Kiedy zacznie spadać oprocentowanie kredytów?

38 wyświetleń
Prognozy obniżek stóp procentowych, a co za tym idzie, spadku oprocentowania kredytów, wskazują na rok 2025. Według ekspertów istnieje szansa na korektę w drugiej połowie roku. Oczekuje się, że łagodzenie polityki pieniężnej rozpocznie się ostrożnie, od obniżki o 0,25%.
Komentarz 0 polubień

Kiedy spadną oprocentowania kredytów?

Uff, no dobra, to kiedy te raty wreszcie pójdą w dół? Słuchajcie, ja tam Gabrysi Masłowskiej wierzę. Babka ma nosa! Ona widzi to tak, że w 2025 jest szansa.

Pamiętam, jak w marcu 2022 wzięłam ten kredyt we Frankfurcie, myślałam że to mega okazja. No i klops.

Ale, ale, nie spodziewajcie się fajerwerków w styczniu. Raczej druga połowa roku. I to delikatnie, bo Masłowska mówi o 25 punktach bazowych. Malutko! Ale zawsze coś.

Ja to bym chciała, żeby te stopy spadły o 100 punktów, wtedy mogłabym spokojnie spać. A tak, to tylko kawa i nerwy.

Więc 2025, druga połowa... miejmy nadzieję, że pani Gabriela ma rację, bo inaczej zbankrutuję. Może wreszcie pojadę na te wakacje na Bali za 5000 zł, co o nich marzę od 3 lat!

Kiedy spadną raty kredytów w 2024?

Kurczę, ta noc... Kiedy te raty w końcu spadną? Niby mówią, że coś tam ma się dziać w tym 2024, no ale kiedy dokładnie?

  • Raty kredytów, te cholerne, spadną... No właśnie, kiedy? Mówią, że jak oprocentowanie pójdzie w dół. A to ma niby być niedługo.
  • Podobno RPP coś tam planuje, obniżki stóp. Czytam o tym wszędzie.
  • Marzec albo II kwartał 2024... Tak gadają. Mam nadzieję, że to prawda, bo już ledwo zipię.
  • Wszyscy w mojej rodzinie, mama, tata, brat, nawet babcia Halinka, czekają na ten spadek. Wszyscy mamy kredyty.

Wiesz, siedzę tu i myślę, że to wszystko trochę śmieszne. My, zwykli ludzie, czekamy na decyzje jakichś tam bankierów, żeby móc normalnie żyć. Ech... Dobrze, że chociaż ten serial w telewizji jest w miarę. A, no i jeszcze jedno - muszę jutro zadzwonić do kuzynki Anny, bo obiecałam jej pomóc z przeprowadzką. Zawsze wszystko na mojej głowie.

Kiedy banki obniżają oprocentowanie?

Banki obniżają oprocentowanie… kiedy? No właśnie! A! W 2024 roku, pamiętam, że moja mama narzekała, że jej lokata w Pekao przyniosła mniej niż nic. To przez te obniżki! Masakra!

  • Stopy procentowe NBP. To podstawa! Jak NBP obniża, to banki też muszą. To jest tak, jakby… no nie wiem, jak to wytłumaczyć. Ale muszą!

  • Konkurencja. Banki walczą o klientów. Jak jeden obniża, to drugi też musi, żeby nie stracić klientów. Brutalny rynek! Pamiętam reklamę ING… znowu oprocentowanie!

  • Nadpłynność. Bank ma za dużo kasy? Trzeba ją jakoś wykorzystać. Obniżają oprocentowanie, żeby… ehhh… nie wiem, żeby więcej pożyczek udzielać? Albo coś.

Kurcze, a może jeszcze coś jest? A!

  • Spowolnienie gospodarki. Jak jest kryzys, to banki obniżają, żeby ludzie więcej pożyczali i gospodarka ruszyła. Czyli tak trochę odwrotnie niż się wydaje.

No i tyle. Chyba. Zastanawiam się czy to wszystko? Może coś jeszcze pominęłam? A! Moja koleżanka Kasia miała problemy z kredytem w Millenium w 2024, ale to już inna historia…

Podsumowanie: Obniżki oprocentowania to skomplikowany temat. Główne powody to decyzje NBP, konkurencja między bankami, nadmierna płynność i próba pobudzenia gospodarki w czasie spowolnienia. To tak w skrócie.

Dodatkowe informacje: W 2024 roku stopę referencyjną NBP zmieniano wielokrotnie, co miało bezpośredni wpływ na oprocentowanie kredytów i depozytów w bankach komercyjnych, takich jak PKO BP, Santander Bank Polska czy mBank. Konkurencja na rynku usług bankowych jest ogromna, a walka o klienta toczy się również w sferze oprocentowania.

Kiedy kolejna zmiana stóp procentowych?

Kiedy kolejna zmiana stóp? Trudno powiedzieć, ale szczerze? Mam dość tego czekania!

W październiku 2023 roku, 5,75%, tak, taką stopę referencyjną ustalił NBP. I wiesz co? Do marca 2024 roku nic się nie zmieniło! Dalej 5,75%. To masakra! Moje raty kredytu... ech...

  • Listopad 2023 - nic.
  • Grudzień 2023 - nic.
  • Styczeń 2024 - nic.
  • Luty 2024 - nic.
  • Marzec 2024 - dalej 5,75%!

Prognozy mówią o obniżkach, ale III kwartał 2024 to najwcześniej. Najwcześniej! To bardzo ogólne. A ja w tym czasie? Dalej będę się martwić o każdą złotówkę.

Coś strasznego! Wiem, że obniżki rat są możliwe, ale kiedy? Nikt nie wie! To jest chore!

To wszystko dla mnie mega stresujące. Codziennie myślę, czy dam radę spłacić kredyt. Wiesz, praca na etacie, dwie prace... i ciągle za mało. Za mało na wszystko.

Informacje dodatkowe:

  • Moja rata kredytu hipotecznego wynosi 2500 zł miesięcznie.
  • Kredyt wziąłem w 2022 roku na 30 lat. Płacę za marzenia, które zaczynają się zmieniać w koszmar.
  • Mieszkam w Warszawie. Tutaj koszty życia są bardzo wysokie.

Czy stopy procentowe będą niższe za 5 lat?

Pewnie, że będą niższe. Za pięć lat... 2029. O ile jeszcze coś się nie zmieni. Wszystko się zmienia. Pamiętam jak w 2020 mówiło się, że nic już nie będzie takie samo. I co?

  • Spowolnienie wzrostu, niby. Bo FED tak mówi.
  • Dwie obniżki stóp procentowych w 2025. Jakby to było tak daleko!
  • I jeszcze dwie w 2026. Tak sobie planują, a ja im wierzę. Nie wierzę!
  • A PKB? Obniżone. Z 2,1% na 1,7% w 2025. To dużo? Chyba tak. Z 2,0% na 1,8% w 2026. Mało!

W sumie, to mam gdzieś te stopy. Ważne, żeby jutro była kawa. Mocna kawa. Bo Ewa znowu narzekała na te moje podatki. A Piotrek to już w ogóle...