Po jakim czasie po zawale można jeździć samochodem?
Po zawale... jazda samochodem? Ech, to pytanie prześladowało mnie tygodniami. Cztery tygodnie? Serio? Pamiętam, jak leżałam w łóżku, a za oknem słonko grzało, i myślałam tylko o tym, żeby wsiąść w mojego starego, zawalonego gratami fiata i pojechać… chociaż na zakupy. Do Biedronki, po bułki. Bo niby co, miałam prosić kogoś o pomoc? Sama przecież sobie do tej pory radziłam.
Cztery tygodnie to cała wieczność, wiecie? A co z tymi kierowcami zawodowymi, trzy miesiące? To już w ogóle dramat, przecież oni od tego żyją! Wyobrażacie sobie czekanie tyle czasu, bez możliwości zarobku? Moja ciotka, kierowca tira, prawie zwariowała, powiedziała, że myślała, że zgnije w domu. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale stres był ogromny. No i ten test wysiłkowy… brzmi groźnie, prawda?
Lekarz mi tłumaczył, że to dla bezpieczeństwa, żeby sprawdzić, czy serce wytrzyma wysiłek, stres związany z jazdą, nagłe hamowania… a ja sobie myślałam: "No tak, ale co jak wysiłek przekroczy moje możliwości?" Paranoja, wiem. Ale kto by się tego nie bał po takim przeżyciu, co? Strach to chyba najgorsze, co pamiętam z tamtego okresu.
Na szczęście, po czterech tygodniach, jak lekarz powiedział, poczułam się na siłach. Powoli, ostrożnie, ale pojechałam. Był to chyba najpiękniejszy i najbardziej wzruszający wyjazd w moim życiu. Zwyczajna podróż do apteki, ale… no wiecie, emocje! Takie proste rzeczy nagle nabierają zupełnie innego znaczenia. Czyli jednak te cztery tygodnie miały sens, chociaż wtedy mi się wydawało, że to wieczność. Ale lepiej dmuchać na zimne, zgadzacie się?
- Czy można kupić PaySafeCard za 10 zł?
- Jakich ćwiczeń nie można wykonywać przy dyskopatii?
- Kto jest najlepszym napastnikiem w Realu Madryt?
- Jaki piłkarz jest najlepszy w Realu Madryt?
- Czy do emerytury wlicza się urodzenie dzieci?
- Co wpływa na atrakcyjność turystyczną?
- Jak zrobić druk na kopercie?
- Co oznacza GDS?
- Po jakim czasie PZU wypłaca?
- Ile trzeba schudnąć, aby było widać różnice?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.