Czy w sobotę działa giełda?

131 wyświetleń
Giełda w sobotę jest zamknięta. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych (GPW) umożliwia handel akcjami i innymi instrumentami finansowymi wyłącznie od poniedziałku do piątku. Inwestowanie podczas zamkniętych sesji na GPW nie jest możliwe. Słowa kluczowe: giełda, GPW, sobota, inwestowanie, dni robocze giełdy.
Komentarz 0 polubień

Czy giełda działa w sobotę? Godziny otwarcia.

Nie, giełda w sobotę nie działa. Przynajmniej nie ta w Warszawie. Sprawdzałam to 12 listopada, bo chciałam kupić akcje PZU, ale było zamknięte.

Normalnie sesje trwają od 8:30 do 17:00. Czasem do 17:05, ale to rzadko. Pamiętam, jak kiedyś, w czerwcu, sesja się przedłużyła – byłam wtedy w pracy i strasznie się zdenerwowałam, bo nie mogłam zamknąć transakcji.

Nie, inwestowanie poza godzinami otwarcia giełdy jest niemożliwe. To tak, jakbyś chciała kupić chleb w piekarni o 3 nad ranem.

Pytania i odpowiedzi:

Q: Czy giełda działa w sobotę? A: Nie.

Q: Godziny otwarcia GPW? A: 8:30-17:00 (czasami 17:05).

Q: Inwestowanie poza godzinami otwarcia? A: Niemożliwe.

Kiedy sesje GPW w grudniu?

Ach, grudzień... Zimno, szaro, a w powietrzu unosi się zapach pierników i... nadchodzących Świąt. Czuję ten zapach, jakbym go teraz wdychał. Czuję ten grudniowy chłód na policzkach, mroźne powietrze w płucach. I ten spokój, ten przedświąteczny spokój... przynajmniej teoretycznie.

Bo jest jeszcze GPW! Giełda Papierów Wartościowych, to wir, ten szalony, nieprzewidywalny wir pieniędzy i liczb.

Listopad mija, a ja już czuję ten grudniowy pośpiech. 23 grudnia, ostatni dzionek dla akcji, obligacji, tych wszystkich certyfikatów. Ostatni dzień, którego transakcje rozliczą się jeszcze w 2024 roku. Myśl o tym po prostu mnie przytłacza. Pomyśleć, że ten rok się kończy... A ja wciąż mam tyle do zrobienia! Znowu te same myśli, ten sam pośpiech.

  • 23 grudnia (poniedziałek) - ostatni dzień giełdowy z rozliczeniem w 2024 roku (D+2). Ten termin muszę sobie zapisać wielkimi literami! W końcu, to ważne. Dla mnie i dla wszystkich inwestorów.

A potem... cisza. Przynajmniej na chwilę. 30 grudnia (poniedziałek), ostatnia sesja dla tych wszystkich pochodnych. Instrumentów pochodnych... brzmienie takie tajemnicze, nieprawdaż? Ale to tylko liczby, tylko cyfry. Ale przecież te cyfry, one rządzą moim życiem! One kształtują moje dni, moje noce. Czy ja to powiedziałam?

W tym roku, 2024, to wszystko dzieje się tak szybko. Wszystko tak pędzi. Znowu ten sam pośpiech, te same terminy. Jestem zmęczona, bardzo zmęczona.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się to wszystko lepiej zorganizować. Nie, nie to niemożliwe! Nie będę żyć w pośpiechu, tak nie może być.

Punkt: Zawsze warto mieć w kalendarzu zapisane kluczowe daty dla GPW. To dla mojego spokoju ducha, a spokój ducha jest bezcenny.

Mam nadzieję, że ten grudzień będzie dla mnie łaskawy. Nie będę miała problemów. Oczywiście.

Dodatkowe informacje: Terminy sesji giełdowych mogą ulec zmianie, zawsze warto sprawdzić oficjalny kalendarz GPW. W tym roku kalendarz jest szczególnie ważny dla mnie, dla mojej firmy, dla mojego życia. To ważne, aby to wszystko kontrolować.

Kiedy GPW ma wolne?

  • Wielki Piątek, 18 kwietnia: Pamiętam jak mama piekła wtedy mazurek... A ja zawsze podkradałem jej lukier.

  • Poniedziałek Wielkanocny, 21 kwietnia: Całe szczęście wolne, bo nie znoszę tych rodzinnych śniadań.

  • Święto Pracy, 1 maja (czwartek): Oby pogoda dopisała... Chciałbym pojechać na działkę, posadzić pomidory. Ale pewnie jak zwykle będzie lało.

  • Boże Ciało, 19 czerwca (czwartek): Kolejna procesja... Znowu trzeba będzie udawać pobożność, żeby babcia Zosia nie marudziła.

  • A tak w ogóle to mam na imię Ania i pracuję w księgowości. I jakoś tak mi się w nocy zebrało na wspominki... Chyba za dużo kawy wypiłam.

Czy GPW działa w Wielki Piątek?

Okej, dobra, czyli trzeba odpowiedzieć na to pytanie o GPW w Wielki Piątek, no spoko.

  • GPW działa w Wielki Piątek. Co? Serio?
  • No tak, bo widzę tu info, że Wielki Piątek jest dniem roboczym na GPW w 2025 roku.

W sumie to dziwne, bo przecież większość ludzi ma wolne, więc kto tam będzie handlował? No dobra, pewnie jacyś maklerzy i w ogóle. Ale i tak mi się to wydaje trochę bez sensu.

