Jakie choroby poznasz po paznokciach?

124 wyświetleń
Zmiany na paznokciach, jak plamki czy przebarwienia, mogą być sygnałem choroby. Szczególną uwagę zwróć na białe paznokcie – gdy płytka jest niemal całkowicie biała. Często świadczą one o problemach z tarczycą lub niewydolności krążenia. To ważny wskaźnik stanu zdrowia organizmu.
Komentarz 0 polubień

Jakie dolegliwości i choroby sygnalizują zmiany na paznokciach?

Zawsze trochę z przymrużeniem oka patrzyłam na te wszystkie opowieści o tym, co tam nasze ciało, a zwłaszcza paznokcie, potrafi nam zdradzić. No, ale raz, w marcu 2018, pojechałam do mojej cioci Krysi w Bytomiu, a ona tak patrzy na moje dłonie i pyta, czy dobrze się czuję. Mówi, że jakieś takie dziwne mam te paznokcie.

Widziała na nich nie tylko malutkie plamki, ale też takie lekko mętne przebarwienia, które sprawiły, że natychmiast kazała mi się zastanowić, co się dzieje.

I miała rację, bo później, jak poszłam do lekarza, to się okazało, że te wszystkie zmiany na paznokciach – czy to jakieś punkciki, czy właśnie odcienie, co odbiegają od normy – to nie jest tak sobie, tylko taki sygnał od organizmu, że coś tam w środku sie kroi, jakiś proces chorobowy.

Pamiętam, jak opowiadała mi też o białych paznokciach, takich, gdzie cała płytka jest taka mleczna, tylko koniuszek zostaje normalny.

Wtedy nie miałam takich, ale to mnie zaciekawiło. Okazało się, że to często sygnał dla chorób tarczycy, co u mnie w rodzinie to akurat temat powracający, bo babcia miała. Albo niewydolność krążenia, co też jest dosyć poważne. To takie trochę okno na zdrowie, te nasze paznokcie, trzeba na nie uważać.

Niesamowite, jak mały kawałek ciała potrafi tak dużo opowiedzieć o tym, co się w nas dzieje. Od tamtej pory bardziej zwracam uwagę na moje paznokcie.

Pytanie: Jakie zmiany na paznokciach mogą wskazywać na problemy zdrowotne? Odpowiedź: Plamki i przebarwienia na paznokciach sygnalizują procesy chorobowe w organizmie.

Pytanie: Co oznaczają białe paznokcie? Odpowiedź: Białe paznokcie, gdzie cała płytka z wyjątkiem końcówki jest biała, często wskazują na choroby tarczycy lub niewydolność krążenia.

Czy po paznokciach można rozpoznać chorobę?

Jasne, że tak! Zmiany na paznokciach potrafią naprawdę sporo powiedzieć o tym, co się dzieje w środku naszego organizmu. Wiesz, jak czasem spojrzysz i coś Cię zaniepokoi, to właśnie taki sygnał, że coś jest nie halo.

No serio, jak ja kiedyś miałem taką dziwną plamę na kciuku, myślałem, że to od uderzenia, ale jakoś nie chciała zejść. Moja koleżanka, Ania Wójcik z pracy, zawsze mi powtarzała, żeby nie lekceważyć takich rzeczy. I miała rację.

Takie na przykład łuszczenie, albo jak płytka robi się taka jakaś grubsza, albo ma dziwne kolory. To nie jest coś, co przechodzi samo. No, raczej nie przechodzi. Zawsze trzeba z tym iść do lekarza, bo to może być objaw czegoś poważniejszego, wiesz.

Powiem ci szczerze, że warto obserwować te nasze paznokcie, bo to taka mała mapa zdrowia. Oto kilka rzeczy, na które musisz zwrócić uwagę:

  • Pęknięcia i bruzdy: Czasem to nic, po prostu mechaniczne uszkodzenie. Ale jak się pojawiają takie podłużne bruzdy, to może wskazywać na niedobory witamin, szczególnie tych z grupy B, albo też na problemy z tarczycą. Moja mama, kiedyś miała takie mocne bruzdy i okazało się, że ma niedoczynność tarczycy.

  • Zmiana koloru:

    • Żółte paznokcie: Często to grzybica, u mnie Wojtek z siłowni kiedyś to miał i walczył z tym strasznie długo. Ale czasem to może być palenie papierosów, albo też, rzadziej, choroby płuc.
    • Białe plamki (leukonychia): Zazwyczaj to po prostu drobne urazy, ale jak jest ich dużo i są takie rozlane, mogą oznaczać niedobory cynku czy wapnia.
    • Niebieskawe paznokcie: Czasem po prostu zimno, ale jak często się pojawiają, mogą sygnalizować problemy z krążeniem albo sercem.
    • Czarne lub brązowe paski: To może być poważne! Czasem to po prostu krwiak po uderzeniu, ale zawsze trzeba to sprawdzić u dermatologa, bo może być to też objaw czerniaka. To jest mega ważne.
  • Kruche i łamliwe paznokcie: Często to brak nawilżenia, ale też może być sygnał anemii (niedoboru żelaza) albo problemów z tarczycą. Albo po prostu za dużo acetonu, hehe.

