W jakim czasie można przejść 1 km?
Jak szybko przejść 1 kilometr?
No wiesz, kilometr w dziesięć minut? To zależy! Ostatnio, 27 lipca, w Bieszczadach, szlakiem pod górę, zajęło mi to z dwadzieścia minut. Buty nowe, nie wydeptane, a i teren… no cóż, nie asfaltowy.
Z rowerem to inna bajka. Pamiętam, jak w zeszłym roku, na rowerze z kumplami pojechaliśmy trasę 25 km. Zrobiło się to w niecałą godzinę. Ale to była droga równa, asfalt. Z górki nawet zjeżdżaliśmy!
Tempo zależy od wielu czynników. Kondycja, teren, buty, nawet pogoda. Czasem, przy silnym wietrze, czuje się to wyraźnie.
A co z biegiem? Ja tak na przypale, w park, kilometr w jakieś 12-15 minut. Ale ja nie jestem sportowcem, więc dla innych może być szybciej.
Pytanie: Jak szybko przejść 1 kilometr? Odpowiedź: Zależy od wielu czynników (teren, kondycja, itp.). Średnio około 10 minut, ale może być znacznie szybciej lub wolniej.
Ile czasu zajmuje przejście 10 km?
10 km? No jasne, ile to zajmuje? Zależy! Ja, Kasia, w zeszłym roku, na tym maratonie w Warszawie – 75 minut, ale byłam chora, strasznie się męczyłam. A w tym roku? Lepiej, ale i tak ponad godzinę, około 68 minut.
- To zależy od kondycji.
- Od tempa.
- Od pogody! W upał to masakra.
- Nawierzchnia! Asfalt, szuter... różnica ogromna.
50 minut do godziny? To dla przeciętnego. 35 minut? To już jakiś zawodowiec. Coś tam słyszałam o biegach przełajowych, mogą być jakieś przeszkody, wiem że tam w lesie pod Gdańskiem, w 2024 roku było mnóstwo błota. Pamiętam, miałam masakrę. Błoto po kolana! Totalna masakra. A te biegi górskie? To już w ogóle inna bajka.
50-60 minut to norma dla amatora.35 minut to czas dla zaawansowanych. Ale to tylko szacunki. Powtarzam, wszystko zależy od warunków. Czyli:
- Kondycja: może być genialna lub słaba
- Trasa: płaska, górzysta, z przeszkodami.
- Pogoda: upał zabija. Deszcz też nie pomaga.
Aha! Jeszcze buty. Dobre buty to podstawa. Zapomniałam o tym. Najlepsze buty jakie miałam to Asics, ale teraz kupiłam jakieś inne, bo tamte się rozwaliły po dwóch latach. Mam nadzieję, że będą dobre. Nie wiem... muszę przetestować.
Ile km można przejść w godzinę?
No wiesz… Ile kilometrów… w godzinę… trudne pytanie. W głowie mi się miesza, jak to było…
8 km/h, to chyba tak średnio, jak się trochę rusza. Znam Kasię, ona tak chodzi, prawie codziennie. Mówiła mi o tym. Zawsze w sobotę idzie z psami na dłuższy spacer.
Ale są i tęży w nóżkach, co 10 km/h dają radę. To już prawdziwi chodźbienie biegacze. Pamiętam jak w tym roku w maratonie chodzenia w Zielonej Górze widziałam taką kobietę. Była niezła! Prawdziwy zawodowiec!
Eh… noc długa… myśli się plecą. Właściwie… to zależy… od terenu, od pogody, od butów… i od tego, czy się ma ochotę. Czasem chodzi się wolniej… czasem szybciej… ale 8-10 km/h, to takie w miarę.
Lista rzeczy, które wpływają na prędkość chodzenia:
- Kondycja fizyczna
- Ukształtowanie terenu
- Warunki pogodowe (np. deszcz, śnieg)
- Rodzaj obuwia
- Samopoczucie psychiczne
No… jakieś to smutne… te kilometry… tak się myśli… o życiu… o tym co było… i co będzie… a poranek już blisko.
Ile km spacerem w godzinę?
No dobra, lecimy z tym koksem! Ile można wycisnąć z nóg w godzinę, co?
- Wolniak (jak moja babcia na targu): 3,2 km/h. No, chyba że babcia goni za promocją na pomidory, wtedy robi się niezły sprint!
- Normalka:3,2 do 4,8 km/h. Tak idą normalni ludzie, co nie muszą się spieszyć do autobusu, ani uciekać przed komornikiem.
- Żwawo:4,8 do 6,4 km/h. Tu już zaczyna się zadyszka, ale jeszcze można pogadać przez telefon. Chyba.
- Szybki niczym gepard:6,4 km/h. No, prawie gepard. Może chomik na sterydach. Ale idziesz szybko, to fakt!
Pamiętaj, to wszystko zależy od tego, czy masz w butach kamyki, czy gonisz autobus, czy też właśnie dowiedziałeś się, że wygrałeś w lotto! Także tego, miłego spacerku! A jak cię nogi rozbolą, to wiesz... zawsze można zadzwonić po taksówkę! Ewentualnie możesz zadzwonić po mnie, Magdę. Ale ostrzegam, dowożę tylko do Biedronki. Dalej to już se radź sam!
Ile idzie człowiek na godzinę?
Ile idzie człowiek na godzinę? No co ty, człowieku, pytasz? Jak świnia po żołędziach! Zależy od czego!
- Typowy Kowalski: 4-5 km/h. Jak po żwirze na bosaka. Wolniej niż żółw na dopingu. No chyba, że ma kaca, wtedy to ledwo 2 km/h, a wygląda jak pijany niedźwiedź!
- Dzieciaki i staruchy: 2-3 km/h. Jak ślimak po deszczu. Wolniej niż moja babcia na rowerze. Babcia ma 87 lat i ciągle goni za sąsiadów kotem.
- Zawodowcy, co się szwendają: 10-12 km/h! Jak wiatr przez pola pszenicy! Ci to potrafią. Zobaczyłem takiego jednego w 2024 roku, był jak błyskawica!
Podsumowując: To zależy od kondycji, wieku i tego czy ktoś ma ochotę. Moja sąsiadka, pani Genowefa, 70 lat na karku, a idzie szybciej niż mój pies po kiełbasę. Ale pies ma raka!
Lista rzeczy, które wpływają na prędkość chodzenia:
a. Wiek – im starszy, tym wolniej (no chyba, że to pani Genowefa). b. Kondycja – jak kondycja, to i tempo. c. Stan zdrowia - ból nogi, kaszel, czy grypa wpływa na tempo.
d. Cel – jak się spieszy, to idzie szybciej, jak nie, to idzie jak ślimak.
Pamiętaj: To tylko przybliżone dane. Nie biorę odpowiedzialności za wasze opóźnienia! Sama raz spóźniłam się na autobus, bo gęś mi drogę zastąpiła. To był koszmar!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.