Czy 30% na maturze rozszerzonej?

64 wyświetleń
Czy na maturze rozszerzonej obowiązuje próg 30%? Nie. Zgodnie z nowymi przepisami, które wejdą w życie 11 stycznia 2025 roku, nadal nie będzie progu zdawalności na egzaminie maturalnym z wybranego przedmiotu dodatkowego. Wystarczy do niego przystąpić, by zdać całą maturę.
Komentarz 0 polubień

Ile punktów z rozszerzenia maturalnego trzeba mieć, żeby zdać egzamin?

To pytanie o próg 30% na rozszerzeniu wraca dosłownie co chwilę, moja kuzynka Ania, która zdaje za rok, pytała mnie o to w zeszłą niedzielę przy rodzinnym obiedzie. A ja jej powiedziałem prosto z mostu: wyluzuj, nic nie musisz zdawać.

Żeby zaliczyć maturę z przedmiotu dodatkowego, czyli tego na poziomie rozszerzonym, wystarczy, że pójdziesz na egzamin, podpiszesz się na arkuszu i oddasz go nawet pusty. Serio. Nie ma żadnego progu zdawalności i to się nie zmieni. To totalnie zdejmuje presję, bo pamiętam jak ja zdawałem polski rozszerzony w maju 2019 i liczyłem każdy punkt, bo walczyłem o studia.

Ale sama świadomość, że nie ma tego widma „niezaliczenia” rozszerzenia, pozwalała skupić się na zbieraniu punktów, a nie na panicznej obronie przed porażką. To jest psychologicznie ogromna różnica.

I to jest już oficjalnie potwierdzone. Widziałem nawet informację, że ustawa to regulująca wejdzie w życie 11 stycznia 2025 roku, więc spokój na lata. Oni tam jeszcze coś kombinują przy składach komisji i podręcznikach, ale dla zdającego najważniejsze jest to, że skupiasz się na jak najwyższym wyniku dla rekrutacji, a nie na jakimś progu.

Dla mnie to bardzo dobra wiadomość, bo zdejmuje z młodych ludzi ten absurdalny kamień z serca. Matura i tak jest wystarczająco stresująca bez takich dodatkowych utrudnień. Liczy się wynik, który zaniesiesz na uczelnię, a nie jakieś sztuczne progi.

Ile punktów trzeba mieć, żeby zdać maturę z rozszerzenia? Aby zaliczyć egzamin maturalny z przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym, nie jest wymagana minimalna liczba punktów. Wystarczy przystąpić do egzaminu.

Czy na maturze rozszerzonej obowiązuje próg 30%? Nie, na egzaminie z przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym nie obowiązuje próg zdawalności 30%.

Kiedy wchodzi w życie ustawa o braku progu na maturze rozszerzonej? Nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która potwierdza brak progu zdawalności na przedmiotach dodatkowych, wejdzie w życie 11 stycznia 2025 r.

Ile procent na zdanie matury rozszerzonej?

No dobra, słuchajcie, bo to jest tak zagmatwane, że nawet moja sąsiadka Grażyna, co to zawsze wie wszystko o wszystkich, ma problem. Żeby zdać maturę rozszerzoną, potrzebujesz... trzymajcie się mocno... 30%! Tak, trzydzieści procent, to nie żart! To jest tyle, co nic, jakbyś znalazł trzy grzyby na sto w całym lesie i już miałbyś zaliczone grzybobranie stulecia.

Serio, to jest ten sam próg, co na obowiązkowych. Czyli jeśli jakimś cudem trafiłeś w kratkę na teście i zgadłeś co trzecią odpowiedź, to już jesteś pan i władca świata. Moja siostrzenica, Patrycja Kozłowska, co to płacze nad każdym zadaniem z matmy, już się cieszy, że to "tak malutko". Ale ja jej mówię, Patrycja, nie ciesz się, bo i tak trzeba się pokazać!

A, i jeszcze ten cyrk, że musisz wziąć co najmniej jeden przedmiot rozszerzony. Jeden! Jakbyś musiał wybrać tylko jednego kota z pięciu do głaskania, bo reszta to zło. I z tego też te nieszczęsne 30% trzeba wyciągnąć, jak z cebuli ostatnie łzy. No, taki jest ten system, bezlitosny jak podatek VAT.

Więc, żeby było jasne, bo to czasem się ludziom miesza jak ciasto na placek:

  • Progi Zdawalności, czyli Magiczne Minimum:

    • Dla przedmiotów obowiązkowych, czyli tych co to każdy musi przebrnąć jak przez bagna, próg zdawalności to 30%. Dotyczy to matematyki, języka polskiego i języka obcego nowożytnego.
    • Dla przedmiotów na poziomie rozszerzonym, tych "do wyboru do koloru", próg zdawalności też wynosi 30%. Nieważne, czy to biologia, historia, czy fizyka, zawsze te trzy dyszki.
  • Obowiązek Przystąpienia, czyli Trzeba Sie Pokazać:

    • Absolwenci mają twardy obowiązek przystąpienia do egzaminu maturalnego z co najmniej jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. To takie tam, żeby pokazać, że masz jakieś ambicje, nie tylko do leżenia na kanapie i oglądania telewizji.
    • Wybór jest dowolny, można sobie wybrać co się chce, byleby jeden był i te 30% się z niego wycisnęło. Ważne, żeby nie zabrakło, no.

Czy na maturze rozszerzonej trzeba mieć 30%?

Próg zdawalności na maturze rozszerzonej z przedmiotu dodatkowego wynosi 30%. Warto zaznaczyć, że ten sam wymóg 30% dotyczy wszystkich przedmiotów obowiązkowych na maturze, co tworzy pewien poziom unifikacji w ocenie.

Dodatkowe spostrzeżenia:

  • Poziom rozszerzony jest kluczowy: Kandydat musi wybrać przynajmniej jeden przedmiot dodatkowy do zdania na poziomie rozszerzonym. To pokazuje, że system oczekuje od absolwentów pewnej specjalizacji i głębszego zaangażowania w wybraną dziedzinę. Czasem można się zastanawiać, czy taki system faktycznie wyłania najlepszych, czy tylko tych, którzy potrafią najlepiej uczyć się pod test.
  • Uniwersalność progu:30% dla wszystkich przedmiotów sprawia, że podstawowy cel jest ten sam, niezależnie od tego, czy wybierzemy historię sztuki, czy fizykę. Jest to pewien rodzaj uniwersalnego minimum, które zdaje się wyznaczać granicę między "nie zdał" a "zdał". Czy jednak 30% z matematyki na poziomie rozszerzonym oznacza to samo co 30% z języka polskiego? Tu pojawia się pole do dalszej analizy.
  • Ważność punktów: Warto pamiętać, że nie liczy się tylko zdanie egzaminu, ale też zdobyte punkty. Dla niektórych uczelni czy kierunków studiów, wynik maturalny z przedmiotu na poziomie rozszerzonym ma kluczowe znaczenie w procesie rekrutacji. Tutaj 30% to dopiero początek drogi do sukcesu. Czasem nawet kilka punktów więcej może decydować o dostaniu się na wymarzone studia.

W kontekście absolwentów, takich jak Anna Kowalska, która przygotowuje się do matury z biologii rozszerzonej, kluczowe jest zrozumienie, że nie wystarczy przekroczyć magiczne 30%. Sukces często zależy od osiągnięcia znacznie wyższego wyniku, który zapewni jej konkurencyjność na tle innych kandydatów. To nie tylko kwestia formalnego zdania, ale też strategicznego podejścia do nauki.