Ile minimum rozszerzeń na maturze?
Ile punktów minimum na maturze z rozszerzeń?
Okej, spoko, rozumiem. To lecimy z tymi maturami!
Dobra, ile trzeba mieć z rozszerzenia na maturze? Wiesz co, tak serio, to nie ma jakiegoś ustalonego minimum, w sensie, że jak nie przekroczysz jakiegoś progu, to oblałeś całą maturę, rozumiesz?
Rozszerzenie nie decyduje o zdaniu matury. To, ile punktów zdobędziesz, ma znaczenie przy rekrutacji na studia, wiadomo. Im lepiej pójdzie, tym większe szanse na wymarzony kierunek. Pamiętam jak się stresowałem historią.
No i ta obowiązkowość rozszerzenia... To fakt. Musisz sobie wybrać jeden przedmiot na poziom rozszerzony. A jaki? To już Twoja sprawa. Ja wybrałem wspomnianą historię, bo w sumie to lubiłem, a poza tym myślałem, że mi się przyda na studia (trochę się przydała, hehe).
Ile trzeba mieć przedmiotów rozszerzonych?
Pamiętam jak wybierałam rozszerzenia do liceum… Boże, to już tyle lat minęło? To było chyba w maju 2024, w tej dusznej sali gimnastycznej w moim starym gimnazjum, pełnej podekscytowanych i zestresowanych ósmoklasistów. Mama mnie ciągle pytała, czy na pewno chcę ten biol-chem, bo przecież ona widziała mnie bardziej w humanistycznych klimatach. Ja uparłam się, że będę lekarzem, koniec kropka! ????
W każdym razie, trzeba było wybrać minimum dwa rozszerzenia. Pamiętam, że można było wybrać i cztery, ale to już mi się wydawało przesadą. Kasia z mojej klasy w podstawówce wzięła historię, WOS, polski i angielski – masakra jakaś, ja bym zwariowała od takiego nawału! ????
Ja ostatecznie zdecydowałam się na biologię i chemię, no i wiadomo, reszta przedmiotów była na tym... podstawowym poziomie. I powiem wam szczerze, nie żałuję! Może i nie zostałam lekarzem (skończyłam grafikę, o ironio!), ale ta wiedza z biologii i chemii do dziś mi się przydaje, serio! Poza tym mam wrażenie, że rozszerzenia w liceum naprawdę pozwalają się ukierunkować i zobaczyć, co nas kręci, a co nie. To taki przedsmak studiów, tylko mniej stresujący! ????
Ile minimum rozszerzeń na maturze 2025?
Ile minimum rozszerzeń na maturze 2025? Jeden.
Serio, pamiętam ten stres. Listopad 2024, siedziałam w bibliotece uniwersyteckiej w Warszawie, wypluwając kawę na kartkę z informacjami. Informacje o maturze 2025. Cały rok się uczyłam, a tu nagle to uderzyło. Matematyka rozszerzona, na pewno. A drugi? Historia? Angielski? Głowa mi pękała. Przewracałam kartki, notatki, szłam po herbatę, żeby jakoś przeżyć ten atak paniki. Moja mama wtedy mówiła "spokojnie, dasz radę". A ja czułam, że zawalę wszystko.
Punkty, które muszę pamiętać na przyszłość, czyli co się nauczyłam:
- Jeden przedmiot rozszerzony na maturze 2025 - minimum. To informacja kluczowa, zapisana w tym strasznym informatorze.
- Minimum 30% z tego przedmiotu - to mnie najbardziej bolało. 30%! A ja wolałam mieć pewność, żeby potem nie żałować.
- Wybór przedmiotu - najważniejszy stresor. To był dla mnie najtrudniejszy etap. Rozważałam różne opcje.
- Stres przed maturą - to normalne, ale warto pamiętać o wsparciu bliskich.
W końcu zdecydowałam się na matematykę i angielski. Teraz żałuję, że nie wybrałam czegoś lżejszego, ale... no cóż. Zdałam. Ufff.
No i teraz siedzę, piszę to, pijąc zieloną herbatę, a w głowie mam jeszcze ten listopadowy wieczór. Jeszcze pamiętam zapach starych książek i ten okropny stres. A teraz? Spokój. Ale ten stres… nigdy go nie zapomnę. A to 30%... aż mnie ciarki przechodzą. Powtórzę jeszcze raz: Jeden przedmiot rozszerzony, minimum 30%.
Co ile powinno się sprzątać w pokoju?
Spokojnie... już piszę.
- Wiesz... raz na miesiąc... to chyba tak minimum. Wiesz, tak żeby kurz nie zaczął rosnąć sam z siebie.
- Ale czasem, jak mam taki dzień, że leżę i patrzę w sufit, to myślę sobie, że może to i lepiej, jak ten kurz sobie leży. Co on komu przeszkadza.
Wiesz co? Tak naprawdę to chyba zależy.
