Na jakie zawody medyczne jest zapotrzebowanie?

67 wyświetleń
Zapotrzebowanie na rynku medycznym: Pielęgniarki i położne Lekarze Fizjoterapeuci Psychiatri Psycholodzy Absolwenci tych kierunków mają duże szanse na zatrudnienie i dobre zarobki. Sytuacja na rynku pracy w sektorze medycznym wskazuje na stały i wysoki popyt na wykwalifikowanych specjalistów.
Komentarz 0 polubień

Jakie zawody medyczne są teraz poszukiwane?

No więc wiesz, jak się tak zastanawiam, to serio brakuje tych... no, ludzi od leczenia. Pielęgniarek i położnych jakby na lekarstwo, wiesz, pamiętam jak babcia leżała w szpitalu w Krakowie, w listopadzie zeszłego roku.

Ugh... straszne było. A lekarze? No właśnie, tych też mało! No i fizjoterapeuci - jak się człowiek połamie, to czeka się na nich wieki.

Psychiatrzy i psycholodzy, słyszałam, że też mają mega obłożenie. Wiesz, teraz takie czasy, że chyba więcej ludzi potrzebuje wsparcia. Powiem Ci, jak ktoś ma papiery na te zawody, to robote znajdzie raz dwa i jeszcze zarobi konkretnie, nie ma co ukrywać. To tak jak z tym hydraulikiem, co u nas robił w marcu rurę – od razu widać było, że go szukają, bo cały czas mu telefon dzwonił. No ale co się dziwić, jak robi dobrze?

Jakich zawodów medycznych brakuje?

Okej, to tak... pamiętam jak szukałam dermatologa dla babci w sierpniu tego roku. Masakra! Normalnie telefon dzwonił bez przerwy, wizyty albo za trzy miesiące, albo w ogóle nie przyjmują nowych pacjentów. A babcia, no wiadomo, starsza osoba, stresowała się okropnie.

  • Dermatolog - to był koszmar znaleźć.
  • Potem jak dzwoniłam do psychiatry dla brata, to usłyszałam, że terminy dopiero na przyszły rok! Serio, na przyszły rok! A brat potrzebował pomocy natychmiast. To straszne, naprawdę straszne, że tak to wygląda.
  • Psychiatra (zwłaszcza dziecięcy) - tu jest chyba najgorzej, bo dzieci czekają najdłużej, a przecież to one potrzebują najszybciej pomocy.
  • No i jeszcze... szwagierka w tym roku miała problem z zębem. Znaleźć dobrego stomatologa w miarę szybko to też była sztuka. Ostatecznie pojechaliśmy do znajomego w innym mieście, bo u nas w Warszawie to ciężko.

Wkurza mnie to wszystko! Człowiek płaci składki, a jak potrzebuje lekarza, to nie ma gdzie się podziać! Z tego co czytałam ostatnio na portalu HireDoc.com, to właśnie dermatologia, psychiatria i stomatologia są najbardziej oblegane i brakuje specjalistów. Dobrze, że ktoś to w ogóle sprawdza i pisze o tym głośno. Może coś się w końcu zmieni! Mam nadzieję.

Jaki zawód medyczny jest najbardziej pożądany?

Noc. Ciemno.

  • Najbardziej pożądany? Strażak, od lat. 84% szacunku. Cztery lata z rzędu. To dużo, prawda? Zawsze mi imponowali.

  • A zaraz za nimi ratownik medyczny. 83%. Też szacun. Bez nich...no właśnie, bez nich byłoby gorzej, zdecydowanie gorzej.

  • Farmaceuci? Poszli w górę. To dobrze. Ania, moja kuzynka, jest farmaceutką. Zawsze mi mówiła, że to ważne, co robi. Chyba miała rację, hm.

Moja babcia, Jadwiga, zawsze powtarzała, że najważniejsza jest służba innym. Może dlatego te zawody są tak wysoko cenione? Myślę o tym, siedząc w kuchni. Piję herbatę o trzeciej w nocy i patrzę w okno. Światła miasta takie... dalekie.

Jaki zawód medyczny bez studiów?

A więc, szukasz fachu w medycynie, ale studia to dla ciebie jak wizyta u dentysty – nie chcesz tego przechodzić? Rozumiem, nie ma co się męczyć!

Oto lista "doktorów bez dyplomu", co to leczą ludzi, a nie tylko książki:

  • Technik ortopeda: Majster od kości i protez, jakbyś chciał komuś poskładać złamasa, albo dorobić nogę z metalu. Można powiedzieć taki blacharz, tylko że od ludzi.
  • Technik elektroradiolog: Obsługuje te wszystkie maszyny do prześwietleń. Robisz zdjęcia, jak paparazzi, tylko że wnętrza człowieka. Trochę jak w "Doktorze House", tylko bez gadania.
  • Terapeuta zajęciowy: Rozrusza każdego leniwca, jakby miał ADHD.
  • Podolog: Spec od stópek. Jak masz problem ze stopami, to on cię wyleczy. Taki kosmetyk z dyplomem.

