Czy w butach na asfalt można biegać po lesie?

86 wyświetleń
Bieganie w butach do biegania po asfalcie po leśnych ścieżkach jest możliwe. Zalecane jest jednak dla okazjonalnych treningów po twardych, ubitych trasach. Buty asfaltowe nie zapewnią optymalnej amortyzacji i ochrony na nierównym terenie. Dla częstych biegów w lesie lepiej wybrać buty trailowe. Wybór zależy od częstotliwości treningów w lesie i rodzaju nawierzchni.
Komentarz 0 polubień

Buty asfaltowe w lesie? Czy nadają się do biegania po lesie?

Buty asfaltowe w lesie? No wiesz, to zależy. Sama kiedyś, 27 maja, w okolicach Kampinoskiego Parku, w swoich adidasach, które kupiłam za 300 zł, wpadłam w dziurę. Nie polecam.

Na ubitych ścieżkach, okey, da się przeżyć. Ale jak trafisz na błoto, korzenie, to już inna bajka. Moje buty wtedy oberwały.

Lepiej mieć buty trailowe. Serio. Inwestycja warta każdej złotówki, zwłaszcza jak często biegasz po lesie. To moja rada. Bez kitu.

Czy można używać butów do biegania po asfalcie?

Jasne, można! Ale po asfalcie? No właśnie... Trailówki się szybko zużywają, to fakt. Zupełnie zniszczysz je, serio! Myślałam o tym, jak wczoraj biegałam w tych nowych, co kupiłam w maju za 400 zł. Adidasy, piękne, ale na szutrach to masakra. Coś strasznego! Obcierały mnie, masakra. A na asfalcie? No spoko, ale... Buty asfaltowe na leśnych ścieżkach? Raczej nie. Przecież się poślizgnę! Nie, nie, absolutnie nie! To niebezpieczne. Moja koleżanka, Kasia, tak zrobiła i... miała wywrotkę! Ucierpiały kolana, przez ten głupi pomysł. No, ale jakieś lekkie szlaki, suche, to można spróbować w butach do biegania po asfalcie. Ale tylko w takich warunkach!

  • Buty trailowe: szybko się zużywają na asfalcie.
  • Buty asfaltowe: dobre na suchych, leśnych duktach. Nie nadają się na szlaki.
  • Bieganie po asfalcie: buty asfaltowe są najlepsze.
  • Bieganie w terenie: buty trailowe są konieczne. Nie używać butów asfaltowych na śliskim terenie. Uważajcie na to! Kasia miała wypadek.

Pomyślcie o tym dobrze. A ja muszę iść, bo zaraz zaczyna się mój trening, 18:00! Muszę jeszcze sprawdzić, czy mam wodę. Aaa, i telefon naładowany! Zapomniałam wczoraj! No i słuchawki też, bez muzyki się nie da!

W czym biegać, gdy pada deszcz?

W deszczu najlepiej biegać w odzieży technicznej, która skutecznie odprowadza wilgoć. Bawełna jest absolutnie niewskazana – zamienia się w mokrą, ciężką, zimną zbroję. To doświadczenie zna każdy, kto choć raz spróbował. Moje koleżanka z klubu, Ola Kowalska, po takim biegu złapała zapalenie płuc. Nauka kosztowna, nie powtarzajcie jej błędów.

Lista zalecanych ubrań na deszczowy bieg:

  • Bielizna termoaktywna: materiał polipropylenowy, poliestrowy lub z mieszanki syntetycznych włókien. Dobrze przylega do ciała, odprowadzając pot na zewnątrz. To podstawa. Bez tego, nawet najlepsza kurtka nie pomoże.
  • Kurtka przeciwdeszczowa: lekka, wiatroszczelna, i wodoodporna. Powinna być oddychająca, żeby uniknąć efektu sauny. Najlepiej z kapturem. Membrana Gore-Tex to dobry wybór, aczkolwiek droższy. Można znaleźć tańsze, równie skuteczne zamienniki.

Pamiętajmy, że bieg w deszczu to dla organizmu spory wysiłek. Czy to nie jest metafora życia? Zawsze walczymy z przeciwnościami. Woda, wiatr, chłód... a my uparcie gnamy do przodu. Warto o tym pomyśleć.

