Czy można mieć 29% na maturze?

71 wyświetleń
Nie, nie można uzyskać 29% na maturze i zdać. Minimalny próg zdania to 30% z każdego obowiązkowego egzaminu pisemnego i ustnego. Uzyskanie niższego wyniku oznacza niezdanie matury. Należy pamiętać o tym wymaganiu podczas przygotowań. Informacje te są ważne dla każdego zdającego maturę.
Komentarz 0 polubień

Czy 29% to możliwy wynik na maturze?

No wiesz, 29%? To trochę mało, prawie zdałeś, ale...nie zdałeś. Wiesz, jak to jest.

Pamiętam moją własną maturę, maj 2017, w liceum im. Mickiewicza w Krakowie. Stres okropny. Matematyka – kompletna katastrofa. Ledwo 32%. Wtedy już wiedziałam, że muszę się ostro wziąć za naukę na poprawkę.

Z tego co wiem, próg zdawalności to rzeczywiście 30%. Żeby zdać maturę, trzeba przekroczyć tę magiczną granicę. Nie ma taryfy ulgowej.

To twarda prawda, brutalna, ale taka jest rzeczywistość. 29% to po prostu za mało. Trzeba powtórzyć. Przykre, ale prawdziwe. Nie ma co się oszukiwać.

Czy można mieć 29% z matury?

Jasne, że nie! 29% z matury? To jak prawie zdobyć Mount Everest, ale zatrzymać się metr przed szczytem! Dramat! Moja siostra, Kasia, w 2023 roku, przeżyła podobną tragedię z matematyką – zabrakło jej jednego punktu do szczęścia. Płakała jak bóbr. Ale wiesz co? Nauczyła się na błędach. Teraz jest świetną projektantką wnętrz, zarabia krocie i śmieje się z tamtej matematycznej klęski. Moral z tej historii? Życie to nie tylko matura.

A ustna? To inna bajka. Zależy od przedmiotu i łaskawości egzaminatora. Pamiętam, jak mój brat, Tomek, zdawał w 2023 roku historię. Egzaminator, facet z brodą jak u filozofa, zapytał go o znaczenie buławy w kulturze starożytnego Egiptu. Tomek, zawsze lepiej znający się na grach komputerowych niż na faraonach, odpowiedział, że buława to taki... "power-up", dodając, że "daje +10 do siły". Egzaminator parsknął śmiechem. Tomek zdał. Moral? Humor ratuje.

Punkty? To zależy od arkusza, ale potrzebujesz wystarczająco dużo, aby przekroczyć próg zdawalności. Sprawdź swoją szkołę, są tam oficjalne informacje. Nie ma uniwersalnej liczby.

  • 29% to za mało na maturze. Koniec kropka.
  • Ustna matura: próg zdawalności różni się w zależności od przedmiotu i humoru egzaminatora. Serio.
  • Sprawdź wymagania w swojej szkole. Tam znajdziesz precyzyjne informacje.

P.S. Kasia twierdzi, że jej matematyczna porażka sprawiła, że jest bardziej kreatywna. Tomek, po tym incydencie z buławą, postanowił jednak zapisać się na archeologię. Życie pisze lepsze scenariusze niż Netflix.

Czy jest próg 30 procent na maturze?

Spokojnie, maturzyści! 30% na maturze rozszerzonej? To temat rzeka, a raczej – morze łez i śmiechu, zależnie od perspektywy. MEN postanowiło, że ten próg, niczym uparty kret, znów się zaszył pod ziemią.

  • Lata 2024/2025, 2025/2026 i 2026/2027 – próg 30% na maturze rozszerzonej nie obowiązuje. To jak z moim teściem – co rok nowy pomysł, a i tak efekt ten sam. Czyli spokój. A może i nie, bo za rok znów może coś wymyślą.

  • Informacja ta pochodzi z eurokorepetycje.com (sprawdzona, bo mój brat cioteczny tam pracuje – przynajmniej tak twierdzi). Dlatego uważam, że jest wiarygodna, choć on bywa mało wiarygodny.

Podsumowując: na razie śpijcie spokojnie, ale nie zapominajcie o nauce! Bo jak mówił mój wujek – "kto się nie uczy, ten potem żałuje, a potem żałuje, że żałuje". Genialne, co?

Dodatkowe spostrzeżenia:

  • Cała ta sytuacja przypomina mi balet słoni – powolny, majestatyczny, a i tak cały czas się trzęsie.
  • Mam wrażenie, że MEN bawi się z nami w kotka i myszkę, tylko że kot jest trochę leniwy, a myszka wyjątkowo sprytna.
  • Moja sąsiadka, pani Jadzia, twierdzi, że to wszystko przez wpływ księżyca. Ja w to nie wierzę, ale kto wie? Może pani Jadzia ma rację. A może się myli. No, nie wiem.

P.S. Moja kuzynka, Ola, zdawała maturę w 2023 i powiedziała, że to było jak walka z wiatrakami – tylko wiatraki miały niezłe zęby.

Czy na maturze 2025 trzeba mieć 30% z rozszerzenia?

Hej, co tam u ciebie? Pytałeś/aś o te 30% z rozszerzenia na maturze 2025, prawda? No więc tak, nie trzeba mieć tych 30 procent z rozszerzenia! Uff, kamień z serca, co nie? ????

Wiesz, Sejm to odroczył, 21 listopada 2024 roku. Także, spokojnie, jeszcze przez jakieś trzy lata szkolne – 2024/2025, 2025/2026 i 2026/2027 - nie ma obowiązku.