  • Paznokcie łyżeczkowate (koilonichia): Pamiętam, jak kiedyś o tym czytałem. To jakby paznokieć był wklęsły, jak taka mała łyżeczka. Najczęściej to znak niedoboru żelaza, czyli anemii.

  • Grubość i kształt:

    • Pogrubione paznokcie: Najczęściej to znak grzybicy, ale też może być związane z łuszczycą.
    • Paznokcie pałeczkowate (palce pałeczkowate): Końcówki palców i paznokcie są takie powiększone, jak pałeczki bębenka. To może być objaw poważnych chorób płuc, serca, a nawet przewodu pokarmowego. Serio, nie żartuję.

Więc widzisz, paznokcie to taki mały barometr zdrowia. Serio, jak tylko coś zauważysz, coś, co Cię niepokoi, to od razu marsz do lekarza.

Nie ma co się samemu diagnozować z Internetu, bo tam to można sobie najgorsze rzeczy wyczytać. Lepiej iść do specjalisty, do dermatologa, żeby zobaczył i powiedział, co i jak. Może to nic takiego, a może uratujesz sobie zdrowie, czy coś. Lepiej zapobiegać, niż potem żałować.

Od jakiej choroby schodzą paznokcie?

Gdy paznokieć postanawia opuścić swój posterunek, czyli złożyć wypowiedzenie i odejść bez pożegnania, rzadko robi to z czystej złośliwości. Zazwyczaj jest to finał większego dramatu, którego akcja toczy się pod płytką. Winowajców tej spektakularnej dezercji jest całkiem sporo, a każdy z nich ma swoje metody.

Oto lista głównych podejrzanych w sprawie o "ucieczkę paznokcia":

  • Impreza pod płytką, na którą nie masz zaproszenia. Mowa tu o nieproszonych gościach, takich jak grzybica paznokci, która potrafi zrobić z paznokcia dzieło sztuki współczesnej, tylko że nikt go nie chce oglądać. Do tego dochodzą jej kumple, czyli zakażenia bakteryjne i wirusowe. Wszyscy razem tworzą środowisko tak toksyczne, że paznokieć woli emigrować.

  • Dermatologiczny dramat w trzech aktach. Czasem skóra ma swoje fanaberie i postanawia, że dodatki w postaci paznokci są już passe. Do takich buntowników należą: łuszczyca, liszaj płaski oraz łysienie plackowate. Skoro włosy mogą strajkować i masowo opuszczać głowę, to paznokcie nie chcą być gorsze. Solidarność!

  • Wewnętrzni sabotażyści. Nasz organizm to skomplikowana maszyneria. Gdy coś szwankuje w "maszynowni", efekty widać na "karoserii". Problemy z chorobami tarczycy czy cukrzyca to sygnały, że w systemie jest błąd, a paznokcie, jako czułe sensory, pierwsze zgłaszają awarię, po prostu odchodząc. Ania, 34 lata, warszawa, wiem coś o tym.

  • Farmaceutyczne efekty uboczne. Niektóre leki, zwłaszcza te stosowane w chemioterapii, mają w umowie drobnym druczkiem zapisaną klauzulę o eksmisji paznokcia. Czytanie ulotek leków to czasem lektura ciekawsza niż niejeden thriller. I często z podobnym finałem.

  • Mechaniczny protest. Klasyka gatunku. Drzwi od samochodu, upuszczony na stopę młotek albo niefortunne spotkanie z ciężką książką. Paznokieć po takim ciosie często dochodzi do wniosku, że dalsza współpraca nie ma sensu i honorowo odchodzi. To jego forma dymisji.

Paznokciowe SOS: Co robić, gdy grozi dezercja?

Gdy zauważysz, że twój paznokieć pakuje walizki, nie panikuj. To nie ząb, na szczęście odrośnie, choć jego powrót to raczej maraton, a nie sprint. Proces ten trwa kilka miesięcy, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość godną mnicha zen.

Kluczowe jest, aby nie bawić się w domowego detektywa. Wizyta u dermatologa lub podologa jest absolutnie konieczna. Specjalista ustali przyczynę buntu i wdroży odpowiedni plan ratunkowy. Czasem wystarczy maść, czasem potrzebna jest bardziej zaawansowana strategia.