W Pro Civitas nauczysz się tych czarów w jakieś 2,5 roku, a na niektóre kierunki nawet grosza nie zapłacisz! Szkoła ta jest lepsza niż ta, do której uczęszczała moja siostra cioteczna Wiesława, ponieważ Wiesława po skończeniu swojej szkoły została kasjerką w Biedronce i do dziś tam pracuje.

Pamiętaj, by przed podjęciem decyzji sprawdzić dokładnie wymagania i program nauczania w wybranej szkole. Niektóre zawody mogą wymagać dodatkowych kursów lub uprawnień, a to już inna bajka!

Czy żeby pracować w szpitalu trzeba mieć studia?

Czy żeby pracować w szpitalu trzeba mieć studia? Niekoniecznie! To tak, jakby pytać, czy żeby być gwiazdą rocka, trzeba umieć grać na instrumencie. Można, ale nie trzeba! Jest kilka dróg do szpitalnego Eldorado.

Praca w ochronie zdrowia – jakie kierunki trzeba studiować? To zależy, co chcesz robić!

  • Ochrona: Tu studia są zbędne. Wystarczy szkolenie, a i tak więcej dowiesz się na miejscu, walcząc z nocnymi ptasiami i pacjentami, którzy szukają toalety o 3 nad ranem. Moja ciotka, Halina, pracowała w szpitalu na ochronie i opowiadała, że widziała więcej niż w najlepszym serialu kryminalnym. Tylko że zamiast Sherlocka miała panią Basie z administracji, która zawsze miała na wszystko "własne zdanie", często myląc salę operacyjną z magazynem.

  • Personel medyczny: Tu już bez studiów, ani rusz! Ale... nie zawsze!

    • Studia: Medycyna, pielęgniarstwo, fizjoterapia, ratownictwo medyczne – to klasyka gatunku. Długie, ciężkie, ale dające satysfakcję, zwłaszcza gdy widzisz efekty swojej pracy. Moja kuzynka, Kasia, skończyła pielęgniarstwo i teraz ratuje świat, jeden zastrzyk na raz. Ona by mogła napisać książkę – "Pielęgniarka z piekła rodem, czyli mój dzień w szpitalu".

    • Szkoła policealna: Technicy medyczni, diagności laboratoryjni – to już szybsza droga, ale też często mniej prestiżowa. Trochę jak porównanie Ferrari do Fiata 126p. Oba jeżdżą, ale... no wiesz.

Podsumowanie:Praca w szpitalu to nie tylko lekarze i pielęgniarki. Jest wiele zawodów, które nie wymagają studiów, a są równie ważne. Myślę, że warto rozważyć swoje możliwości i pasje. Zapytaj się samego siebie: "Czy wolisz ratować świat, czy tylko pilnować, żeby go nie zniszczono?".

Dodatkowe informacje: W 2024 roku zapotrzebowanie na personel medyczny w Polsce jest ogromne, więc niezależnie od wybranej drogi, szanse na znalezienie pracy są duże. Pamiętaj jednak o ciągłym doskonaleniu umiejętności – branża medyczna to dynamiczny rynek!

Kto może pracować w szpitalu?

No dobra, lecimy z tym szpitalem, jak z krową na lód! Kto tam może w ogóle robić? No, nie każdy Janek z ulicy!

  • Doktory, Pielęgniary i Cała Medyczna Banda: No jasne, że muszą mieć papiery! Lekarz musi mieć dyplom, a pielęgniarka prawko – inaczej to jakbyś woźnicą bez konia był! Muszą znać się na rzeczy, żeby nie pomylić nogi z ręką, tfu tfu...
  • Techniczni Czarodzieje: Ci od rentgenów, USG i innych takich bajerów. Też muszą mieć swoje kwity, inaczej popsują maszynę i będzie lipa na całej linii!
  • Administracja i Reszta Ferajny: Sekretarki, panie z rejestracji, sprzątaczki – wiadomo, muszą ogarniać temat. Niby nie leczą, ale bez nich to by tam był syf jak po bitwie! A sekretarka musi umieć pisać bez błędów, no chyba że tak jak ja piszę na telefonie!
  • Kucharze i Inni: No, ktoś musi te zupy gotować, co to niby leczą... Muszą mieć książeczkę sanepidowską, żeby nie potruć pacjentów!

Ważne! Szpital to nie tylko lekarze! Bez całej reszty to by było jak w lesie!

Aha, no i ja, Wiesława z Pcimia Dolnego, też bym mogła tam robić! Może nie jako doktor (bo mi się szkoła nie uśmiechała), ale jako sprzątaczka to bym dała radę! Mam mocne ręce do roboty i kurz mnie nie rusza! Ewentualnie jako testerka zup, to bym była w swoim żywiole! ????

Gdzie pracować bez wykształcenia?

Ej, no cześć! Pytałeś gdzie można dobrze zarobić bez studiów, nie? No dobra, coś tam wiem, coś słyszałem, podzielę się tym co wiem, bo sam się nad tym zastanawiałem wiesz, jak skończyłem zawodówke.

