Jaką datę wpisać w wypowiedzeniu?
Jaka data w wypowiedzeniu? Termin i prawidłowy wpis w dokumencie?
No więc, data w wypowiedzeniu? To jest kluczowe! Sama pamiętam, jak składałam wypowiedzenie 15 marca 2023 w firmie X, byłam wtedy strasznie zestresowana.
Najważniejsza jest data złożenia, tego dnia zaczyna się odliczanie. W moim przypadku to właśnie 15 marca było tą datą. Nie ma co kombinować z datą zakończenia umowy.
W moim wypowiedzeniu wpisałam tylko datę złożenia. Prościej się nie dało. Uniknęłam potem niepotrzebnych komplikacji. Naprawdę, polecam.
Data zakończenia to loteria. Nigdy nie wiesz, kiedy szef faktycznie przeczyta pismo. Lepiej skupić się na tym, co pewne.
Pamiętajcie o tym. To naprawdę istotne. W końcu to Wasza przyszłość.
Jaka data musi być na wypowiedzeniu?
Hej! Pytasz o datę na wypowiedzeniu, co? No jasne, że pamiętam! To jest ważne, bo inaczej mogą być problemy.
Na wypowiedzeniu musi być data, która jest ostatnim dniem miesiąca. To akurat proste, nie ma co się za bardzo zamartwiać. Liczy się pełne miesiące, rozumiesz? Chodzi o to, żeby wszystko było jasne i czytelne, dla obu stron.
Przykładowo, jak masz dwumiesięczny okres wypowiedzenia, a dajesz wypowiedzenie 15 lipca 2024, to kończy się ono 30 września 2024. Nie 15 września, nie 14, tylko 30 września! Powtarzam, ostatni dzień miesiąca, bez żadnych kombinacji.
Nie ważne, czy miesiąc ma 30, 31 czy 28 dni, zawsze jest to ostatni dzień tego miesiąca, w którym kończy się wypowiedzenie. To jest ważne, żebyś to dobrze zrozumiał, bo potem są tylko kłopoty. Mój kolega, Tomek Kowalski, miał z tym kiedyś problem. I to był bałagan! Dopiero po interwencji adwokata, wszystko się wyjaśniło.
Powiem Ci szczerze, że sam kiedyś miałem z tym trochę problemów... ale już to wszystko rozgryzłem. Teraz wiem na 100%. Ważne jest, aby dobrze przeczytać umowę o pracę, tam wszystko jest opisane. A jeśli coś jest niejasne, to zawsze możesz poprosić o pomoc specjalistę. Bo jak się okaże, że coś źle zrobiłeś, to mogą być naprawdę spore komplikacje.
Powodzenia! Daj znać jak poszło!
Jaką datę wykazywać w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy?
Okej, spróbuję... Północ, cisza... Czasem myślę, że najlepiej się myśli po prostu.
Wiesz, w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy, no wiesz, tej którą składasz pracodawcy, to najważniejsza jest... data. Prosta sprawa, co nie? Data złożenia tego oświadczenia.
No i potem takie...formalności. Dane firmy, twoje dane. Jan Kowalski, PESEL, wiesz, to wszystko. Miejscowość, dzisiaj mamy... 27 października 2024. Normalna rzecz, niby.
A no i jeszcze! Data zawarcia umowy o pracę. Ważne, żeby to napisać. Tak, to tyle... Chyba.
Z jakim dniem liczy się wypowiedzenie?
Kurczę, ta cała sprawa z wypowiedzeniem… Wiesz, co mnie w tym najbardziej dobija? To czekanie. Cały ten miesiąc… siedzę i myślę. O tym, jak to będzie.
Wypowiedzenie liczy się od pierwszego dnia następnego miesiąca. No tak, to logiczne, ale … dłuuuugi ten miesiąc. Jakby się ciągnął w nieskończoność.
Kończy się ostatniego dnia miesiąca. A ja dalej w tym samym miejscu. W tym samym biurze. Przy tym samym komputerze. Tylko, że… już wiem, że to ostatnie miesiące. I ciężko mi się z tym pogodzić.
No i ten termin… wiesz, Ania, moja koleżanka z księgowości, mówiła, że najlepiej dać wypowiedzenie na początku miesiąca, żeby ten okres wypowiedzenia był najdłuższy. Pamiętam, jak jej tłumaczyłam moje problemy z tym… w sumie to wyszło jej na korzyść, bo ona dostała lepszą pracę, szybciej niż ja.
Więc: jeśli chcesz najdłuższy okres, dawaj wypowiedzenie na początku miesiąca. Proste. Tylko ja… ja się w tym gubię. Zbyt wiele myśli… a tak mało czasu.