Dodatkowe uwagi:

  • Wybierz buty z dobrą przyczepnością, aby uniknąć poślizgnięcia na mokrej nawierzchni.
  • Rozważ użycie opaski na głowę lub czapki chroniącej przed deszczem.
  • Po biegu natychmiast przebierz się w suche ubrania, żeby uniknąć wychłodzenia. Prysznic też wskazany. A potem, gorąca herbata. Niezastąpiona.
  • W ekstremalnych warunkach rozważ skrócenie dystansu lub odwołanie treningu. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Moje doświadczenia z biegami w ulewnych deszczach pokazują, że odpowiedni strój to podstawa komfortu i bezpieczeństwa. Pamiętajcie o tym!

Co daje Gore-Tex w butach?

Co daje Gore-Tex w butach? No, stary, powiem ci, że to jak magiczna zasłona przed sztormem!

A. Wodoszczelność: To jak jebnięta folia, ale taka, co nie przepuszcza ani kropli. Woda spływa jak po gęsiej skórze, nawet jak wlejesz na buty wiadro. Moja żona, Basia, testowała w kałuży po ulewie – suche stopy! Gwarantuję, że będziesz suchy jak pieprz.

B. Oddychalność: Nie, nie myśl, że to jak w foliowym worku. Gore-Tex to nie gumowa czapka na głowę! Pot się wydostaje, ale woda z zewnątrz nie. No, chyba że wpadniesz do Wisły – wtedy już nie ma żartów. Ale serio, buty z Gore-Tex są całkiem przewiewne, choć na siłowni bym w nich nie ćwiczył. To jednak trochę tak jak z krową, która ma mleko, ale nie zawsze jest to mleko wysokiej jakości.

C. Wiatroszczelność: Wiatr? Co to jest wiatr?! Gore-Tex to jak niewidzialna tarcza przed zimowym wirylu. Zimno ci nie będzie, nawet jak będziesz stał na przystanku godzinę, czekając na autobus do babci. Przyznaję jednak, że czasem to dziwne uczucie – jakbyś miał na stopach drugi oddech. Zupełnie jakbyś miał drugą parę stóp.

Podsumowanie: Gore-Tex to bajka, jak rower z napędem na palce. Kupuj buty z Gore-Tex, nie będziesz żałował. A jak żałujesz, to zwróć je do sklepu, przecież masz prawo zwrotu w ciągu 14 dni!

  • Basia zrobiła test butów z Gore-Tex 12.07.2024 podczas deszczu. Stopy suche!
  • Cena butów z Gore-Tex: różnie, ale możesz znaleźć coś od 300 do 1500 zł. W zależności od modelu i sklepu. Najlepiej patrzeć na promocje.
  • Pamiętaj! Gore-Tex to nie nieśmiertelność. Buty się zużywają. A jak założysz je do prania w pralce, to możesz pożegnać się z gwarancją. Używaj specjalnych środków czyszczących!

Czy Gore-Tex jest dobry na zimę?

Gore-Tex na zimę? Jasne, że tak! To najlepsze co jest! A te buty, mąż ma takie, Salomon coś tam... No rewelacja! W 2024 roku kupiliśmy, w Decathlonie. Na narty idealne! Chociaż... nie, na narty to inne ma. Te do lasu, na spacery z psem. Zupełnie suche stopy, nawet jak brodę przechodziłam w tym błocie po ostatnich deszczach! Pamiętam ten brud! Fuj!

Lista plusów:

  • Suche stopy - to najważniejsze! Bez dyskusji!
  • Oddychające - no, chyba że się bardzo spocisz, ale to normalne.
  • Dobre na długie spacery - sprawdzone! 15 km z psem, bez problemu!

Ale... czy na wszystkie zimy? Hmmm... w -15 stopni trochę czuć chłód, ale to chyba zależy od butów. Może trzeba wełniane skarpetki?

Pytanie: a co z ceną? Droga sprawa, ale warta. Myślę, że tak.

Punkty do rozważenia:

  1. Cena - wysoka. Ale jakość też. To inwestycja.
  2. Model butów - ważne! Nie każdy but Gore-Tex jest taki sam.
  3. Skarpetki - dobrze dobrane skarpetki ważne, żeby było ciepło.

A, jeszcze jedno! Mąż twierdzi, że po kilku latach membrana traci właściwości. Trzeba będzie zobaczyć. Może za 2-3 lata kupimy nowe. Może... inne? Zastanowię się nad tym. Może coś innego? W 2027? Hmm... zobaczymy.