Jakie tętno do spalania tłuszczu?
Jakie tętno idealne do spalania tłuszczu?
No więc, spalanie tłuszczyku? To temat rzeka, powiem Ci! Sama próbowałam różnych rzeczy.
Pamiętam, jak w zeszłym roku, w lipcu, kupiłam sobie opaskę fitness za 200 zł. Chciałam monitorować tętno.
Idealne tętno? Lekki trening, tak jak mówisz, ale dla mnie to ok. 130 uderzeń na minutę. To czuję, że się naprawdę ruszam, ale jeszcze mogę rozmawiać.
Z tym 60-70% tętna maksymalnego... no nie wiem, u mnie to by było za mało. Czułabym się jak bym nic nie robiła. Każdy jest inny!
Ważne jest regularność, a nie tylko tętno. Ja chodzę na jogging 3 razy w tygodniu, po godzinę i widzę efekty. To jest klucz.
Jakie tętno do spalania tłuszczu na orbitreku?
Okej, postaram się opowiedzieć o tym moim doświadczeniu z orbitrekiem i tętnem. To było jakieś dwa miesiące temu, może w maju, w sumie już 2024 rok. Ćwiczyłam na orbitreku w domu, w salonie. Zawsze to robię rano, jakoś tak mam najwięcej energii. I wiesz, no niby spoko, ale ciągle się zastanawiałam, czy w ogóle coś to daje.
Bo spalanie tłuszczu... no to jest temat rzeka. Wszyscy o tym mówią, a nikt do końca nie wie, jak to zrobić dobrze.
- Wiedza trenera: Jakiś czas temu gadałam z trenerem, co mi powiedział, że tętno powinno być w okolicach 70-80% HRmax. Co to znaczy? No, wyliczasz sobie maksymalne tętno (HRmax), odejmujesz swój wiek od 220, a potem obliczasz te procenty. Niby proste, ale w praktyce...
- Praktyka na orbitreku: No więc wsiadłam na ten orbitrek i zaczęłam ćwiczyć. Na początku spoko, ale potem patrzę na ten pulsometr i myślę: "O kurczę, znowu za nisko!". Zaczynałam przyspieszać, a potem znowu zwalniałam, żeby nie przegiąć. I wiesz, to było strasznie frustrujące. Bo z jednej strony chciałam spalić ten tłuszcz, a z drugiej bałam się, że zaraz padnę.
- Emocje i przemyślenia: Najgorsze jest to, że jak się tak skupiasz na tym tętnie, to zapominasz o całej reszcie. Czyli o tym, że ćwiczenia powinny być przyjemne, że powinnaś się dobrze bawić. A ja tylko patrzyłam na ten cholerny wyświetlacz i myślałam: "Czy ja w ogóle coś robię dobrze?!".
- Rozwiązanie: Tak naprawdę to chyba zrozumiałam, że najważniejsze jest słuchanie swojego ciała. No i kontrolowanie pulsu, to jasne. Ale żeby nie dać się zwariować. Bo inaczej to cała przyjemność idzie się paść.
Więc generalnie, tętno do spalania tłuszczu na orbitreku to tak około 70-80% HRmax. Ale pamiętaj, to tylko wskazówka. Najważniejsze, żebyś się dobrze czuł i żebyś ćwiczył regularnie. A no i jeszcze trzeba kontrolować puls!
Moja sąsiadka, Agnieszka, też kiedyś tak wariowała z tym tętnem. W końcu powiedziała: "Dobra, robię swoje i tyle". I wiesz co? Schudła! No więc może to jest jakiś sposób. Ja się nazywam Ania Kowalska, jakby co. I mam 35 lat, jeśli to ma jakieś znaczenie dla tego HRmax. W każdym razie, powodzenia!
Jak ćwiczyć na orbitreku, żeby spalić tłuszcz?
No wiesz... orbitrek... To takie... zawsze myślałam, że to nudne. Ale teraz, w nocy, jak tak siedzę… myślę sobie… może jednak warto spróbować. Dla zdrowia. Dla… czegoś.