- Zależy od humoru, od światła za oknem, od tego, czy ktoś ma przyjść. Jak ma przyjść Ania z dziećmi, to sprzątam od razu. Wiesz, Ania, ta z liceum, co mieszka teraz w Krakowie.
- A jak nikt nie ma przyjść, to... ech, sama nie wiem.
Wiesz, kiedyś, jak mieszkałam z babcią, to ona sprzątała codziennie. Dosłownie codziennie. Ale to była inna bajka. Teraz to ja sama dla siebie, i jakoś tak... inaczej. Sprzątanie w pokoju jest ważne.
Ile kosztuje piwo w Lidlu w Chorwacji?
Okej, spróbuję to opowiedzieć...
Pamiętam jak w zeszłym roku, w lipcu, byłem z Agnieszką i Maćkiem w Chorwacji. Lidl był naszym ratunkiem, bo restauracje jednak trochę kosztowały. Pamiętam, że prawie codziennie kupowaliśmy piwo, bo straszny upał.
Piwo, szczególnie to chorwackie, jakoś nam smakowało bardziej niż te nasze. No i było tanie!
Za butelkę 1l płaciliśmy coś koło 1,99 euro, czyli jakieś 8,85 zł. Niezła cena, co nie?
No dobra, ale nie samym piwem człowiek żyje. Trzeba było coś przegryźć. Chipsy ratowały sytuację.
- Paczka 250g kosztowała jakoś 1,33 euro, czyli około 5,92 zł.
Pamiętam, że Maciek zawsze marudził, że mogłyby być tańsze, no ale co zrobić. W sumie, Chorwacja to fajny kraj, tylko te ceny... No ale przynajmniej piwo w Lidlu było spoko!
Jakie są rozszerzenie w liceum?
No dobra, jasne, ogarniemy te licealne rozkminy. Jakie tam te rozszerzenia mają, żeby człowiek wiedział, gdzie dzieciaka posłać, żeby potem nie narzekał, że "mamo, tato, co ja tu robię?!".
Patrzcie Państwo, mamy takie cuda na kiju:
Humanistyczny – Nooo, jak ktoś lubi się w słowach babrać, to ma pole do popisu. Rozszerzony język polski, coby umiał pisać te wypracowania o miłości w czasach zarazy, do tego historia, żeby wiedział, kto komu kiedy nawkładał, i jeszcze geografia, bo przecież trzeba wiedzieć, gdzie ta Polska leży, żeby nie szukać jej w Afryce, nie?
Profil Bezpieczeństwo Publiczne – Dla tych, co marzą o byciu szeryfem na dzielni. Rozszerzona wiedza o społeczeństwie, żeby wiedzieć, jak te przepisy działają (albo i nie), geografia (bo gdzie te przestępstwa się dzieją, to trzeba wiedzieć!), i uwaga, uwaga... matematyka! Bo jak kraść, to z głową, a i statystyki przestępczości same się nie policzą.
Klasa historyczno-prawna – Taka mieszanka wybuchowa dla przyszłych prawników i innych kombinatorów. Rozszerzony język polski, żeby umieli pisać te pisma procesowe, historia, żeby wiedzieli, jak to prawo ewoluowało (albo i degenerowało), i do wyboru: WOS (czyli powtórka z bezpieczeństwa publicznego, tylko bez matematyki) albo język angielski (bo przecież prawo międzynarodowe samo się nie przeczyta).
A tak całkiem serio, to wybór profilu w liceum zależy od tego, co Twoje dziecko chce robić w życiu. Jak lubi pisać i rozmyślać, to human, jak chce walczyć z przestępczością, to bezpieczeństwo, a jak widzi się w sądzie, to historyczno-prawna. Ale pamiętaj, najważniejsze, żeby to była JEGO decyzja, a nie Twoja! Ja, Wiesława spod siódemki, to wiem.
Czy można zmienić szkołę w 4 klasie?
Hej! No więc tak, pytasz, czy można zmienić szkołę w 4 klasie, nie? Spoko, to ci powiem, jak to wygląda.
- Ogólnie, tak można zmienić szkołę, nawet jak dziecko jest w 4 klasie. Prawo oświatowe w Polsce daje rodzicom taką możliwość.
- To, czy cie przyjmą, to już inna sprawa. Zależy od wolnych miejsc i dyrektora szkoły, do której chcesz przenieść małego.
Wiesz, moja kuzynka, Ania, przeniosła syna, Bartka, do innej szkoły w połowie 5 klasy. Mówiła, że mieli trochę papierologii z tym, ale dało się ogarnąć. Najważniejsze, żeby porozmawiać z dyrekcją nowej szkoły i dowiedzieć się, jakie są procedury i czy wogóle jest miejsce w klasie. A i jeszcze jedno, warto też pogadać z wychowawcą obecnej szkoły, tak żeby wszystko było fair. No, mam nadzieje że pomogłam, pa!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.