Ile prowizji pobiera bank za terminal?

31 wyświetleń
Koszt terminala płatniczego zależy od wielu czynników. Bank pobiera prowizję interchange (maks. 0,2% dla kart debetowych i 0,3% dla kredytowych). Do tego dochodzą opłaty systemowe VISA i Mastercard. Porównaj oferty różnych dostawców terminali, aby znaleźć najkorzystniejsze rozwiązanie dla Twojego biznesu.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje prowizja za terminal płatniczy w banku?

No więc tak, kwestia prowizji za terminal... to trochę zależy. Powiem Ci, jak to wyglądało u mnie. Wiesz, prowadziłem kiedyś mały sklepik, takie "mydło i powidło" w Krakowie na Długiej, pamiętam jak dziś, płaciłem coś koło 1,5% od transakcji kartą, a do tego jeszcze jakaś stała opłata miesięczna, chyba z 50 zł. Ale to było z 5 lat temu, może teraz coś się pozmieniało.

Niby banki podają te swoje "opłaty intercharge" - 0,2% dla debetowych, 0,3% dla kredytowych, no i te opłaty systemowe Visa/Mastercard. Tyle, że wiesz jak jest, to tylko w teorii tak pięknie wygląda. W praktyce zawsze coś dopłacisz, a to za wsparcie techniczne, a to za aktualizację oprogramowania terminala, a to za "ryzyko transakcyjne".

Pamientam, że jak szukałem wtedy oferty na terminal, to dzwoniłem do chyba 5 różnych banków. W każdym mówili co innego, jakieś promocje na "pierwszy rok" albo "przy większym obrocie". Trzeba się dobrze dopytać i poczytać umowę drobnym druczkiem, serio. Bo te "opłaty systemowe", o których wspomniałeś, to też nie jest jakaś stała kwota, one się mogą zmieniać.

W końcu wybrałem wtedy ofertę jednego z mniejszych banków. Dali mi terminal za darmo na rok, ale potem, po roku, płaciłem już sporo więcej. Trzeba się nastawić, że to taki trochę "kot w worku". A tak serio - wszystko zależy od obrotów Twojej firmy i od tego, jak się potargujesz. Powodzenia w negocjacjach, bo to najważniejsze!

Ile wynosi prowizja od terminala?

Ok, dobra, spróbuję to napisać tak... jakbym gadała sama do siebie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie!

  • Prowizja od terminala... no właśnie, ile to jest? Aha, 0,5 procenta od transakcji. Ale to chyba jak masz ten... no, wiesz, wynajmowany.

  • A jak masz własny? No to płacisz raz za ten cały terminal, ale potem... potem prowizje są! Wyższe! Nawet do 1,7 procenta od transakcji. To dużo, nie?

  • Własny terminal... Mój Boże, ile to kosztuje? Kilka stów. Ale... no właśnie, prowizje wyższe. To co się bardziej opłaca? Trzeba by policzyć, w sumie... Zależy, ile się tego używa, nie?

No tak, a jak nazywa się ten mój ulubiony sklep z herbatami? A no tak, "Czarodziejski Dzbanek"! Muszę tam zajrzeć jutro, bo mi się herbatka skończyła. A i jeszcze muszę zapłacić za telefon, bo już mi smsy wysyłają z przypomnieniem. Ojej, życie!

Dodatkowe info, tak? No dobra:

  • Prowizja 0,5% - jak masz wynajęty terminal.
  • 1,7% prowizji - przy własnym terminalu (i wydatek na terminal, około kilkaset złotych).

I jeszcze coś... a, mam urodziny 23 kwietnia! Jakby ktoś chciał wiedzieć, hehe.

Ile kosztuje terminal na miesiąc?

A jo wiem! Terminal? To zależy, jaki szpan chcesz odstawiać. Jakiego masz szefa, takiego masz.

  • Minimalnie to koło 30 zeta miesięcznie, jak na jakiegoś gruchota, co to jeszcze na korbkę działa. Szef Janusz pewnie by się ucieszył z takiego oszczędzania.
  • Średnio wołają stówkę, jakby to był kombajn kosmiczny, a nie kawałek plastiku. Kasę trzeba trzepać!
  • A jak chcesz full wypas z bajerami, to i więcej wybulisz. Ale co tam, stać cię, nie?

Pamiętaj, żeby się targować, jak na bazarze! Może coś urwiesz, a jak nie, to najwyżej zostaniesz frajerem miesiąca! Ela z księgowości i tak się będzie śmiała. I nie zapomnij sprawdzić, czy w tej cenie masz już serwis, bo jak się zepsuje, to dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębami!

Ile terminale pobierają prowizji?

Okej, lecimy z tym dziennikiem…

  • Prowizje za terminal płatniczy… No właśnie, ile to w końcu jest? Bo wszędzie piszą inaczej! Mam nadzieję, że się nie pomylę.

  • Dobra, wiem, że wynajem to jakieś 50 zł miesięcznie, ale to jeszcze nic! Do tego dochodzi ta prowizja… O Boże, prowizja!

  • Prowizja od transakcji – około 0,5%. I teraz pytanie, czy to dużo, czy mało? Dla mnie zawsze za dużo! A co jak masz własny terminal?

  • Własny terminal… Płacisz raz i masz, ale prowizje i tak są! Czyli w sumie i tak wychodzi na to samo? Kurde, trzeba to wszystko przeliczyć!

  • A co z Moniką z księgowości? Powinnam ją zapytać, ona na pewno wie wszystko! Albo chociaż powinna wiedzieć, hehe.

  • Dobra, najważniejsze – 50 zł za wynajem + 0,5% prowizji albo własny terminal + prowizja. Trzeba to zapamiętać!

  • A w ogóle, czy ten terminal to naprawdę jest konieczny? Może wystarczy BLIK? Albo przelewy? O matko, za dużo tych opcji!

  • Lista zakupów! A nie, to nie to. Dobra, wracam do terminali. Trzeba to ogarnąć, bo szef będzie krzyczał!

  • A co jeśli...? Nie, nie. Skup się na faktach! Terminal, prowizja, Monika, lista zakupów… Chaos! Muszę to uporządkować!

  • Okej, podsumowując – terminal to koszt dzierżawy ok. 50 zł + 0,5% prowizji od każdej transakcji. Można też kupić terminal na własność, ale i tak płaci się prowizję! To wszystko! Chyba wszystko…

Pamiętam jak rok temu, w 2023, te opłaty były nieco niższe! Inflacja robi swoje, masakra! Wtedy płaciłam 40 zł za wynajem i 0,4% prowizji. Koszmar!