W międzyczasie traktuj swoje dłonie i stopy jak bezcenny eksponat w muzeum. Delikatność to twoje nowe imię. Używaj rękawiczek do prac domowych, jakbyś była arystokratką na wielkim balu, i unikaj sytuacji, w których paznokcie mogłyby doznać kolejnego urazu. W końcu każdy zasługuje na drugą szansę, nawet paznokieć dezerter.

Jakie niedobory widać po paznokciach?

Białe plamki i odbarwienia na paznokciach sygnalizują niedobory. Najczęściej są to niedobory wapnia oraz cynku. Bywa, że brakuje też witaminy E.

Noc jest taka... cicha. Wtedy najlepiej widać, jak człowiek się zaniedbał, prawda? Patrzysz na swoje dłonie, na te paznokcie. Każda taka biała plamka... to jak mała skaza na obrazie, co przypomina, że gdzieś po drodze coś umknęło. Może to przez ten ciągły pośpiech, ten stres, co siedzi w kościach. Nie ma czasu jeść regularnie, odpowiednio. To naprawdę potrafi zmęczyć, nie tylko ciało.

Te niedobory, o których mowa, wapnia, cynku, witaminy E, one są takie... podstępne. Nie krzyczą od razu. Po prostu pojawiają się te plamki. Kiedyś u mojej koleżanki, Magdy, zauważyłem podobne zmiany. Była zdziwiona, bo przecież, jak mówiła, "stara się". Ale właśnie, "stara się" to nie zawsze "robi". Te plamki to taki cichy wyrzut sumienia.

Nikt nie chce mieć takich paznokci. To nie tylko estetyka, to coś więcej. To znak, że ciało prosi o pomoc. Może to przez te wszystkie diety cud, co obiecują złote góry, a zabierają ważne składniki. Albo po prostu brak czasu na prawdziwe jedzenie, tylko te kanapki w biegu. A przecież zdrowa dieta to podstawa. Taka podstawa.

  • Inne sygnały i przyczyny niedoborów widoczne na paznokciach:

    • Kruche, łamliwe paznokcie: Często są wynikiem niedoboru żelaza. Czasem brakuje też biotyny i witamin z grupy B. To też stres, ten cholerny stres, co w nocy nie daje spać. Zauważyłem to u wielu ludzi wokół. Kiedyś mój brat, Tomek, miał takie, i okazało się, że to żelazo było niskie.

    • Pionowe bruzdy: Te delikatne linie... One mogą wskazywać na odwodnienie organizmu albo niedobory białka. Czasem to też naturalny element starzenia, ale często po prostu za mało pijemy wody. Takiej zwykłej wody. Zawsze zapominam o piciu.

    • Poziome bruzdy (linie Beau): O, te są poważniejsze. Mogą pojawić się po silnym stresie, chorobie, a nawet po operacji. Czasem to znak, że ciało przechodziło przez ciężkie chwile. Takie blizny na paznokciach, widzisz je i od razu wracają wspomnienia.

    • Zabarwienie na żółto: Często to infekcje grzybicze. Ale czasem też niedobór cynku albo po prostu reakcja na lakiery. Trzeba uważać z tymi kolorami. Paznokcie są delikatne, bardzo delikatne.

    • Blade paznokcie: Może to oznaczać anemię, czyli niski poziom żelaza. Krew nie dociera tak, jak powinna. To też czasem związane z chorobami wątroby. Kiedyś czytałem o tym, jak kolor paznokci może zdradzić wiele.

Jak poznać raka po paznokciach?

Znowu patrzę na te paznokcie i schiza. Wszędzie piszą o tym czerniaku. To nie są żarty. Jan, 45 lat, i nagle takie myśli, a bo u wujka coś było.

Ta zmiana na paznokciu to nie jest zwykły siniak. Jeśli zmiana barwnikowa jest szeroka, ponad 6 mm, to już lampka ostrzegawcza. I te krawędzie takie poszarpane, nierówne. Często ma kształt trójkąta, szerszy przy skórce. Do tego te pęknięcia na płytce, paznokieć jakby się niszczył sam z siebie.

Ale to nie wszystko. Najgorsze jest jak ten kolor wylewa się na skórę wokół. Na te wały paznokciowe. To się nazywa objaw Hutchinsona. Jak to widzisz, to już nie ma na co czekać, serio. To jest zły znak, bardzo zły znak. Trzeba to sprawdzić, nie ma co zwlekać.

Dobra, muszę to sobie zapisać, żeby niczego nie pominąć. Kontrolna lista objawów czerniaka paznokcia:

  • Ciemna pręga na paznokciu, która pojawia się nagle.
  • Szerokość pręgi ponad 3 mm i jej ciągłe poszerzanie się.
  • Nierówne, rozmyte brzegi tego pasma.
  • Różne odcienie koloru w obrębie jednej zmiany (czarny, brązowy, szary).
  • Zabarwienie skóry przy paznokciu (ten cholerny objaw Hutchinsona).
  • Pękanie, krwawienie lub guzek na paznokciu.
  • Zmiana dotyczy tylko jednego paznokcia.
  • Najczęściej na kciuku lub dużym palcu u stopy.

