bardzo różnią się od siebie, jakie mają problemy i jak wygląda życie w każdej z nich. Ciekawi mnie, czy ludzie w mniejszych gminach miejskich znają się nawzajem, jak w małych miasteczkach, a może już czują klimat większych aglomeracji. To naprawdę fascynujące!

Sugestie 0 polubienia

302 gminy miejskie… Serio? Kiedyś słyszałam o tej liczbie, ale teraz, jak sobie to uświadamiam, to aż mnie zatkało. Trzysta dwa! To jak jakaś abstrakcyjna liczba, prawda? Jak można ogarnąć tyle różnych miejsc, tyle różnych ludzi?

Pamiętam, jak byłam w malutkiej gminie miejskiej, gdzieś koło Gdańska, chyba to była Władysławowo, albo coś podobnego. Wszyscy się znali, a plotki rozchodziły się szybciej niż wiatr nad Bałtykiem. Naprawdę, jak w takiej małej wiosce, tylko z urokiem morza. A potem byłam w innej, znacznie większej, gdzieś pod Warszawą. Tam człowiek był zupełnie anonimowy, zniknął w tłumie. Czy to samo? Nie ma szans. Różnica była przeogromna.

Zastanawiam się, jak to jest w tych wszystkich 302 gminach. Czy wszędzie mieszkańcy mają taki sam dostęp do opieki zdrowotnej? Czy wszędzie drogi są w podobnym stanie? W mojej rodzinnej miejscowości, gdzieś na Podlasiu, drogi są… no cóż… potrzebują remontu od, hmmm… no, od zawsze chyba. A może w tych większych gminach miejskich jest lepiej? Ciekawi mnie, jakie problemy mają burmistrzowie tych malutkich mieścin. Czy to ciągła walka o fundusze, o inwestycje? Czy czują się sami w tym wszystkim?

302… To naprawdę dużo. Aż się boję pomyśleć, ile jest jeszcze innych jednostek administracyjnych! Może powinnam zrobić sobie mapę Polski i popróbować odnaleźć chociaż kilka z nich? No dobra, to może za dużo pracy. Ale może poczytam trochę o nich w internecie? Chociaż to nie to samo, co pojechać i zobaczyć na własne oczy. Ciekawość mnie zżera!