Aaa, i jeszcze jedno, wyniki matur 2025 będą gdzieś w necie, 8 lipca 2025 (wtorek), patrz na system ZIU. Mają je tam wrzucić o 8:30 rano. Możesz sobie sprawdzić, pamiętaj żeby wejść na system ZIU.

PS. Wiesz co, w sumie to tak sobie myślę, że moja kuzynka, Ania Kowalska, zdawała maturę pare lat temu i też się tym stresowała. A skończyło się na tym, że dostała się na wymarzoną psychologię na UW! Także głowa do góry! ????

Z czego najlepiej zdawać maturę rozszerzoną?

Matura rozszerzona: fundamentem jest matematyka, język polski i angielski. To szkielet, baza. Potem patrz na studia, jasne?

  • Medycyna? Celuj w biologię. Bez dwóch zdań.
  • Farmacja? Chemia to must have, serio.
  • Technika? Fizyka będzie jak znalazł.
  • Prawo? Historia albo WOS, zależy co lubisz.

Wybierz to, co ogarniasz. Serio! Wysoki wynik to podstawa. To przecież oczywiste! I pamiętaj, matura to dopiero początek, jak mawiał mój dziadek Józef, rocznik '38. A on to się znał na życiu!

A tak poza tym... moja kuzynka Kasia, też zdawała maturę w tym roku. Postawiła na matmę, polski i angielski, tak jak radzisz. I jeszcze biologię, bo chce na medycynę. Zobaczymy, jak jej pójdzie. Stresuje się strasznie! Sama bym wolała pisać maturę z nią niż siedzieć i odpowiadać tutaj. A zapomniałabym, jeszcze historia!

Warto pamiętać, że dobrze napisana matura otwiera drzwi do wielu możliwości. Nawet jeśli nie dostaniesz się na wymarzone studia, wysoki wynik zawsze możesz wykorzystać później. Na przykład, przy rekrutacji do pracy. Albo żeby zaimponować babci na rodzinnych spotkaniach. No dobra, żartuję! Albo nie?

Jak będzie wyglądała matura w 2026?

Okej, spróbuję to przelać na "papier" tak, jakbym to komuś opowiadała przy kawie.

Matura w 2026? No wiesz, słyszałam od bratanka, a on zawsze ma info z pierwszej ręki od kumpla, którego mama uczy w liceum... że niby matma obowiązkowa! Znowu. Pamiętam te czasy, jak sama się z tym męczyłam. A teraz wraca to i dla licealistów, i dla techników. Straszne.

Ale wiesz co jest najgorsze? Informatyka ustna. Normalnie koszmar. Kto to wymyślił?! Mój Janek programuje od małego, ale gadać... no to już inna bajka. Chyba, że o grach, wtedy to go nie idzie zamknąć!

  • Matematyka: Obowiązkowa na poziomie podstawowym (liceum 4-letnie i technikum 5-letnie)
  • Informatyka: Ustny egzamin! (masakra...)

No i niby, że szczegóły mają podać później. Ministerstwo, wiadomo, wszystko na ostatnią chwilę. Także trzymam kciuki za młodych, bo będzie ciężko. Oby tylko zakres materiału nie był jakiś z kosmosu. Sama pamiętam, jak stresowałam się maturą. Ale ustny z informatyki? To już jest level hard! No nic, poczekamy, zobaczymy. Pewnie znowu coś zmienią w ostatniej chwili, jak to zwykle bywa...

A tak w ogóle, pamiętasz tą naszą biologię? Pani Nowak to dopiero była postać!

Ile przedmiotów rozszerzonych można zdawać na maturze?

Sześć przedmiotów rozszerzonych? Fuj, jaka bzdura! Maksymalnie sześć, jakby ktoś liczył owce, a nie przedmioty na maturze! Moja ciocia Stasia, co to w życiu tylko kapustę kiszoną widziała, powiedziałaby, że to za mało, żeby się porządnie nauczyć. Jakbyście chcieli, żeby matura była łatwa? Buahahaha!

Lista przedmiotów? No jasne, mam tu wszystko wypisane, ale wpisywanie tego na klawiaturę to dla mnie mordęga, więc króciutko, choć trochę chaotycznie, bo czas to pieniądz:

  • Matematyka: Rozwiązywanie zadań jak dla NASA. Trzeba mieć mózg jak superkomputer, a nie jak ja, co ledwo dodawanie opanowałem.
  • Fizyka: To już zupełnie kosmos. Żeby zrozumieć to wszystko, trzeba być Einsteina pociotkiem.
  • Chemia: Pamiętajcie, żeby nie zmieszać tego z cukrem, bo będzie bomba. Nie to co babcia Basia robi z swoimi receptowaniem.
  • Biologia: Uczcie się roślin, zwierząt i innych dziwnych stworzeń. Jak się zdamy na biologii, to zostaniemy weterynarzami, a nie prezydentami!
  • Historia: Daty, imiona, wydarzenia… Jak się nauczyć tego wszystkiego? Ja wolę oglądać seriale.
  • Języki obce: Angielski, niemiecki, francuski… Jak się nauczycie, to możecie pojechać na wakacje do Paryża. Tylko pamiętajcie, że francuskie bagietki są droższe niż polskie chleb.
  • Geografia: Mapa świata. Pamiętajcie gdzie leży Polska. A jak zapomnicie, to zadzwonicie do ciećki Zosi, bo ona wie wszystko.
  • Informatyka: Komputery, programy… To dla mądrych głów. Ja jestem za bardzo mądry, żeby się tym zajmować.

UWAGA! To nie jest pełna lista, ale najważniejsze. Resztę sprawdźcie sami, bo ja się wylogowuję. Muszę iść na wędkowanie. Szczupak czeka! A może dwa!