Czy można odliczyć koszty kosmetyków od podatku?

38 wyświetleń
O rany, temat kosztów kosmetyków i podatków to zawsze wywołuje u mnie mały uśmiech. Pamiętam, jak sama kiedyś się nad tym zastanawiałam! Rozumiem blogerów, którzy chcą odliczyć te wydatki. W końcu dobry wygląd to część ich pracy. Jeśli rzeczywiście te kosmetyki pomagają im generować przychód, to czemu nie? Jednak trzeba uważać, żeby nie przesadzić, bo Urząd Skarbowy czuwa! Zawsze mnie to fascynuje, jak granica między wydatkiem prywatnym a firmowym staje się tak cienka.
Komentarz 0 polubień

Czy można odliczyć koszty kosmetyków od podatku? Szczerze? To pytanie zawsze mnie trochę rozśmiesza, ale też i zastanawia. Sama przecież wydaję fortunę na kremy, tusze, cienie… Czy ja też mogłabym to odliczyć? Pewnie nie. Ale rozumiem te blogerki, wizażystki, influencerki… Przecież dla nich makijaż to narzędzie pracy, tak jak dla malarza pędzle, prawda? Wyobrażacie sobie malarza, który nie odlicza kosztów farb? No właśnie. Z drugiej strony… gdzie leży granica? Czy jeśli kupię sobie super drogi podkład, bo idę na wesele, to też mogę go wrzucić w koszty? No raczej nie… Chociaż… gdybym akurat na tym weselu nagrywała filmik na bloga…? Zawiłe to wszystko. Pamiętam, jak kiedyś czytałam o jakiejś aktorce, która odliczała zabiegi kosmetyczne, bo przecież jej twarz to jej warsztat pracy. I wiecie co? Urząd Skarbowy się zgodził! Niby logiczne, ale… A co z tymi, którzy pracują zdalnie i muszą wyglądać profesjonalnie na wideokonferencjach? Też im makijaż potrzebny do pracy. Gdzie tu sprawiedliwość? Chyba gdzieś czytałam, że jakieś 60% kobiet uważa, że makijaż pomaga im w pracy… Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi sensownie. W każdym razie, temat rzeka. I w sumie dobrze, że o tym mówimy. Bo może w końcu ktoś ustali jakieś jasne zasady. Bo póki co, to trochę jak loteria.