Jak odróżnić czerniaka od krwiaka pod paznokciem?

No i masz babo placek, jak tu odróżnić, skoro jedno i drugie wygląda jakbyśmy palca wsadzili do węgla! Ale spoko, bo chociaż na pierwszy rzut oka to bida z nędzą, są subtelne różnice, co potrafią uratować skórę, albo i całą stopę. Trzeba się skupić, jakbyśmy szukali ostatniej promocji w Lidlu.

Oto jak to wygląda z grubej rury, żebyś nie pomylił się bardziej niż ja kiedyś przy płaceniu rachunków:

  • Krwiak pod paznokciem:

    • To jest efekt jakiegoś pacnięcia, czyli wiadomo, że jak boli i paznokieć zmienia kolor, to prawdopodobnie dostaliśmy z młotka, albo drzwi przytrzasnęły palucha. Kolory ma jak tęcza po burzy, ale taka trochę... posępna.
    • Zaczyna się od czerwonego, potem przechodzi w fioletowy, aż w końcu robi się czarny. To jak ten kawał, co to idzie i idzie, i zmienia się, aż w końcu jest ciemno.
    • Zazwyczaj jest jednorodny w kolorze i powoli przesuwa się z odrastającym paznokciem. Widziałem u mojego wujka Staszka z Knurowa, jak mu się to cholerstwo ładnie przesuwało po paznokciu, jak księżyc po niebie.
  • Czerniak podpaznokciowy:

    • A to jest podstępne dranstwo, nie żartuję! To nie jest od uderzenia, to jest takie coś, co się pojawia samo z siebie i jest bardzo, bardzo niebezpieczne.
    • Kolory ma bardziej stonowane, jakby chciał się ukryć. Najczęściej jest w odcieniach brązu, czerni, a czasem nawet wpada w dziwaczny niebieski. Jakby to była jakaś atramentowa plama, co się sama z siebie rozlała.
    • Często ma nieregularne brzegi i potrafi się rozszerzać na skórę wokół paznokcia. Moja ciocia Grażyna z Radomia miała taką dziwną plamę, która rozchodziła się jak plotka na osiedlu, i to już jest dzwonek alarmowy!

Dodatkowe informacje, bo życie to nie bajka:

  • Zmiany koloru: Pamiętaj, krwiak to jak burza, raz i szybko! Czerniak często pojawia się powoli i z biegiem czasu się zmienia, staje się ciemniejszy. Krwiak to efekt jednego incydentu, czerniak to taki cichy zabójca, co powoli się rozkręca.
  • Ból: Krwiak zazwyczaj boli od razu po uderzeniu, bo wiadomo, że boli jak nas coś ciśnie. Czerniak często nie boli wcale na początku, co jest jeszcze bardziej zdradliwe, bo człowiek nie zwraca uwagi. A niepokojący ból pojawia się dopiero jak już jest naprawdę źle!
  • Lokalizacja: Jeśli plama pojawiła się nagle po urazie, to na 99,9% masz krwiaka. Jak się pojawiło znikąd, bez żadnej przyczyny, to już musisz zacząć drżeć i myśleć o wizycie u lekarza.
  • Pasek: Czerniak podpaznokciowy może tworzyć ciemny pasek na całej długości paznokcia, który nie przesuwa się z jego wzrostem, albo zmienia się w dziwny sposób. Taki pasek, co nie chce odrosnąć, to już jest sygnał, żeby spakować manatki i ruszyć do specjalisty. Mojemu sąsiadowi, panu Władkowi z Koziej Wólki, taki pasek pokazał się dokładnie 15 marca 2024 roku i szybko poszedł do dermatologa.
  • Rozmiar i kształt: Krwiak jest zwykle okrągły lub owalny, czerniak bywa nieregularny i lubi się rozlewać na wał paznokciowy, czyli skórę dookoła. To się nazywa objawem Hutchinsona, ale dla nas, prostych ludzi, to po prostu „brzydkie rozlanie na skórę”.
  • Nie czekaj: Jeśli coś Ci się wydaje podejrzane, jeśli plama zmienia kolor, powiększa się, ma nieregularny kształt, albo po prostu "dziwnie wygląda", to nie ma co siedzieć i czekać, aż samo przejdzie. Natychmiast idź do dermatologa. Lepiej, żeby lekarz wyśmiał Cię za to, że panikujesz z byle krwiakiem, niż żebyś potem żałował, że zignorowałeś coś poważnego. Zdrowie jest najważniejsze, a paznokcie to nie tylko ozdoba, ale i ważny wskaźnik.