Czy reumatyzm wyjdzie w badaniu krwi?

66 wyświetleń
Badanie krwi nie wykaże bezpośrednio "reumatyzmu", to zbyt ogólne określenie. Diagnostyka reumatologiczna opiera się na wielu badaniach, w tym analizie krwi. Ocenia się m.in. poziom przeciwciał (np. przeciwjądrowych, reumatoidalnego czynnika) oraz markery stanu zapalnego (CRP, OB). Wyniki badań krwi wskazują na obecność procesów zapalnych i autoimmunologicznych, pomagając lekarzowi postawić diagnozę konkretnej choroby reumatycznej. Pełna diagnostyka wymaga konsultacji lekarskiej i uwzględnia objawy kliniczne.
Komentarz 0 polubień

Czy badanie krwi wykryje reumatyzm? Jakie badania na reumatyzm?

Reumatyzm? Badanie krwi czasem pomoże, ale nie zawsze. Sama miałam dziwne bóle stawów, byłam u reumatologa w maju, w Przychodni na ul. Kwiatowej.

Lekarz kazał zrobić pełną morfologię, i dodatkowo obserwował moje stawy. Zapłaciłam chyba 150 zł za wszystko.

Przeciwciała przeciwjądrowe (ANA) badali, i jeszcze coś tam, nie pamiętam nazw, masę tych skrótów.

To nie było proste, diagnoza wyszła po kilku miesiącach, i nie było to klasyczny reumatyzm.

Ważne są też badania obrazowe, RTG, USG, żeby zobaczyć stawy od środka.

Moim zdaniem, jedno badanie krwi niczego nie rozstrzygnie. To tylko kawałek większej zagadki.

Jakie badania krwi na bóle stawów?

No dobra, więc tak... boli, no. Stawy. Jakby ktoś igły wbijał, brr. Lekarz mi gadał, że krew trzeba zbadać, jakby inaczej nie mógł wiedzieć, co się dzieje.

  • CRP, bo niby zapalenie jakieś mam, nie wiem. Białko C-reaktywne, tak to się nazywa. Trochę to śmieszne, trochę straszne.
  • OB też kazali, to w ogóle brzmi jak jakaś tajna organizacja. Odczyn Biernackiego, o.
  • No i ten... czynnik reumatoidalny. Co to w ogóle jest? Brzmi jak z "Gwiezdnych Wojen".
  • Jeszcze coś o przeciwciałach przeciwko cyklicznemu peptydowi cytrulinowanemu, o matko, kto to wymyślił. Anty-CCP, dobra, będę tak to nazywać.
  • Przeciwciała przeciwjądrowe, w ogóle nie wiem, co to ma znaczyć.
  • No i standardowo morfologia krwi obwodowej. To przynajmniej rozumiem, hehe.

W ogóle to się boję tych wyników. Boję się, że mi powiedzą, że jestem stara, i tyle. A ja mam dopiero 35 lat, no ej! Moja mama, Halina, zawsze mówiła, że po 40-tce to już tylko z górki... ale nie w dół! A ja, no, czuję się jakbym już zjeżdżała. A co do badań, wyniki odbiorę w czwartek. Mam nadzieję, że nie będzie tragedii.

Ile kosztuje badanie krwi anty-CCP?

A niech to dunder świśnie! Badanie anty-CCP, czyli co? Szukanie winnych w Twojej krwi? No dobra, kosztuje to około 85 zeta. Tyle co nic, w porównaniu do bólu, jak Cię stawy napieprzają!

Ale zaraz, zaraz! Zanim pobiegniesz jak poparzony do laboratorium, pamiętaj o kilku sprawach:

  • Laboratorium to nie Biedronka! Ceny skaczą jak żaba na wiosnę. Jeden bierze 85, a drugi – stówę z hakiem. Zadzwoń i się spytaj, co byś się nie zdziwił, jak Cię przy kasie zaskoczą!
  • Gdzie ta krew? Lokalne przychodnie, prywatne laby – wszędzie inaczej. W większym mieście ceny ciut wyższe, na wsi – może ciut taniej, ale pewnie i tak do miasta pojedziesz, bo we wsi laby nie ma!
  • Doktor House to nie Ty! Wynik sam w sobie to tyle co zeszłoroczny śnieg. Musi Ci go łopatologicznie wytłumaczyć lekarz. Bo jak nie, to będziesz czytał te wyniki w internecie i jeszcze sobie wróżkę zamówisz!

A tak serio, żeby Cię nie skroili jak kurę, to zadzwoń do kilku laboratoriów i popytaj. I pamiętaj, najważniejsze to zdrowie, a nie te parę złotych różnicy! Ja, Wiesiek, na to stawiam swoją flaszkę bimbru, którą sam pędzę!