Co wypłukuje nadmiar kwasu moczowego?
Okej, dobra, spróbujmy to napisać tak, jakbym sama o tym komuś opowiadała, rozumiecie?
Co tak naprawdę pomaga pozbyć się tego okropnego kwasu moczowego?
No właśnie, sama się nad tym zastanawiałam, bo wiecie, moja babcia... biedaczka, strasznie cierpiała na dnę moczanową. I ciągle słyszałam o tym kwasie moczowym, że trzeba go jakoś "wypłukać". No i co się okazało?
Podobno (i tu zaczyna się magia ziółek!) napary z takich ziół, które działają moczopędnie, wiecie, jak skrzyp, mniszek lekarski, no i karczoch (kto by pomyślał, że karczoch!)... one podobno naprawdę pomagają. Dlaczego? Ano, bo one tak jakby "budzą" nasze nerki do pracy. Nerki zaczynają filtrować i więcej siusiu robimy, a razem z tym siusiu wydalamy więcej tego kwasu moczowego, a konkretnie, jego "prekursorów", czyli puryn. Słyszeliście o purynach? Ja szczerze mówiąc nie bardzo, dopóki nie zaczęłam o tym czytać.
I co jeszcze fajne, bo jakby tego było mało, to taki "efekt uboczny" - pozbywamy się nadmiaru wody z organizmu i różnych toksyn. No i super, prawda? Dwa w jednym! Tylko wiecie, ja to zawsze trochę sceptycznie podchodzę do takich cudownych rozwiązań. Zioła to jedno, ale myślę, że dieta i w ogóle styl życia też ma tu ogromne znaczenie. No, ale o tym to już pewnie innym razem... A wy, macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na ten kwas moczowy? Ciekawa jestem!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.