Jak wywiercić otwory pod Czujniki parkowania?

24 wyświetleń
Sama myśl o wierceniu w zderzaku mnie trochę stresuje! 8,5 mm to nie przelewki. Dobrze, że ten wycinak jakoś ułatwia sprawę, choć instrukcja pokręcamy kilka razy i gotowe brzmi trochę zbyt optymistycznie. Mam nadzieję, że nie uszkodzę lakieru i wszystko pójdzie gładko. Trzymajcie kciuki!
Komentarz 0 polubień

No dobra, wiecie co? Mam przed sobą to narzędzie do wycinania otworów pod czujniki parkowania i szczerze? Stresuję się jak cholera. 8,5 mm w zderzaku?! To brzmi… dramatycznie. Aż mi się ręce trzęsą. W instrukcji piszą "pokręcamy kilka razy i gotowe". Tak, jasne. Łatwo powiedzieć. Mój sąsiad, taki złota rączka, mówił, że z tymi wycinakami to różnie bywa. Raz mu się udało idealnie, a innym razem… no cóż, powiedzmy, że musiał potem sporo szpachlować. Mam nadzieję, że u mnie będzie ten pierwszy scenariusz. Wyobrażacie sobie, cały zderzak do malowania przez głupie czujniki? Koszmar! W sumie, po co mi te czujniki? No tak, pamiętam jak rok temu otarłam się o słupek parkując… No dobra, czujniki jednak się przydadzą. Tylko żeby lakieru nie uszkodzić! To nowe auto, jeszcze pachnie nowością… Ech, no nic, trzeba się za to zabrać. Czytałam gdzieś, że coś koło 80% ludzi ma problemy z parkowaniem równoległym. No to jestem w dobrym towarzystwie, ha! Ale z czujnikami będę mistrzem. A przynajmniej taką mam nadzieję. Dobra, trzymajcie kciuki! Dam znać jak poszło… oby nie skończyło się tragedią.