Czy 50 kg to dobry ciężar do wyciskania żołnierskiego?
Okej, spróbujmy to trochę "podrasować" i nadać temu bardziej osobisty charakter:
O rany, 50 kg w wyciskaniu żołnierskim? Wow! No dobra, powiem tak – z jednej strony to super wynik, serio! Bo ja sam, no przyznam się bez bicia, nie wiem czy bym tyle podniósł. Kiedyś próbowałem, ale... no nie wiem, jakoś mi nie szło. Ale z drugiej strony, tak jak patrzę, to niby średnia dla chłopaków to tam koło 64 kg… Więc 50 kg to pewnie taki poziom… średniozaawansowany? Chyba tak bym to określił.
A co do 31 kg dla kogoś, kto dopiero zaczyna – to też w ogóle sztos! Pamiętam, jak ja pierwszy raz wziąłem sztangę do rąk… to chyba nawet nie miała tyle! A serio mówiąc, to przecież każdy gdzieś zaczyna, no nie? Najważniejsze, żeby się nie poddawać i po prostu robić swoje. Miałem takiego kumpla, Krzyśka… na początku to on chyba tylko sam gryf dawał radę podnieść, a teraz? Teraz to w ogóle potwór jest z niego! To pokazuje, że naprawdę wszystko jest możliwe. No ale dobra, koniec dygresji… Wracając do tych 50 kg – no brawo! Tylko pamiętaj, żeby się nie forsować i słuchać swojego ciała, co? Bo kontuzja to najgorsze, co może być.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.