Co ma wpływ na wzrost akcji?
Jakie czynniki wpływają na kurs akcji?
No dobra, to lecimy z tym koksem. Co wpływa na kurs akcji? Ojej, dużo zależy.
Jak szukasz takich akcji, co mają "pójść do góry", czyli tych wzrostowych, to patrz na to, czy firma ma fajne pomysły, czy jej zyski rosną jak na drożdżach i czy w ogóle ma szansę na rozwój. Pamiętam, jak w 2017 roku kupiłem akcje jednej firmy technologicznej z Doliny Krzemowej (za ok. 1500 zł). Wyglądała obiecująco, ale po roku okazało się, że konkurencja ich zjada. Kurs spadł na łeb, na szyję.
A jak wolisz akcje "wartościowe", to wczytaj się w te wszystkie cyferki, wskaźniki – cena do zysku i takie tam. Wiesz, czy firma faktycznie jest warta tyle, ile się wydaje. Często tak jest, że coś jest tanie, ale to nie znaczy, że to okazja. Kupisz tanio i będziesz płakać, bo firma wkrótce zbankrutuje. I z własnego doświadczenia wiem, że im mniej się znasz na tych wskaźnikach tym lepiej poradzić się kogoś kto to ogarnia bo jak się w tym pogubisz to możesz wydać pieniądze nie tam gdzie trzeba.
Inwestycje to ruletka – trzeba umieć czytać te karty, żeby nie stracić wszystkiego. Ale czasem i tak się nie da przewidzieć. Czasem po prostu trzeba zaufać intuicji... ale z rozwagą. Bo intuicja czasem podpowiada głupoty.
Co wpływa na wysokość akcji?
Co wpływa na wysokość akcji?
Popyt. Większy popyt podnosi cenę.
Podaż. Większa podaż obniża cenę. Proste.
Zlecenia. Bilans zleceń kupna i sprzedaży, aktualny. Cena akcji to echo decyzji.
Emocje. Strach napędza sprzedaż. Chciwość kupno. Reakcja stadna.
Analiza fundamentalna. Wyniki finansowe, przyszłe perspektywy. Firma prosperuje, akcje rosną.
DODATKOWE
Adam Nowak, doradca finansowy. Spółka "Alfa" 2024: wzrost zysków o 15%. Akcje w górę. Przypadek? Nie sądzę.
Jak przewidzieć wzrost akcji?
Okej, rozumiem. Spróbuję to napisać tak, jakbym opowiadała tobie o czymś, co naprawdę przeżyłam.
Pamiętam jak tata, Jan Kowalski, w 2023 roku uparcie tłumaczył mi o tych akcjach. No i mówi tak: "Słuchaj, Aniu, chcesz zarobić, to musisz patrzeć na...". No i właśnie, na co patrzeć? No więc tata, taki mądry, ekonomista amator, gadał, że jak chcesz przewidzieć, czy akcje pójdą w górę, to masz dwa typy akcji – wzrostowe i wartościowe. Mówił coś o tym, że to jest wszystko z etoro, sam tam inwestuje.
Jak przewidzieć wzrost akcji (wzrostowych):
- Zyski! Tata krzyczał, że najważniejsze to te prognozy zysków. Muszą rosnąć!
- Innowacja. No wiadomo, jak firma nic nowego nie wymyśla, to nic z tego nie będzie. Tata zawsze powtarzał, że "postęp to podstawa".
- Tempo wzrostu. Ile kasy zarabiają? To też super ważne. Im więcej, tym lepiej.
- Perspektywy rozwoju! Co będzie dalej? Jakie plany na przyszłość mają? No i całej branży!
Jak przewidzieć wzrost akcji (wartościowych):
- Wskaźniki finansowe. Tata, jak to tata, gadał o wskaźnikach. Mówił o tym stosunku ceny do zysku. "P/E ratio", jak to się mówi.
- Stabilne zyski. Firma musi zarabiać regularnie i stabilnie.
- Niska cena. Ma być tanio w stosunku do tego, ile firma jest warta.
Wiesz co? Niby to wszystko takie proste, jak tata opowiadał, ale sama inwestycja to już inna bajka. Teraz trochę żałuję, że nie słuchałam go uważniej w te wakacje, kiedy siedzieliśmy na tarasie w Mielnie i on mi to wszystko tłumaczył. Teraz niby sama siedzę i czytam, ale to już nie to samo co słuchać taty.
Czy akcje mogą być na minusie?
Tak, jasne, że mogą! Akcje na minusie? Normalka! Właśnie wczoraj sprawdzałam moje portfel, spółka X leciała w dół, aż mi się słabo zrobiło. Serio, minus 15%! A Y? Ledwo się trzymała, na plusie jakieś 0,2%. Błędne koło! To straszne! Dlaczego? No właśnie, dlaczego?! Rynek, cholera jasna! Czasem myślę, że to jakaś ruletka.
A bessy? O matko, bessy! To dopiero jest jazda bez trzymanki! Pamiętam 2023, straszny rok! Wiele akcji poszło na dno. Ale niektóre... Niektóre były silne, jakieś tam wzrosty, ale to kropla w morzu. Większość tonęła. To pewne! A wiesz co mnie wkurza? Że niektóre firmy, jakieś tam małe, niewielkie garstki, nawet rosły! Niesprawiedliwe! Dlaczego one tak? Nie rozumiem. Zazdroszczę!
