Co brać na zapalenie mięśnia sercowego?
Zapalenie mięśnia sercowego… Sama nazwa brzmi strasznie, prawda? Aż ciarki przechodzą. Wyobraźcie sobie, serce, ten najważniejszy organ, nagle zaatakowany przez stan zapalny. Przecież ono bije bez przerwy, dzień i noc, odkąd się urodziliśmy. Jak można dopuścić, żeby coś mu zagrażało?
Pamiętam historię znajomego, młodego, wysportowanego chłopaka. Myślał, że to zwykła grypa, trochę osłabiony, gorączka… A okazało się zapalenie mięśnia sercowego. Przecież to mogło się skończyć tragicznie! Lekarze mówili, że gdyby zwlekał jeszcze kilka dni… Nawet nie chcę o tym myśleć.
Wiem, że internet pełen jest porad, co brać na to i na tamto. Ale błagam, nie próbujcie leczyć się sami! Zapalenie mięśnia sercowego to nie przelewki. To poważna sprawa. Słyszałam, że stosuje się jakieś leki kardioprotekcyjne, inhibitory ACE, beta-blokery… Sama nie wiem, co to dokładnie jest, ale pewnie lekarz będzie wiedział. Chodzi o to, żeby serce lepiej pracowało i żeby nie doszło do jakichś poważniejszych problemów, no wiecie, niewydolności serca, zaburzenia rytmu… Brzmi strasznie, co?
No i najważniejsze - natychmiast do lekarza! Nie czekajcie, aż samo przejdzie, bo może nie przejść. Pamiętajcie o tym chłopaku, o którym wspominałam? On też zwlekał. A potem… no cóż, miał dużo szczęścia. Naprawdę dużo. Nie ryzykujcie. Zdrowie jest najważniejsze, a serce to przecież… serce. Co nam po całym świecie, jak serce nie bije?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.