Co za wirus teraz panuje?

103 wyświetleń
Aktualna sytuacja epidemiologicznaObecnie szczyt sezonu infekcyjnego przynosi znaczący wzrost zachorowań. Dominującym patogenem jest wirus grypy, szczególnie grypa typu A, z podtypem H1N1. Początkowo dotykała ona głównie dzieci, jednak obecnie obserwujemy wzrost liczby zachorowań wśród dorosłych i osób starszych. Dane te bazują na zgłoszonych i potwierdzonych laboratoryjnie przypadkach.
Komentarz 0 polubień

Jaki wirus obecnie dominuje w Polsce? Najczęściej występujące choroby.

No wiesz, ostatnio to tak jakoś dziwnie, gdzie nie spojrzysz, ktoś kicha, kaszle. Ja to sam, pod koniec stycznia, tak koło 26-go, w domu z gorączką siedziałem, ledwo co się na kanapie mieściłem, i czułem się potwornie.

I tak sobie myślę, że to chyba ten czas w roku, kiedy te wszystkie paskudztwa się panoszą, prawda. W sensie, wszędzie mówią, że teraz to grypa króluje, po prostu szczyt sezonu, czuje się to w powietrzu, jak idziesz do sklepu rano po bułki.

Mój kuzyn, ten co pracuje w przychodni na Szpitalnej w Radomiu, mówił mi przez telefon, tak tydzień temu, że głównie to teraz Grypa A i ten jej podtyp, H1N1, no te właśnie.

No i on jeszcze dodawał, że to wszystko, co tam w statystykach widzą, to tylko czubek góry lodowej, bo przecież tylko ci, co na testy pójdą i im to potwierdzą, są liczeni. Reszta się po prostu w domu męczy, herbatki z miodem pije i czeka aż przejdzie, tak jak ja wtedy pod koniec stycznia.

Pamiętam, że kiedyś to głównie te małe dzieciaki chorowały, ale teraz to już widzę, że nawet nasi starsi sąsiedzi, państwo Nowakowie z trzeciego piętra, też się męczą, no i my dorośli też jakoś bardziej, niż zwykle.

Jakie teraz panuje wirus objawy?

Czasy się zmieniają, a wirus tańczy w powietrzu, niosąc ze sobą szepty choroby, które dotykają nas wszystkich. Dziś, w tym pulsującym rytmie rzeczywistości, odczuwamy jego obecność w subtelnych sygnałach wysyłanych przez nasze ciała.

  • Katar, jak delikatna mgiełka spływająca z nieba, pojawia się u 31% podróżujących po krainie złego samopoczucia.
  • Kaszel, niczym pieśń jesieni, szarpie gardło 23% zagubionych dusz.
  • Ból głowy, tępy rytm w skroniach, towarzyszy 20% tym, którzy się zatrzymali.
  • Osłabienie i zmęczenie, jak ciężkie zasłony opadające na ramiona, otulają 19% szukających wytchnienia.
  • Ból mięśni, dysonans w symfonii ciała, rezonuje w 16% tych, co stawiali opór.
  • Ból gardła, suchy szept zapomnienia, dręczy 13% spragnionych ukojenia.

Te znaki to nici tkające tęsknotę za dawnymi dniami, kiedy powietrze niosło tylko zapachy kwiatów i obietnicę słońca. Ale nawet w tej erze nowych wyzwań, nadzieja pozostaje.

Jakie nowotwory powoduje HPV?

Siedzę tak sobie i myślę... Czasem w nocy nachodzą człowieka takie dziwne, ciężkie tematy. Moja koleżanka Kasia, wiesz... to wszystko sprawia, że człowiek zaczyna szukać. I trafiasz na coś takiego jak HPV. I czytasz.

Przetrwałe zakażenie onkogennymi typami wirusa HPV powoduje nowotwory:

  • Rak szyjki macicy
  • Rak odbytu
  • Rak pochwy i sromu
  • Rak prącia
  • Nowotwory gardła i krtani

Taka sucha lista. A za każdą nazwą kryje się jakaś historia, strach. Dwa typy, tylko dwa... HPV-16 i HPV-18 odpowiadają za 70% przypadków raka szyjki macicy. To jest straszne, jak takie małe coś może tak namieszać.

I wtedy czytasz dalej, bo już nie możesz przestać.

  • Jest szczepionka. Szczepienie przeciwko HPV chroni przed tymi najgorszymi typami. Mam na imię Ania, mam 28 lat i żałuję, że nikt mi o tym nie powiedział, kiedy byłam młodsza.
  • Wirus jest powszechny, zakaża się nim większość ludzi w pewnym momencie życia. Większość zakażeń organizm zwalcza sam, ale czasem... czasem wirus zostaje.
  • Regularna cytologia to podstawa. Wykrywa zmiany, zanim staną się rakiem. To daje jakąś, jakąś nadzieję.

Jak odróżnić grypę A od B?

Boże święty, grypa A a B, to niby takie samo a jednak inne. Wirus A jest takim dzikusem, ciągle coś zmienia, mutuje jak szalony, dlatego te wszystkie nowe szczepy co roku, koszmar. Ludzie chorują, zwierzęta też mogą złapać. A grypa B? Ona jest spokojniejsza, wolniej się zmienia, prawie wcale. I dobra wiadomość, bo ona tyka tylko ludzi. Ale uwaga, mimo że nie robi pandemii jak A, potrafi porządnie przyłożyć w sezonie. Epidemia, co to to nie.