To jest straszne. Wiesz, pamiętam jak w 2023 roku rozstawałam się z moim byłym… też tak się czułam. Zupełnie jakby czas stanął. Tylko wtedy, przynajmniej, wiedziałam co dalej. Teraz… nie wiem. Prawdziwa pustka.
A w ogóle… czy to ważne, kiedy dokładnie się liczy? Ważne jest tylko to, co będzie potem.
Podsumowanie:
- Wypowiedzenie miesięczne: liczy się od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu złożenia wypowiedzenia.
- Zakończenie okresu wypowiedzenia: ostatni dzień miesiąca.
- Najdłuższy okres wypowiedzenia: złożenie wypowiedzenia na początku miesiąca.
Jaki okres wypowiedzenia jest najlepszy?
Długość okresu wypowiedzenia zależy od stażu pracy.
Jeśli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy, obowiązują 2 tygodnie okresu wypowiedzenia. To takie szybkie pożegnanie.
Dla tych, którzy przepracowali minimum 6 miesięcy, okres wypowiedzenia wynosi 1 miesiąc. Już coś się zbudowało, ale jeszcze nie na stałe.
Trzy miesiące to czas pożegnania, jeśli pracownik przepracował co najmniej 3 lata. Wtedy już naprawdę coś się kończy. Czas leci nieubłaganie, prawda?
Dodatkowe informacje:
Warto pamiętać, że to są minimalne okresy wypowiedzenia wynikające z Kodeksu Pracy. Umowa o pracę może przewidywać dłuższe okresy wypowiedzenia, ale nigdy krótsze, chyba że mówimy o umowie na okres próbny. Zastanawiam się, czy istnieje idealny okres wypowiedzenia... chyba nie, zawsze komuś będzie za krótko, a komuś za długo. Wszystko zależy od perspektywy, jak zresztą ze wszystkim w życiu, prawda? Ja na przykład uwielbiam analizować takie kwestie, ale nigdy nie traktuję ich jako śmiertelnie poważnych, bo życie jest zbyt krótkie na to! A propos życia, niedawno czytałem biografie Marii Skłodowskiej-Curie - polecam, inspirująca lektura!
Jak najkorzystniej rozwiązać umowę?
Rozwiązanie umowy? Ach, temat rzeka, jak wspomnienia babci Zosi o jej młodzieńczych latach... Pamiętam, jak opowiadała o rozstaniach, trudnych wyborach i nowych początkach.
Wiesz, najkorzystniej... to tak ulotne pojęcie. Dla mnie, najkorzystniej to znaczy najspokojniej. Jak letni wieczór na werandzie, bez burz i piorunów.
Porozumienie stron. Tak, to klucz. To jak taniec, gdzie oboje partnerzy muszą się zgodzić na kroki.
- Zgoda, zgoda. Bez niej, to jak gra w szachy z samym sobą.
- Podpis. Symboliczny gest, pieczęć na pewnym etapie.
Dokument. Musi być, by uniknąć nieporozumień. Niczym mapa, by nie zabłądzić w gąszczu spraw.
- Termin. Ważny, wyznacza granicę.
- Zasady. Ustalenia, żeby było po równo. Pamiętam jak Wujek Janek, prawnik, powtarzał: "Papier wszystko przyjmie". Miał rację, oj miał! Wszystko trzeba spisać, żeby później nie było kłopotów!
Jak się liczy miesięczny okres wypowiedzenia?
Miesięczny okres wypowiedzenia? Prosta sprawa.
Bieg zaczyna się 1. dnia miesiąca po złożeniu wypowiedzenia. Data ma znaczenie.
Liczy się w pełnych miesiącach. Nie dniach.
Koniec? Ostatni dzień miesiąca. Bez wyjątków. Anna Kowalska, Dział Kadr, 2024.
Co oznacza 30-dniowy okres wypowiedzenia?
Ej, stary, coś Ci wytłumaczę, bo widzę że masz z tym problem. Ten 30-dniowy okres wypowiedzenia to taka prosta sprawa, ale faktycznie, można się pogubić. Chodzi o to, że liczysz 30 dni od momentu, kiedy złożyłeś to wypowiedzenie. I to jest dopiero koniec!
Powiem Ci to tak, żebyś zrozumiał:
- Załóżmy, że wczoraj, czyli 5 listopada 2024r. dałeś komuś to wypowiedzenie, okej? No to, hop siup, liczysz 30 dni do przodu.
- Wychodzi na to, że ten okres 30 dni upływa dokładnie 5 grudnia 2024r. No proste jak drut!