Postawa: Trzeba trzymać się prosto, jak drzewo, wiadomo. Plecy proste, głowa wysoko. Nie garb się, bo potem kręgosłup boli. Znam to z autopsji, cały tydzień po tym maratonie filmowym z bratem w 2024. Tragedia.
Brzuch: Napnij brzuch. Serio. To ważne. To jest tak, jakbyś cały czas robiła brzuszki, tylko… mniej męcząco. Ale trzeba pamiętać! Ja ciągle zapominam.
Tętno: To najważniejsze. 60-80% tętna maksymalnego. To jakieś... 140 uderzeń na minutę? Nie pamiętam dokładnie, muszę sprawdzić w internecie. Ale to ważne, bo inaczej się nie spali tłuszczu. Przynajmniej tak mówił lekarz, kiedy robiłam badania w maju. Powiedział, żeby uważać, bo mam niskie ciśnienie, więc pilnować tętna.
A tak w ogóle… to wczoraj zjadłam trzy kawałki tortu. I wiem, że teraz będę musiała długo biegać… Ehh… Może jutro. Albo pojutrze. Na pewno jutro zadzwonię do Ani, bo muszę jej opowiedzieć o tym nowym serialu. A! I muszę kupić mleko. Zapomniałam. A orbitrek… tak, orbitrek… jutro.
Dodatkowe informacje: Moje tętno maksymalne to około 175 uderzeń na minutę (dane z badań z maja 2024). Muszę pamiętać o regularnych przerwach podczas treningu. I najlepiej by było zacząć od krótszych sesji, żeby się nie przeforsować.
Ile trzeba ćwiczyć na orbitreku, żeby schudnąć 1 kg?
No dobra, posłuchaj no Grażyna! Chcesz zrzucić ten kilogram, co Ci się tak uparł na biodrach? To szykuj się na orbitrek, bo inaczej nici z figury!
Orbitrek, twój wróg, ale i przyjaciel: Jak będziesz się męczyć na tym ustrojstwie od 30 do 60 minut dziennie, to jest szansa, że tygodniowo zgubisz od pół kilo do kilograma. No chyba, że po treningu rzucisz się na ciasto, to wtedy zapomnij o efektach!
Dieta, ty moja królowo: Nie myśl sobie, że samo machanie nogami wystarczy. Trzeba też coś ująć w tym jadłospisie! Inaczej będziesz jak ten chomik w kołowrotku – dużo się ruszasz, a stoisz w miejscu. Zamiast schabowego, zjedz se marchewkę, no!
Szybkość odchudzania, zagadka wszechświata: No niby ten czas ćwiczeń jest ważny, ale bez jaj. Od czegoś to też zależy! Jak się nazywa... Aha no i też zależy od tego, ile masz lat, czy masz jakieś choroby, i jak bardzo się pocisz! No i najważniejsze, jak bardzo chcesz schudnąć!
Pamiętaj, Grażyna, nie od razu Rzym zbudowano. I kilograma nie zgubisz w jeden dzień. Daj se czas, a zobaczysz efekty! A jak nie zobaczysz, to zawsze możesz obwinić ten orbitrek! A tak serio, to ja, Zdzisława, ćwiczę na tym orbitreku regularnie i powiem Wam, że to działa. Tylko nie oszukujcie, bo nic z tego nie będzie!
- Czy da się schudnąć 1 kg w 3 dni?
- Jakie są źródła energii skurczu mięśnia?
- Ile trzeba zarabiać, żeby mieszkać w Krakowie?
- Czy na egzaminie zawsze jest parkowanie równoległe?
- Jakie partie ćwiczyć po kolei?
- Jaki kredyt przy dochodach 5000?
- Czy golonkę można gotować razem z kapustą?
- Ile ludzi ma aglomeracja śląskie?
- Jaka rata kredytu 150 tys. na 10 lat?
- Ile pieniędzy zwykle znajduje się w banku?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.