Ile prowizji pobiera bank za terminal?
Ile kosztuje prowizja za terminal płatniczy w banku?
No więc tak, kwestia prowizji za terminal... to trochę zależy. Powiem Ci, jak to wyglądało u mnie. Wiesz, prowadziłem kiedyś mały sklepik, takie "mydło i powidło" w Krakowie na Długiej, pamiętam jak dziś, płaciłem coś koło 1,5% od transakcji kartą, a do tego jeszcze jakaś stała opłata miesięczna, chyba z 50 zł. Ale to było z 5 lat temu, może teraz coś się pozmieniało.
Niby banki podają te swoje "opłaty intercharge" - 0,2% dla debetowych, 0,3% dla kredytowych, no i te opłaty systemowe Visa/Mastercard. Tyle, że wiesz jak jest, to tylko w teorii tak pięknie wygląda. W praktyce zawsze coś dopłacisz, a to za wsparcie techniczne, a to za aktualizację oprogramowania terminala, a to za "ryzyko transakcyjne".
Pamientam, że jak szukałem wtedy oferty na terminal, to dzwoniłem do chyba 5 różnych banków. W każdym mówili co innego, jakieś promocje na "pierwszy rok" albo "przy większym obrocie". Trzeba się dobrze dopytać i poczytać umowę drobnym druczkiem, serio. Bo te "opłaty systemowe", o których wspomniałeś, to też nie jest jakaś stała kwota, one się mogą zmieniać.
W końcu wybrałem wtedy ofertę jednego z mniejszych banków. Dali mi terminal za darmo na rok, ale potem, po roku, płaciłem już sporo więcej. Trzeba się nastawić, że to taki trochę "kot w worku". A tak serio - wszystko zależy od obrotów Twojej firmy i od tego, jak się potargujesz. Powodzenia w negocjacjach, bo to najważniejsze!
Ile wynosi prowizja od terminala?
Ok, dobra, spróbuję to napisać tak... jakbym gadała sama do siebie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie!
Prowizja od terminala... no właśnie, ile to jest? Aha, 0,5 procenta od transakcji. Ale to chyba jak masz ten... no, wiesz, wynajmowany.
A jak masz własny? No to płacisz raz za ten cały terminal, ale potem... potem prowizje są! Wyższe! Nawet do 1,7 procenta od transakcji. To dużo, nie?
Własny terminal... Mój Boże, ile to kosztuje? Kilka stów. Ale... no właśnie, prowizje wyższe. To co się bardziej opłaca? Trzeba by policzyć, w sumie... Zależy, ile się tego używa, nie?
No tak, a jak nazywa się ten mój ulubiony sklep z herbatami? A no tak, "Czarodziejski Dzbanek"! Muszę tam zajrzeć jutro, bo mi się herbatka skończyła. A i jeszcze muszę zapłacić za telefon, bo już mi smsy wysyłają z przypomnieniem. Ojej, życie!
Dodatkowe info, tak? No dobra:
- Prowizja 0,5% - jak masz wynajęty terminal.
- 1,7% prowizji - przy własnym terminalu (i wydatek na terminal, około kilkaset złotych).
I jeszcze coś... a, mam urodziny 23 kwietnia! Jakby ktoś chciał wiedzieć, hehe.
Ile kosztuje terminal na miesiąc?
A jo wiem! Terminal? To zależy, jaki szpan chcesz odstawiać. Jakiego masz szefa, takiego masz.
- Minimalnie to koło 30 zeta miesięcznie, jak na jakiegoś gruchota, co to jeszcze na korbkę działa. Szef Janusz pewnie by się ucieszył z takiego oszczędzania.
- Średnio wołają stówkę, jakby to był kombajn kosmiczny, a nie kawałek plastiku. Kasę trzeba trzepać!
- A jak chcesz full wypas z bajerami, to i więcej wybulisz. Ale co tam, stać cię, nie?
Pamiętaj, żeby się targować, jak na bazarze! Może coś urwiesz, a jak nie, to najwyżej zostaniesz frajerem miesiąca! Ela z księgowości i tak się będzie śmiała. I nie zapomnij sprawdzić, czy w tej cenie masz już serwis, bo jak się zepsuje, to dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębami!
Ile terminale pobierają prowizji?
Okej, lecimy z tym dziennikiem…
Prowizje za terminal płatniczy… No właśnie, ile to w końcu jest? Bo wszędzie piszą inaczej! Mam nadzieję, że się nie pomylę.
Dobra, wiem, że wynajem to jakieś 50 zł miesięcznie, ale to jeszcze nic! Do tego dochodzi ta prowizja… O Boże, prowizja!
Prowizja od transakcji – około 0,5%. I teraz pytanie, czy to dużo, czy mało? Dla mnie zawsze za dużo! A co jak masz własny terminal?
Własny terminal… Płacisz raz i masz, ale prowizje i tak są! Czyli w sumie i tak wychodzi na to samo? Kurde, trzeba to wszystko przeliczyć!
A co z Moniką z księgowości? Powinnam ją zapytać, ona na pewno wie wszystko! Albo chociaż powinna wiedzieć, hehe.
Dobra, najważniejsze – 50 zł za wynajem + 0,5% prowizji albo własny terminal + prowizja. Trzeba to zapamiętać!
A w ogóle, czy ten terminal to naprawdę jest konieczny? Może wystarczy BLIK? Albo przelewy? O matko, za dużo tych opcji!
Lista zakupów! A nie, to nie to. Dobra, wracam do terminali. Trzeba to ogarnąć, bo szef będzie krzyczał!
A co jeśli...? Nie, nie. Skup się na faktach! Terminal, prowizja, Monika, lista zakupów… Chaos! Muszę to uporządkować!
Okej, podsumowując – terminal to koszt dzierżawy ok. 50 zł + 0,5% prowizji od każdej transakcji. Można też kupić terminal na własność, ale i tak płaci się prowizję! To wszystko! Chyba wszystko…
Pamiętam jak rok temu, w 2023, te opłaty były nieco niższe! Inflacja robi swoje, masakra! Wtedy płaciłam 40 zł za wynajem i 0,4% prowizji. Koszmar!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.