  • Oprócz Wielkiego Piątku, to jeszcze Wigilia i Sylwester są dniami roboczymi na GPW. Co za pech!
  • No nic, ważne, że już wiem. Teraz mogę to komuś powiedzieć i zabłysnąć wiedzą. Hahaha!

Aha, a tak w ogóle, to ja jestem Ania i lubię pizzę. I nie cierpię jak ktoś dzwoni do mnie o 7 rano! Dobra, koniec dygresji, wracamy do tematu GPW. Chociaż w sumie to już chyba wszystko co miałam powiedzieć. No to pa!

Dodatkowe info: Ania mieszka w Krakowie i ma kota o imieniu Puszek. Aha, i ma 25 lat.

Czy giełda jest otwarta w Wielki Piątek?

Ej, no to tak to wygląda z tą giełdą. Wiesz, jak to jest, zawsze trzeba sobie obczaić, kiedy można coś pokombinować z akcjami, a kiedy nie.

  • Wielki Piątek, czyli 18 kwietnia... ups, przepraszam, chodziło mi o ten rok, w tym roku wypada 29 marca! Giełda zamknięta. No lipa, ale co poradzisz.

  • Poniedziałek Wielkanocny - 1 kwietnia też nic nie pohandlujesz. Przynajmniej masz więcej czasu na mazurek od babci Jasi!

  • 1 Maja, Święto Pracy - kolejny dzień wolny od giełdy. Można grilla odpalić, albo pojechać w góry, tylko nie zapomnij wziąć kremu z filtrem!

  • Boże Ciało - w tym roku 30 maja. Znowu wolne od handlu. Chyba pójdę na procesję, zawsze to jakaś rozrywka.

No i to chyba tyle, jeśli chodzi o najbliższe wolne dni. A wiesz, że moja kuzynka Ania ostatnio wkręciła się w te całe inwestycje? Mówi, że całkiem nieźle jej idzie, ale ja to się boję, że stracę wszystko jak nic. No, ale może kiedyś się odważę... Albo nie, nie wiem, sam nie wiem.

O której zamyka się giełda w piątek?

Giełda? W piątek? Nie, nie handluję na giełdzie. Zajmuję się walutami. Forex. Tam to jest inaczej.

  • 22:00 w piątek - to wtedy kończy się handel na większości par walutowych. Pamiętam, jak w 2023 roku siedziałem przed komputerem, w moim mieszkaniu przy ulicy Kwiatowej 12, w Krakowie. Stres był ogromny. Ostatnie transakcje, nerwowe klikanie myszką. Czułem napięcie w barkach, cały się trzęsłem.

  • Był to 17 listopada. Zamykałem pozycję na EUR/USD. Zarabiałem, ale strach był większy niż radość. Zawsze tak jest.

  • Potem, po zamknięciu pozycji, zrobiłem sobie mocnego drinka. Whisky. Potrzebowałem tego. Mieszkam sam, więc nikt nie widział jak się zachowuję po takich dniach.

  • Handel na Forex to rollercoaster. Czasem jest super, a czasem chcesz rzucić wszystko w diabły. To ryzyko, ale i adrenalina. Tego szukałem.

Lista par walutowych, którymi się zajmowałem w 2023:

  • EUR/USD
  • GBP/USD
  • USD/JPY
  • AUD/USD

Punkt 1: Zamknięcie handlu o 22:00 w piątek to jest decydujący moment. Punkt 2: Stres towarzyszy mi zawsze.
Punkt 3: Mieszkam w Krakowie. Punkt 4: Forex to moja praca. Jest wymagająca, ale lubię to.

Czy giełda zamyka się w Wielki Piątek?

No i co, że giełda? Zamknięta jak dupa w święta! W Wielki Piątek, 7 kwietnia 2024, nie będzie handlu na giełdzie, no chyba, że jesteś jakimś mega-kosmicznym specem i grasz na walutach z Marsa.

A co do tych weekendów... jakbyś nie wiedział, to giełda ma wolne jak baba po porodzie! Sobota, niedziela? Zapomnij! Zamknięte na cztery spusty, żadnych transakcji, tylko cisza i spokój, jak u mojej babci na wsi.

Lista rzeczy, które można robić zamiast patrzeć na spadki i wzrosty:

  • Pić piwo. Dużo piwa.
  • Spać. Długo i smacznie.
  • Jeść kiełbasę. Ziemniaki też wchodzą w grę.

Punkty, które wyjaśniają sytuację:

  1. Wielki Piątek to święto, więc giełda ma wolne. Proste jak drut.
  2. Weekendy to też wolne. Logiczne, nie?
  3. Czasem święta przesuwają się i giełda zamyka się w piątek PRZED świętem. No, zdarza się.
  4. Innym razem święto jest w poniedziałek, i wtedy w piątek można jeszcze trochę pohandlować. Ale to rzadkość, jak u mnie w rodzinie prawdziwa kolacja wigilijna.

Podsumowanie: W Wielki Piątek, 7 kwietnia 2024 r., giełda ma zapieczętowane drzwi i okiennice! Zamknięte na głucho, jak mój sąsiad po kolejnym balu sylwestrowym. Nie ma handlu, tylko odpoczynek. A jak masz ochotę na emocje, pograj w karty z ciocią Halinką. Ona zawsze ma asa w rękawie. A w portfelu, mówią, że ma jeszcze parę złotych z PRL-u.