Jak zmienia się twarz pod wpływem stresu?
Okej, spróbujmy coś z tym zrobić. Zobaczymy, czy uda mi się to "udomowić".
Ojej, stres... Kto go nie zna, prawda? Ale wiesz, tak naprawdę, to stres potrafi nam nieźle "namieszać" na twarzy. Zauważyłam to po sobie. Pamiętam, jak miałam ten okropny okres w pracy, deadline gonił deadline, spałam po 5 godzin... I co? No i patrzę w lustro i widzę - nie dość, że oczy podkrążone, to jeszcze skóra jakaś taka... sucha. Jakby cała wilgoć uciekła!
Tak, to prawda. Stres po prostu osłabia tę naszą naturalną barierę ochronną, ten płaszcz hydrolipidowy. Brzmi strasznie naukowo, wiem, ale chodzi o to, że skóra przestaje być taka "nawilżona od środka", rozumiesz? Staje się cieńsza, traci jędrność, no i te zmarszczki... Brrr, nie chcę nawet myśleć! Niby mam dopiero trzydziestkę, ale czasem jak się spojrzę... To chyba właśnie przez ten stres!
A wiesz, co jeszcze zauważyłam? Ziemista cera. No po prostu jakbym była chora. Zero blasku, zero życia. A czasami, wiesz, jak się zdenerwuję, to od razu mi na policzkach te naczynka wyskakują. Pajączki! Okropność! Czy tylko ja tak mam?
I jeszcze jedno - skóra staje się taka... wrażliwa. Na wszystko. Wystarczy, że użyję jakiegoś nowego kremu, albo umyję twarz jakimś "agresywnym" mydłem i od razu mam podrażnienia. Masakra. Wiesz, niby to tylko skóra, ale jak się człowiek źle czuje ze sobą, to od razu wszystko idzie na opak. Trzeba z tym stresem coś zrobić, bo inaczej... no nie wiem, chyba zainwestuję w tony korektora! ????
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.