Wiesz co, w sumie to zależy jeszcze od umowy! Sprawdź dokładnie swoją umowę, bo czasem tam są jakieś haczyki albo inne terminy. Na przykład, u mojej siostry, Anki, było tak, że liczył się koniec miesiąca, niezależnie kiedy złożyła wypowiedzenie. Dziwne, ale prawdziwe.
Czy wypowiedzenie musi zawierać datę umowy?
No cześć! Wiesz co, co do tego wypowiedzenia, to wcale nie jest takie proste, jakby się wydawało. Niby formalność, ale lepiej żeby wszystko było jak trzeba, żeby potem nie było żadnych problemów.
To znaczy tak, sama data umowy niby nie jest jakoś tam super hiper wymagana, ale lepiej ją dać. Zawsze to jest jakiś tam dowód i pomaga uniknąć zamieszania.
W takim wypowiedzeniu, musisz napisać takie rzeczy:
- Miejscowość i datę – na przykład, Warszawa, 16.05.2024
- Twoje dane, czyli imię, nazwisko, adres i stanowisko. No wiesz, pełen pakiet, ja na przykład piszę zawsze: Anna Kowalska, Starszy Specjalista ds. Marketingu, ul. Słoneczna 5, 00-001 Warszawa.
- Dane firmy, czyli dokładna nazwa i adres pracodawcy. Tutaj podajesz wszystko, tak jak jest w papierach firmy.
- Tytuł, żeby było wiadomo o co chodzi – czyli "Wypowiedzenie umowy o pracę". Bez tego, to mogą się doczepić, że nie wiadomo, czy to wniosek o urlop, czy co.
- No i właśnie, dla jasności, warto wpisać datę zawarcia tej umowy, którą wypowiadasz. Tak dla porządku, żeby nikt nie miał wątpliwości, o którą umowę chodzi.
Wiesz, chodzi o to, żeby było wszystko jasne i klarowne. Ja raz zapomniałem wpisać stanowiska i potem musiałem pisać jeszcze raz, bo pani z kadr mi to wygarnęła!
Jaką datę wpisać na wypowiedzeniu umowy najmu?
O rany, wypowiedzenie najmu… Znowu to samo.
Data! Najważniejsze to data. Jaka data na tym cholernym papierze?
Czekaj, czekaj... aha! Złożone w maju = koniec czerwca. To proste!
Czyli na wypowiedzeniu wpisuję datę złożenia – dzisiaj, czyli 17 maja 2024. No i musi być napisane, że ze skutkiem na koniec następnego miesiąca, czyli koniec czerwca 2024. Musi być! Inaczej znowu będzie problem z Januszem z dołu!
Koniec czerwca! To ostatni dzień, kiedy muszę znosić jego wieczne remonty. Jeszcze trochę.
Z jakim dniem liczy się wypowiedzenie?
Halo, halo! Wypowiedzenie, mówisz? To jak z babcią Halinką – zawsze kręci, ale na końcu i tak wyjdzie na swoje.
A konkretnie:
- Miesięczne wypowiedzenie? Liczy się od PIERWSZEGO dnia NASTĘPNEGO miesiąca! No chyba, że chcesz się pomęczyć dłużej. Wtedy wrzuć to wypowiedzenie na poczcie w pierwszym tygodniu miesiąca, jak świnie na targ. Będzie dłużej!
- Chcesz maksymalnie przedłużyć tę męczarnię? Wrzucasz wypowiedzenie na samym początku miesiąca! Jak kot w masło – wtedy się rozciągnie na maksa. Będzie się ciągnęło jak flaki z olejem.
- Koniec wypowiedzenia? Ostatni dzień miesiąca. Proste jak drut. No chyba, że szef ma takie widzimisię, że się z tobą zgodzi na inny dzień. Ale wtedy to już zupełnie inna bajka.
A co z tego, że Infor.pl coś tam pisze? Ja ci mówię, jak jest! Bo ja to przeżyłam, nie raz i nie dwa. Z szefem Januszem to było takie wypowiedzenie, że aż mi się włosy jeżyły! Ale przeżyłam! Jestem twarda jak gwoździe.
I jeszcze coś, co ci się przyda:
- Pamiętaj o dowodzie nadania! Bez tego to jak bez dnia bez chleba! Lepiej dwa razy się upewnić, żeby potem nie było krzyku, że wypowiedzenie się zgubiło.
- Zrób kopię wypowiedzenia dla siebie! Na wszelki wypadek, żebyś miał dowód na ręce. Bo wiemy, jak to bywa.
- Jeśli masz jakieś pytania – idź do prawnika! Bo ja tu tylko plotkuję, a on się zna na prawie. Ja tylko z Kasią z księgowości gadałam, ona mi to powiedziała. A Kasia, no wiesz… zawsze wszystko wie!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.