Czy można ćwiczyć plecy i bicepsy na jednym treningu?
Kurczę, wiecie co? Zawsze się zastanawiałam, czy to dobry pomysł, te plecy i biceps razem? No i wiecie, co wam powiem? Ćwiczę tak od lat i uwielbiam! Serio, plecy i biceps na jednym treningu to dla mnie idealne połączenie. Plecy to przecież taka potężna partia mięśni, a biceps, no cóż, mniejszy, więc najpierw męczę te plecy, aż czuję, że zaraz padnę… A potem? Potem dopiero biorę się za biceps. Przecież i tak już trochę dostały w kość przy tych wszystkich wiosłowaniach, podciąganiu… Pamiętam, jak kiedyś próbowałam na odwrót – najpierw biceps, potem plecy. Masakra! Nie miałam już siły na te plecy! Zero powera! Po co się tak męczyć, no nie? Przecież to logiczne, że jak najpierw zmęczysz biceps, to potem nie podciągniesz się ani razu porządnie. A tak, zrobię martwy ciąg, potem jakieś wiosłowania… (uwielbiam wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia, czuję wtedy takie fajne napięcie w plecach!)… no i na koniec, jak już ledwo zipię, to jeszcze kilka serii na biceps. Uffff… Słyszałam kiedyś, że niby badania jakieś były, że lepiej ćwiczyć mniejsze partie po większych… Nie wiem, ile w tym prawdy, ale dla mnie to działa. Poza tym, oszczędność czasu, wiadomo. Kto ma czas siedzieć na siłowni cały dzień? Ja na pewno nie! A tak, dwa w jednym i lecimy dalej! No dobra, lecę, bo zaraz trening! ????
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.