Lista spółek, które obserwuję:
- Spółka X: Spadek o 15% (27.10.2024) – masakra!
- Spółka Y: Wzrost o 0,2% (27.10.2024) – minimalny.
Punkty, które muszę zapamiętać:
- Akcje mogą spadać.
- Bessa to czas spadków.
- Niektóre akcje rosną nawet w czasie bessy. (Ale to rzadkość!)
No i jeszcze to – trzeba uważać na te małe spółki. Mogą być pułapkami. Ryzyko spore. Lepiej trzymać się tych większych, chociaż też nie ma gwarancji. Życie jest niesprawiedliwe! A giełda jeszcze bardziej.
Dodatkowe informacje: Moje analizy giełdowe są oparte na moich prywatnych obserwacjach i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych. Inwestycje na giełdzie wiążą się z ryzykiem.
Czy akcje wygasają?
Akcje? Wygasają? To jak z jogurtem – ma datę ważności, tylko zamiast pleśni, masz... stratę. A terminy? To już inna bajka.
WIG20 i spółki: Cztery razy w roku – marzec, czerwiec, wrzesień, grudzień. Precyzyjnie jak szwajcarski zegar, choć szwajcarskie zegarki czasem się psują, a kontrakty... no cóż, ryzyko jest zawsze. Przypomina mi to mojego kota, Grzesia – przewidywalny tylko do pewnego momentu.
Waluty: To już bardziej improwizacja. Kwartalnie? Tak jak wyżej. Miesięcznie? Na koniec miesiąca, proste jak drut, choć czasem bardziej skomplikowane niż rozgryzienie zagadki, dlaczego moja babcia dodaje cukier do jajecznicy. (Ona twierdzi, że to dla smaku, ale ja podejrzewam, że to spiskowa teoria dążąca do światowej dominacji jajecznicy).
Podsumowanie: Terminy wygaśnięcia to temat rzeka, ale można to uprościć – dla WIG20 i akcji – cztery razy w roku, dla walut – kwartalnie lub miesięcznie. Pamiętaj: inwestycje to nie gra w kolory, a ja w tym roku straciłem na giełdzie tyle, ile zarobiłem na sprzedaży ciast w poprzednim. (Przyznaję, ciasta były pyszne).
Dodatkowe info (bo przecież nie mogło zabraknąć):
Z mojego doświadczenia (a trochę go mam, choć nie powiem ile): analiza rynku jest kluczowa. Nie inwestuj wszystkiego, co masz – chyba że masz więcej pieniędzy niż ja po zakupie tego nieszczęsnego zegarka "z automatycznym nawigowaniem do najbliższego krawca".
Konsultacja z doradcą finansowym – nie zaszkodzi, ale nie oczekuj cudów. Mają takie same problemy jak wszyscy, tylko lepiej je ukrywają pod mową pełną fachowych terminów. Podobnie jak mój lekarz – gdy mówi o moich nadciśnieniu, wygląda jak prezes banku, a w sumie to pewnie też ma nadciśnienie.
Kiedy opłaca się kupować akcje?
Kiedy kupować akcje? No wiesz, to zawsze jest problem. Aniu, pamiętasz jak w 2024 kupiłam te akcje Noki? Tragedia! Ale potem, o kurczę, poszły w górę! To było szczęście, zupełny przypadek! Nie mam pojęcia jak to działa.
Kupuj tanio. Jasne, niby logiczne. Ale co to znaczy "tanie"? No właśnie! To jest pytanie milion dolarów. Zależy od perspektywy, a ja nigdy nie jestem pewna perspektywy. Moja siostra, Ola, mówi że analizę techniczną trzeba robić. Ja się na tym nie znam!
Sprzedaj drogo. Aha, łatwo powiedzieć. Kiedy jest drogo? Kiedy uważasz, że już nie pójdzie wyżej? A może pójdzie? Strach przed stratą, zrozumiesz? To mnie paraliżuje.
Inwestorzy? Oni mają jakieś algorytmy, zapewne. Ja patrzę na wykresy i mam palpitacje serca! Te wszystkie krzywe... Totalny chaos. Może powinnam więcej czytać? A może po prostu rzucić to wszystko? Nie, nie mogę stracić pieniędzy. Ale stres... Boże, ten stres!
Lista rzeczy, które chcę zrobić:
- Nauczyć się analizy technicznej (Ola mi pomoże?).
- Zrozumieć wskaźniki giełdowe. Jakieś RSI, MACD... Nie rozumiem.
- Inwestować regularnie, małymi kwotami. Mniej stresu.
- Nie panikować. Łatwo się mówi!
Podsumowanie: Rynek akcji jest nieprzewidywalny. Kluczem jest długoterminowa perspektywa. Kupuj, kiedy cena wydaje Ci się niska, a sprzedawaj, kiedy wydaje Ci się wysoka. Ale to wszystko brzmi jak bzdura, bo gdyby to było takie proste, to wszyscy by byli milionerami. A tak nie jest. Zastanawiam się czy nie lepiej kupić obligacje? Bezpieczeństwo przede wszystkim, prawda? A może jednak spróbować znowu z tymi akcjami? Ech...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.