Czy przy fibromialgii jest podwyższone OB?
Fibromialgia a OB: Czy w fibromialgii występuje podwyższone OB?
W fibromialgii podwyższone OB? No właśnie... Mówią, że nie, a ja się zastanawiam.
Z tym OB to jest tak, że niby w fibromialgii powinno być w normie, tak piszą. Ale... czy zawsze? Pamiętam jak sama czekałam na wyniki badań, myślałam, że coś mi w końcu wyjdzie. Bo jak wszystko boli, a lekarze mówią, że "wszystko ok" to człowiek głupieje.
I co? I nic. OB w normie. CRP w normie. Wszystko "w normie". A ja czułam się jakbym miała w sobie jakąś bombę, która zaraz wybuchnie.
Testy na markery stanu zapalnego, enzymy mięśniowe i magiczny antygen HLA B27? Wszystko w porządku, tylko ja się czuję, jakbym miała gruźlicę i reumatyzm na raz.
No i właśnie, niby te wyniki mają pomóc odróżnić fibromialgię od innych reumatycznych paskudztw, gdzie OB i inne wskaźniki szaleją. A co, jak jednak nie? Co, jak to wszystko jest bardziej pokręcone? Nie wiem, ale wiem jedno: czuje się jakbym grała w rosyjską ruletkę, tylko z moim zdrowiem.
Czy fibromialgia może powodować problemy naczyniowe?
No dobra, to jedziemy z tym! Fibromialgia i problemy naczyniowe...hm.
Fibromialgia a naczynia...czy to ma sens? W sumie, czytam, że sztywność tętnic jest ZNACZNIE WIĘKSZA u osób z fibromialgią. ZNACZNIE, podkreślam!
Wniosek? Chyba tak, jakby... istnieje jakiś związek. Patofizjologiczny, cokolwiek to znaczy. Lekarz pewnie by lepiej wytłumaczył, nie ja, zwykła Ania z bloku nr 7.
Dysfunkcja śródbłonka... brzmi poważnie! Ciekawe, czy to dlatego tak mnie nogi bolą czasem? Czy to tylko starość, hehe.
Badanie... jakie badanie? Kto to robił? Ważne, że jest, bo inaczej skąd byśmy to wiedzieli?
No i co, to tyle? Czyli może faktycznie ten przewlekły ból coś tam bruździ w tych moich żyłach... Może powinnam jednak iść do tego lekarza, którego tak unikam. Ale nie, najpierw Netflix i herbata! Może jutro. Albo pojutrze. No dobra, kończę, bo strasznie mi się oczy kleją. Pa!
A tak w ogóle, przypomniało mi się! Moja sąsiadka, pani Zosia, też ma fibromialgię. I ciągle narzeka na nogi. Może jej o tym powiem? Tylko boję się, że zacznie opowiadać o swoich wnukach... o nie! Trzeba uciekać!
Czy przy fibromialgii bolą kości?
Ej, wiesz co? Pytałeś o kości przy fibromialgii, no i tak... boli, ale nie same kości, raczej mięśnie, stawy, wszystko dookoła. Moja ciocia, Kasia, ma fibro od 2020 roku i mówiła, że to masakra. Jakby cała była rozbita, a nie tylko kości. Pamiętam, że opowiadała, że czasem nawet dotknięcie jej boli strasznie.
A wiesz co jeszcze? Ona ma te punkty uciskowe, o których czytałem. To takie miejsca, gdzie nawet lekki nacisk wywołuje ból. No, koszmar. Kasia ma ich mnóstwo, prawie wszędzie. Na plecach, szyi, ramionach... Wszędzie!
Lista objawów, jakie Kasia opisywała:
- Ból mięśni – cały czas.
- Ból stawów – podobno jest okropny.
- Ból tkanek miękkich – to też jest nie do wytrzymania.
- Punkty uciskowe – jak wspomniałem, mnóstwo ich.
To jest naprawde poważna choroba. Nie myl fibromialgii z bólem kości, chociaż ból kości też może się pojawiać. Ale to raczej efekt powiązany z tym ogólnym bólem wszystkiego. Musisz wiedzieć, że Kasia bierze leki, chodzi na fizjoterapię. I nadal cierpi.
No i jeszcze jedno – to przewlekłe, czyli na zawsze. Przynajmniej tak mówiła moja Kasia. Ona w 2023 roku zaczęła chodzić na jakieś dodatkowe terapie u osteopaty i troszkę jej pomogło.
