Czy tytuł w przelewie ma znaczenie?

122 wyświetleń
Wiesz, zawsze się zastanawiam, jaką magię kryją te krótkie tytuły przelewów. Niby tylko parę słów, ale potrafią od razu wyjaśnić, o co chodzi! Dla mnie to jak mały liścik dołączony do paczki – pozwala od razu zrozumieć, co jest w środku i dlaczego to dostałem. A dla banku? Pewnie to taki klucz, który pomaga im ogarnąć cały ten finansowy chaos. Lubię, kiedy ktoś się postara i wpisze coś konkretnego, wtedy czuję, że ten ktoś o mnie pamięta!
Komentarz 0 polubień

Czy tytuł w przelewie ma znaczenie? Szczerze? Ma OGROMNE! No bo pomyślcie sami… Te kilka słówek, niby nic takiego, a tyle potrafią zdziałać. Jak taki mały drogowskaz w gąszczu cyferek i kont bankowych. Pamiętam, jak kiedyś dostałam przelew z dopiskiem "Na pyszne lody". Wiecie, ile radości mi to sprawiło? Normalnie banan na twarzy! Od razu wiedziałam, od kogo to i po co, i od razu poczułam się… doceniona? No właśnie! To taki mały gest, a tyle znaczy. Z drugiej strony, ile razy dostaję przelew z tytułem "Przelew" albo (o zgrozo!) puste pole… I co ja mam z tym zrobić? Zastanawiać się, czy to za czynsz, czy może zwrot za kino sprzed miesiąca? Aż mnie skręca, jak sobie pomyślę. Słyszałam, że banki też wolą, żeby te tytuły były konkretne. Podobno coś koło 80% problemów z przelewami wynika właśnie z niejasnych tytułów. Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi sensownie. W końcu muszą jakoś ogarnąć ten cały finansowy bałagan, prawda? Dla mnie to jak… no nie wiem… jak adres na kopercie. Bez adresu list dojdzie? No raczej nie. Tak samo z przelewami. Napiszcie porządny tytuł, ludzie! To naprawdę ułatwia życie. I ucieszy odbiorcę. A to chyba ważne, nie?