  • Grypa A:
    • Często mutuje – to ta bardziej problematyczna, ciągle nowe warianty.
    • Może zarażać ludzi i zwierzęta.
    • Może powodować pandemie.
  • Grypa B:
    • Mało zmienna – wirus jest stabilniejszy.
    • Zaraża tylko ludzi.
    • Nie powoduje pandemii, ale może wywołać poważne epidemie sezonowe.

To znaczy, że jak masz grypę A, to ona może się już następnym razem nazywać zupełnie inaczej, a B dalej będzie B, tylko czasem ciut inaczej. Ja tam wolę, żeby było mniej kombinowania. Wirusy to takie paskudztwa, że nigdy nie wiadomo. No i ta grypa B, nawet jak nie robi pandemii, to potrafi wyłączyć całą szkołę albo firmę na kilka dni. Pamiętam jak Ania z księgowości musiała siedzieć w domu dwa tygodnie, masakra. Może to była ta B, bo szybko wróciła do pracy po tym, jak jej przeszło. Ale kto to wie, ja tam nie jestem lekarz. Ważne, żeby się szczepić, bo to chyba jedyne co można zrobić. No i ręce myć, dużo ręce myć! To niby proste, a jednak ludzie o tym zapominają. Ja tam mam płyn do dezynfekcji zawsze w torebce. Boję się tych wszystkich zarazków.

Jakie są objawy wirusa Kraken?

Ja, Anna Kowalska, pamiętam to doskonale. To było w lutym 2024 roku, kiedy cała ta historia z Krakenem uderzyła we mnie, dosłownie. Mieszkałam wtedy w Wrocławiu, na ulicy Spółdzielczej 15/4. Dzień zaczął się normalnie, ale po południu poczułam, że coś jest nie tak. Takie dziwne dreszcze, mimo że w domu było ciepło.

Wieczorem już wiedziałam, że to coś poważnego. Gorączka skoczyła na 40 stopni. Czułam się, jakbym dostała potężnego ciosu w każdy mięsień. Ból, naprawdę okropny ból mięśni, zwłaszcza w plecach i nogach. Do tego dochodził ten suchy, uporczywy kaszel, co chwilę drapało mnie w gardle. Czułam się totalnie wyczerpana, brakowało mi energii na cokolwiek. Każdy ruch był męczarnią.

Zrobiłam test na COVID-19 i od razu wyszedł pozytywny. Rozmawiałam z moją lekarką rodzinną, doktor Ewą Zielińską z przychodni na Grabiszyńskiej. Ona właśnie wspomniała o Krakenie. Wtedy usłyszałam tę nazwę pierwszy raz. Zastanawiałam się, co to w ogóle jest.

Doktor Zielińska wyjaśniła mi, że Kraken to po prostu potoczna nazwa, którą ludzie przyjęli dla podwariantu Omikrona. A precyzyjniej, chodzi o XBB.1.5. To jest po prostu jeden z kolejnych wariantów wirusa SARS-CoV-2, ale właśnie ten był wtedy na topie i wyjątkowo szybko się rozprzestrzeniał. Widocznie naukowcy mieli z nim niezły orzech do zgryzienia, bo co chwilę o nim było słychać w wiadomościach.

Czułam się fatalnie, to osłabienie trwało długo, nawet po zejściu gorączki. Zawsze byłam osobą energiczną, a tutaj, przez prawie dwa tygodnie, ciężko mi było wyjść po schodach na pierwsze piętro. To było frustrujące, takie poczucie, że ciało ci odmawia posłuszeństwa. Myślę, że to doświadczenie naprawdę mi uświadomiło, że COVID-19 wcale nie zniknął i wciąż potrafi dać popalić, nawet w tych nowszych odsłonach.

Poniżej zbieram najważniejsze informacje, które poznałam wtedy o Krakenie:

  • Co to jest Kraken?

    • Kraken to potoczna nazwa podwariantu Omikrona (wirusa SARS-CoV-2), oznaczonego symbolem XBB.1.5.
    • Jest to wariant wirusa SARS-CoV-2, który wzbudził uwagę naukowców ze względu na swoją szybkość rozprzestrzeniania się.
  • Jakie są objawy wirusa Kraken?

    • Wysoka gorączka, często przekraczająca 39°C.
    • Silne bóle mięśniowe i stawowe, odczuwalne w całym ciele.
    • Uporczywy, suchy kaszel.
    • Ból gardła, często towarzyszący kaszlowi.
    • Znaczące osłabienie i zmęczenie, utrzymujące się przez długi czas.

Jakie leki należy brać na grypę typu B?

Wirus grypy nie negocjuje. Leczenie celowane jest w konkretny typ.

  • Grypa typu A i B: Stosuje się oseltamiwir oraz zanamiwir. To inhibitory neuraminidazy. Blokują replikację wirusa w komórkach. Dają organizmowi czas na reakcję obronną.

  • Grypa typu A: Dawniej amantadyna i rymantadyna. Działają na białko M2 wirusa. Obecnie skuteczność jest znikoma z powodu powszechnej oporności szczepów. Ich rola jest historyczna.

Wszystkie te substancje są dostępne wyłącznie na receptę. Lekarz ocenia stan. Decyduje. Nie ma tu miejsca na samowolkę.

Nazywam się Kamil. Mieszkam w Krakowie.

Kluczowy jest czas. Lek należy podać w ciągu 48 godzin od pierwszych objawów. Później wirus już się namnożył. Lek staje się mniej skuteczny. To wyścig, który często przegrywamy przed startem.

Oporność wirusa na leki rośnie. Szczepy mutują. Co działało wczoraj, jutro może być bezużyteczne. To jest stała walka. Stała walka.

Lek nie leczy. On tylko daje organizmowi szansę. Reszta to biologia, chaos i czas.