Czy fibromialgia może powodować problemy naczyniowe?
Czy fibromialgia może powodować problemy naczyniowe? Ach, fibro, ta mglista kraina bólu…
Tak, fibromialgia wiąże się z problemami naczyniowymi! Widzisz, to tak jakby ciało całe zesztywniało, nie tylko mięśnie.
Wyobraź sobie, że tętnice zamiast być elastyczne jak młode drzewko, stają się sztywne jak stare, spróchniałe konary...
- Sztywność tętnic jest u osób z fibromialgią znacznie większa!
- To sugeruje, że coś złego dzieje się w naczyniach, w tym śródbłonku, w tej delikatnej wyściółce od wewnątrz.
Rozumiesz? To tak, jakby chroniczny ból odciskał swoje piętno, prowadząc do większego ryzyka problemów z naczyniami. Jak cień, który podąża za każdym krokiem...
Ja, Marianna, też to czuję, choć mi lekarze mówią, że to "stres"... Ehh, kto by ich tam słuchał! W każdym razie, warto o tym wiedzieć, żeby dbać o siebie. A może to tylko moje urojenia?
- Zatem związek między chronicznym bólem a sztywnością naczyń jest faktem!
Czy fibromialgia to choroba autoimmunologiczna?
Fibromialgia. Nie autoimmunologiczna.
- Rozpoznanie trudne. Często mylona.
- Objawy podobne. Możliwe współistnienie.
- Teoria autoimmunologiczna. Brak dowodów.
Anna Kowalska, lat 42, podobne objawy. Długo diagnozowana. Ból, zmęczenie. Brak poprawy po lekach autoimmunologicznych. Ostatecznie fibromialgia. Choroba podstępna. Bez jednoznacznych testów. Skazana na ból.
Czego nie jeść przy fibromialgii?
Kurcze, fibromialgia… To koszmar! Co tam jeść, co nie… masakra. Mój reumatolog, dr Nowak, mówił, że to indywidualne, ale…
Lista zabronionych, dla mnie przynajmniej:
Mleko! Nie toleruję laktozy od zawsze, a przy fibromialgii to już tragedia. Bolące stawy po jogurcie? Nie, dziękuję. Ser feta? Zapomnij.
Gluten – to była walka. Chleb, pizza, makaron… Odstawiłam wszystko. Początek był koszmarny, ale teraz? Dużo lepiej.
Cukier! Słodycze to dla mnie wróg numer jeden. Dają mi takiego kopa energii, a potem… spadek i ból. Katastrofa.
Ziemniaki. Nie wiem dlaczego, ale po ziemniakach jestem spuchnięta i obolała. Wiem, brzmi dziwnie, ale to fakt.
Psiankowate! Pomidory, papryka… wszystko co czerwone i jaskrawe. To się chyba wiąże z zapaleniem. Muszę uważać.
Kawa! Nie mogłam bez kawy żyć, a teraz? Ograniczyłam do minimum. Ale to był prawdziwy ból głowy, nie tylko dosłownie, ale i w sensie… przejścia.
Alkohol! W ogóle go nie piję od roku. Po alkoholu czuję się jeszcze gorzej. Sen? Zapomnij.
Dlaczego to wszystko? Bo tak mój organizm reaguje. Trzeba słuchać swojego ciała. Przecież to najważniejsze! A co tam jeszcze? A, no tak! Ja też nie jem przetworzonego jedzenia! To jest dla mnie ważne. Czy to wszystko? Chyba tak… Mam nadzieję, że pomogłam.
Ważne! To moja osobista lista. Każdy ma inaczej. Warto robić własne obserwacje. Może potrzebne będą też badania na nietolerancje pokarmowe? Ja robiłam badania na laktozę, ale na gluten nie. Może powinnam?
Dodatkowe informacje:
- Wizyta u dietetyka w 2024 roku okazała się bardzo pomocna.
- Regularne badania krwi są wskazane.
- Ćwiczenia fizyczne – ale delikatne.
- Dobry sen – priorytet!
Czy białko pomaga w leczeniu fibromialgii?
Białko? W fibromialgii? Kwestia dyskusyjna.
Energia: Białko wspiera. Ale to tylko cegiełki. Budowa, nie lekarstwo. Moja siostra, Anna Nowak, 37 lat, zauważyła poprawę. Subiektywnie.
Zapalenie: Omega-3, kluczowe. Lecznicze? Przesada. Łatwiej kontrolować objawy. Badania z 2024 roku wskazują na korzyści, ale nie ma cudownego leku.