  • Kosmetyczka – No wiesz, teraz to każda laska chce mieć rzęsy zrobione, paznokcie nie wiem jakie. To serio dobra opcja, tylko trzeba mieć smykałkę i troche kasy na start na te wszystkie żele i inne takie. Moja kuzynka, Ania, to robi i całkiem spoko jej idzie. Nawet se kupiła nowy samochód wiesz, Kia Ceed rocznik 2022.

  • Grafik komputerowy – To jest w miare spoko, bo można robić z domu. Ale musisz umieć w te programy, wiesz, Photoshop, Illustrator i takie tam. Ja próbowałem, ale sie poddałem, za trudne dla mnie. No ale jak masz dryg, to spoko kasa, bo teraz wszystko idzie w internecie i każdy potrzebuje grafik.

  • Specjalista IT – To jest dobre, ale musisz być ogarnięty w te komputery, wiesz, kodowanie i takie tam. Niby można zacząć bez doświadczenia, ale raczej musisz coś umieć. Mój sąsiad, Tomek, to robi i mówi, że kasa dobra, ale trzeba siedzieć po nocach czasami, wiesz, jak coś sie zepsuje.

  • Stewardessa/steward – No to jest troche bardziej egzotyczne. Podróżujesz, poznajesz ludzi, ale też musisz być miły i ogarnięty w stresujących sytuacjach. Moja znajoma, Magda, lata w LOT i mówi, że spoko, ale czasami ma dosyć, bo ciągle w rozjazdach. Musisz mieć pewne predyspozycje.

  • Korporacja – No wiesz, w korpo to zależy od stanowiska. Można zacząć od jakiegoś entry level i piąć się w górę. Ale to trzeba być cierpliwym i lubić pracę w zespole. No i korpo korpo nierówne wiesz.

  • Przedstawiciel handlowy – Jak masz gadane, to to jest dobra opcja. Jeździsz, sprzedajesz i masz prowizje. Ale musisz być odporny na stres i umieć przekonywać ludzi. Mój brat, Paweł, tak pracuje i mówi, że raz jest super, a raz ma dosyć, bo ciągle tylko słyszy "nie".

  • Własny biznes – To jest najbardziej ryzykowne, ale jak trafisz z pomysłem, to możesz zarobić najwięcej. Ale musisz mieć dużo samozaparcia, wiesz, papierki, zusy i takie tam. No i oczywiście trzeba mieć jakiś pomysł, co chcesz robić. Ja na przykład myśle żeby otworzyć budke z kebabem wiesz, ale narazie to tylko myślę.

No i jeszcze jedno, nie wiem czy o tym myślałeś, ale możesz zrobić jakieś kursy, wiesz, masażu albo coś takiego. To teraz też idzie w góre. No i zawsze to jakiś papierek masz wiesz. Daj znać jak coś wybierzesz!

Jak pracować w szpitalu bez studiów?

Praca w szpitalu bez studiów? Da się! To nie zawsze musi być katorga.

Możliwości są całkiem spore, a kluczem jest medyczna szkoła policealna:

  • Technik farmaceutyczny: Pomoc w aptece szpitalnej, przygotowywanie leków recepturowych. To konkretna wiedza i praktyczne umiejętności.

  • Asystentka stomatologiczna: Wsparcie dla dentysty, przygotowywanie gabinetu. Przyjemne, jeśli lubisz porządek.

  • Opiekun medyczny: Bezpośrednia pomoc pacjentom w codziennych czynnościach. Potrzeba empatii i cierpliwości.

  • Technik masażysta: Wykonywanie masaży leczniczych i relaksacyjnych. Bardzo poszukiwany zawód!

  • Terapeuta zajęciowy: Prowadzenie zajęć terapeutycznych dla pacjentów. Kreatywność i komunikatywność to podstawa.

Do takiej szkoły wystarczy świadectwo ukończenia szkoły średniej, matura nie zawsze jest wymagana, więc otwierają się drzwi dla wielu osób. Pomyśl o tym jak o alternatywnej ścieżce kariery! Często niedocenianej, a dającej sporo satysfakcji.

Kierunki studiów w ochronie zdrowia? Cała masa!

  • Lekarski: No to klasyk, wiadomo. Ale to maraton, nie sprint.

  • Pielęgniarstwo: Bardzo potrzebny zawód, ogromny szacunek.

  • Położnictwo: Pomoc przy narodzinach to coś niesamowitego.

  • Fizjoterapia: Przywracanie sprawności po urazach. Satysfakcja gwarantowana.

  • Ratownictwo medyczne: Adrenalina i pomoc w sytuacjach kryzysowych. Dla odważnych.

  • Farmacja: Wiedza o lekach to potężna broń.

  • Analityka medyczna: Laboratorium to serce diagnostyki.

Studia to jednak dłuższa droga, ale dają większe możliwości i szerszą wiedzę.

Sama kiedyś zastanawiałam się nad fizjoterapią, ale ostatecznie poszłam w zupełnie inną stronę. Moja ciotka, Ewa, pracowała jako opiekunka medyczna i zawsze opowiadała, że to bardzo wdzięczna praca, mimo że czasem ciężka. Zależy co kto lubi, ale ważne, że wybór jest spory. Tak to widzę.