Kiedy jest najwięcej zachorowań na grypę?
O Jezu, ta grypa… W tym roku jest naprawdę masakra, co? Czytam, że szczyt zachorowań przypada na styczeń/luty, no i widzę, że to prawda. Wszędzie kaszlą, kichają, a ja sama ledwo żyję od dwóch tygodni. Pamiętam, jak moja babcia mówiła, że w jej czasach grypa była… inna? Może mniej wirusów, może mniej ludzi? Nie wiem. Ale ten rok… prawie tysiąc zgonów… to straszne. Naprawdę straszne. Czytałam gdzieś, że to najwięcej od lat, nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba kilka lat na pewno. GIS ostrzega, no tak, oni zawsze ostrzegają. Ale jak to naprawdę brzmi w praktyce? Co to znaczy „alarmująco wysoka liczba zgonów”? Czytam te liczby i… przebiega mnie dreszcz. Myślę o tym, jak łatwo można się zarazić, jak szybko to się rozprzestrzenia… moja koleżanka z pracy, Ania, leżała tydzień w łóżku, a jej dziecko, malutkie jeszcze, miało zapalenie płuc. Współczuję jej strasznie. Boisz się? Ja tak. Boję się, że ktoś z bliskich zachoruje ciężko. I to nie jest tylko strach o siebie. To jest strach o wszystkich. Chyba pójdę po jeszcze jedną herbatę z cytryną. Może to pomoże… chociaż w sumie wątpię. Ten rok jest po prostu okropny.
- Czy można kupić PaySafeCard za 10 zł?
- Jakich ćwiczeń nie można wykonywać przy dyskopatii?
- Kto jest najlepszym napastnikiem w Realu Madryt?
- Jaki piłkarz jest najlepszy w Realu Madryt?
- Czy do emerytury wlicza się urodzenie dzieci?
- Co wpływa na atrakcyjność turystyczną?
- Jak zrobić druk na kopercie?
- Co oznacza GDS?
- Po jakim czasie PZU wypłaca?
- Ile trzeba schudnąć, aby było widać różnice?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.