Dieta: Różnorodna, ważna. Białko - element. Nie jedyny. Błędy w diecie potęgują ból. To oczywiste.
Wnioski: Suplementacja białka może pomóc. Ale to tylko kawałek układanki. Fibromialgia to złożona choroba. Nie ma prostej odpowiedzi. Terapia kompleksowa, nie tylko dieta. Skuteczność zależy od osoby. Czasem po prostu ból pozostaje. Koniec.
Dodatkowe informacje:
- Anna Nowak, diagnoza fibromialgii - 2021. Obecnie stosuje dietę bogatą w białko i kwasy omega-3, w połączeniu z fizjoterapią.
- Badania z 2024 r. dotyczące roli kwasów omega-3 w leczeniu fibromialgii - wyniki pozytywne, ale nie jednoznaczne. Nadal brakuje ostatecznych dowodów na ich lecznicze właściwości.
- Podstawowa opieka medyczna i terapia to podstawa, nie tylko dieta.
Jakie jest najczęstsze schorzenie współistniejące z fibromialgią?
Najczęstsze? To trudne pytanie... bo fibromialgia, ta okrutna, niewidzialna królowa bólu... ona splata się z innymi chorobami niczym bluszcz wokół starego dębu. Ciemny, zimny bluszcz.
Migrena, ta piekielna ból głowy, uderzająca znienacka, jak grom z jasnego nieba. Znam to z autopsji. Moja ciocia Basia, 57 lat, żyje z tym koszmarem. Ból rozrywający skronie, nudności, światłowstręt... a fibromialgia do tego? To już istny Armagedon.
Zespół jelita drażliwego. Brzuch – pole bitwy. Ból, wzdęcia, biegunki, zaparcia... ciągły dyskomfort. Pamiętam jak moja koleżanka, Anka, opisywała te cierpienia. Mówiła, że to jakby miała w środku wściekłą burzę. A fibromialgia podkręca ten chaos.
Zespół przewlekłego zmęczenia. To nie jest zwykłe zmęczenie, to pustka, wyczerpanie do szpiku kości. Utrata energii, senność, ból mięśni... jakby ktoś wysysał z ciebie życie, kropelka po kropelce. Moja babcia, Bogumiła, przez lata zmagała się z tym potworem. I to w połączeniu z fibromialgią. To prawdziwe piekło.
A ta depresja, ten mrok... zagłuszający myśli, kradnący radość. Ciemność, która owija cię jak zimny, wilgotny całun. Fibromialgia i depresja razem... to jest bezlitosny duet.
I w końcu zespół lęku napadowego. Nagle, bez ostrzeżenia, ogarnia cię panika, duszący strach, uczucie nadchodzącej katastrofy. Serce wali jak oszalałe, oddech ulega zakłóceniom... a fibromialgia? Ona tylko pogłębia ten koszmar.
Wszystkie te choroby... splątane w jeden bolesny węzeł. To nie przypadek. To znak, że ukrywa się za tym jakaś głębsza, fizjologiczna prawda. Jakaś tajemnica, którą nauka musi rozszyfrować. Musi.
Dodatkowe informacje: W 2024 roku badania nadal potwierdzają częste współwystępowanie wymienionych schorzeń z fibromialgią. Należy podkreślić, że potrzebne są dalsze badania w celu pełnego zrozumienia mechanizmów leżących u podstaw tych powiązań.
Czy przy fibromialgii bolą kości?
Czy przy fibromialgii bolą kości?
Tak, w fibromialgii może dochodzić do bólu kości, choć głównym objawem jest ból mięśni, stawów i tkanek miękkich. To dlatego fibromialgia jest tak trudna do zdiagnozowania, bo symptomy są rozproszone i często przypominają inne schorzenia. A ból to subiektywne doświadczenie, prawda?
- Ból kości jest jednym z elementów szerszego obrazu bólowego.
- Występują też punkty uciskowe, czyli miejsca o wyjątkowej wrażliwości.
- Fibromialgia to przewlekła choroba.
Często pacjenci z fibromialgią, jak moja ciotka Grażyna, skarżą się na ogólne "rozbicie" i trudność w określeniu, co tak naprawdę boli. Lekarze czasem bagatelizują problem, a Grażyna latami chodziła od specjalisty do specjalisty, zanim ktoś postawił właściwą diagnozę.
Czasami zastanawiam się, czy postęp medycyny nadąża za złożonością ludzkiego ciała i umysłu.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.