Ile prowizji bierze kantor wymiany walut?
Ojej, ileż to ja się namęczyłam, żeby ogarnąć ten temat kantorów i ich prowizji! A teraz sama sobie myślę: kto by się w to wdawał, gdyby nie trzeba było? No, ale trzeba, prawda? Bo wymiana walut to nie żarty, szczególnie jak jedziesz na wakacje, a w portfelu masz tylko te polskie złotówki.
W każdym razie, co do Walutomatu... słyszałam o nich, niby fajni, ale... 0,2% prowizji, mówisz? Brzmi niewiele, w sumie. Ale jak to wygląda w praktyce? No bo, weźmy przykład, jak ten z artykułu: 1000 euro, czyli jakieś 4500 złotych. To 9 złotych prowizji. Niewiele, zgadzam się. Ale jakbym wymieniała 10 000 euro na moje wymarzone wakacje we Włoszech... ech, to by już było 90 złotych. Trochę, co? A to tylko Walutomat, inne kantory pewnie mają różnie... może nawet więcej?
Pamiętam, jak kiedyś wymieniałam dolary w jakimś małym kantorze, przy lotnisku. Koszmar! Prowizja była kosmiczna! Nie zapomnę tej miny pani w okienku, kiedy zobaczyła ile wymieniłam... czułam się jak krowa w rzeźni. Myślę, że wtedy przekroczyło to ten magiczny próg 1% prowizji, a może nawet więcej. Nigdy już tam nie wrócę! Z tego powodu teraz zawsze sprawdzam, czytam opinie… bo oszczędność to oszczędność, a 90 złotych, to można już jakąś fajną pizzę zjeść, co nie? Albo dwa lody. Dwa duże lody! A może nawet trzy małe… Ech, te decyzje. ????
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.