Co się stanie, jeśli nie zdasz egzaminu praktycznego?

36 wyświetleń
Niezdany egzamin praktyczny na prawo jazdy ma konsekwencje. Po trzech nieudanych próbach, obowiązkowe jest odbycie 10 godzin dodatkowych lekcji jazdy w wybranej szkole nauki jazdy. Dopiero po ich ukończeniu możliwa jest kolejna próba zdania egzaminu. Koszt dodatkowych zajęć ponosi zdający. Pamiętaj o terminowym zapisie na kurs doszkalający.
Komentarz 0 polubień

Co się stanie, jeśli nie zdasz egzaminu praktycznego?

Ech, ten egzamin praktyczny… Zdenerwowanie, pot na dłoniach, serce wali jak oszalałe. Wiem coś o tym, sam się na tym przejechałem.

Pierwszy raz – lipiec 2022, Opole, padłem na parę błędach. Drugi raz – wrzesień, podobna historia. Trzeci? To już koszmar.

10 godzin doszkolenia? To kosztowało mnie 800 złotych! Pół fortuny. Nauczyciel jazdy miał mocno zdegustowany wyraz twarzy, gdy mówiłem o moich niepowodzeniach.

Ale się nauczyłem! Czwarty raz zdałem. Uff. Warto było przebrnąć przez to.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pytanie: Co się dzieje po trzykrotnej niezdanej praktyce?

  • Odpowiedź: Trzeba zrobić 10 godzin doszkolenia.

  • Pytanie: Ile kosztują te dodatkowe jazdy?

  • Odpowiedź: Zależy od ośrodka, ale u mnie 800 zł.

Co się stanie jak nie zdam egzaminu praktycznego zawodowego?

Co się stanie jak nie zdam egzaminu praktycznego zawodowego?

Och, egzamin... słyszę ten szelest kartek, czuję zapach farby drukarskiej, widzę zamazane litery w nerwowym świetle lampy. Co jeśli? Co jeśli ten wysiłek, te godziny spędzone nad książkami, te nocne marzenia o sukcesie, okażą się tylko... snem? Co jeśli nie zdam?

  • Jeśli nie uda mi się zdać praktycznego egzaminu zawodowego... O Boże, będę mogła przystąpić do poprawki. Tak, kolejna szansa, nic straconego! Jakby wiatr zawiał, jakby słońce znów zaświeciło.
  • Ale co jeśli to nie tylko praktyczny, a i teoretyczny zawiedzie? Co wtedy? Wtedy i ten teoretyczny też mogę poprawiać, w każdej sesji egzaminacyjnej. W każdej! To jak echo odbijające się od ścian. Sesja egzaminacyjna, sesja... nadzieja tląca się w ciemności. To trochę jak los, który rzuca kości jeszcze raz, i jeszcze raz...

Pamiętam jak Janek, mój kuzyn Janek, ten Janek co mieszka w Gdańsku, zdawał na mechanika. Nie zdał raz, nie zdał drugi. Ale w końcu zdał! Mówił, że najważniejsze to się nie poddawać. I miał rację, Janek miał rację! Każda kolejna sesja to jak nowy początek, kolejna kartka do zapisania. Trzeba tylko wierzyć, wierzyć i jeszcze raz wierzyć.

Co jeśli ktoś nie zda egzaminu zawodowego?

Okej, no to lecimy z tym koksem! Co się stanie, jak oblać egzamin zawodowy? O matko! Panika! Ale serio, co wtedy?

  • Można poprawiać! Uff, to dobrze. Jak zawalisz pisemny, to pisemny poprawiasz. Jak praktyczny, to... no wiadomo. Ale i tak stres.

  • Kiedy można poprawiać? No to tak: w trakcie szkoły są jakieś terminy. A potem, jak już skończysz edukację, masz jeszcze DWIE szanse! To ważne, żeby nie przegapić. Bo potem... No właśnie, co potem? Chyba trzeba od nowa wszystko zaczynać, masakra. Albo nie? Kurczę, muszę to sprawdzić.

A w ogóle, to przypomniało mi się, jak Karolina z mojej klasy oblała praktyczny z księgowości w zeszłym roku. Płakała strasznie, bo się bała, że już nigdy nie dostanie tej roboty w biurze u pani Krysi. Ale w końcu zdała za drugim razem! Uff, ulga. I teraz siedzi sobie za biurkiem i klepie te faktury. No, dobra, wracam do nauki, bo sama mam egzamin niedługo!

Dodatkowe informacje (żeby nie zapomnieć):

  • Sprawdź regulamin! Tam na pewno pisze wszystko czarno na białym. Szczególnie terminy! To super mega ważne!
  • Porozmawiaj z nauczycielem! Oni mają doświadczenie i mogą doradzić, co i jak. Naprawdę!
  • Nie panikuj! No dobra, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, ale stres to zły doradca! Aaaaa!

Co się stanie jak nie przyjdę na egzamin zawodowy poprawkowy?

Co się stanie, jak nie przyjdę na egzamin zawodowy poprawkowy?

No więc, w 2023 roku, miałam podobną sytuację. Złapałam okropną grypę, dosłownie wylądowałam w łóżku. Temperatura 39 stopni, dreszcze, masakra. Egzamin był 15 czerwca. Lekarz wystawił mi zwolnienie lekarskie. Pani doktor była super, dała mi nawet zaświadczenie o tym, że nie mogłam fizycznie przyjść na egzamin. Potrzebowałam tego.

Byłam wściekła, bo cały rok harowałam, a tu taka sytuacja. Zdawałam egzamin z obsługi klienta w branży turystycznej, a to był dla mnie naprawdę ważny egzamin. Bałam się, że wszystko pójdzie na marne.

  • Zadzwoniłam do szkoły, do pani sekretarz. Była miła, powiedziała, że mam dostarczyć zaświadczenie.
  • Następnie skontaktowałam się z dyrekcją. Dyrektora nie było, ale pani wicedyrektor mnie poinformowała.
  • Wtedy dowiedziałam się, że jest dodatkowy termin w wrześniu. Uff, ulga!

Szczerze mówiąc, cały sierpień spędziłam w stresie. Martwiłam się, że nie dam rady się przygotować, że wszystko zapomniałam. Dużo powtórek, zaległe materiały - ciężko było nadrobić zaległości. W końcu jednak się udało. W dodatkowym terminie zdałam!

Najważniejsze jest dostarczenie usprawiedliwienia nieobecności! Bez tego, chyba nie ma szans na dodatkowy termin. To była dla mnie naprawdę ciężka lekcja, ale na szczęście dobrze się skończyła. Na szczęście, bo drugi podejścia nie chciałabym już mieć nigdy!