Co można robić w niedzielę z przyjaciółmi?
Co robić w niedzielę z przyjaciółmi?
No dobra, co porobić z ziomkami w niedzielę? Mam kilka pomysłów, sprawdzone info, bo sam lubię aktywnie spędzać czas.
Ostatnio z ekipą zrobiliśmy sobie mały "Tour de Mazowsze" na rowerach. Start w Piasecznie, trasa przez Chojnów, 50km pykło. Fajnie, bo i pogadać się dało, i spalić te wszystkie piątkowe kebaby.
Zabawy w parku? Jasne, czemu nie! Ostatnio graliśmy w frisbee na Polu Mokotowskim. Niby nic, a ubaw po pachy. Pamiętam jak kolega próbował złapać dysk za pomocą koszulki... XD
Basen, wspinaczka... hmm. Ja się trochę boję wysokości, ale moi znajomi lubią takie atrakcje. Może basen w Wawie, np. Warszawianka? Trochę tłoczno, ale zawsze to coś.
Kultura? No dobra, film w kinie to oklepane. Teatr? Hmmm... ostatnio byłem na "Hamlecie" w Teatrze Narodowym. Trochę ciężkie, ale warto było. Bilet chyba 80 zł kosztował.
Co można robić w niedzielę z przyjaciółką?
Kino. Kolejny film? Oglądanie w domu - standard.
Zakupy. Nowa szminka? Kosmetyczka - powtarzalne.
Spacer. Wieczór? Banane.
Zbyt banalne? Czasem trzeba skoczyć na bungge. Albo pograć w szachy. Zależy od niej.
Co można robić z przyjaciółmi w domu?
List do... nikogo? Może do samej siebie. Godzina... późna.
Co robić z przyjaciółmi, tak... żeby nie zwariować?
Jedzenie. Jasne, zawsze. Zamawiamy pizzę. Albo robimy coś razem. W ogóle to Marta robi najlepsze ciasto czekoladowe. Pamiętam, jak w liceum próbowałam je zrobić... katastrofa.
Picie. No bo co innego? Wino, piwo, herbata. Zależy, kto co lubi. Ja zazwyczaj wybieram wino. Czerwone. Surowe.
Gry... planszówki. Monopoly zawsze kończy się kłótnią, ale i tak gramy. Albo karty. Ostatnio graliśmy w jakąś nową, nie pamiętam tytułu. Ale było śmiesznie. Bardzo śmiesznie.
Filmy. Klasyka. Komedie romantyczne, horrory. Ostatnio oglądaliśmy "Midsommar". Trochę mnie wystraszył.
Zdjęcia... stare zdjęcia. Wyciągamy albumy i wspominamy. Jak byliśmy młodsi. Jak wyglądaliśmy... inaczej. To boli.
Roastowanie. O tak. To akurat nam wychodzi najlepiej. Bez litości. Ale w sumie to z miłości. Przy akompaniamencie gitary. Marcin zawsze gra coś smutnego.
I co jeszcze? Nie wiem. Ważne, żeby być razem. Żeby rozmawiać. Nawet o głupotach. Żeby po prostu... być.
Tak po prostu być. Jak kiedyś. Jak za starych, dobrych czasów. To minęło bezpowrotnie.
Aha, no i MEDICINE. Sprawdzić ich gry. Może coś nowego? Zawsze warto spróbować czegoś innego. Może coś w tym jest. wearmedicine.com? Ciekawe.
Co produktywnego robić w domu?
Co produktywnego robić w domu?
Lista rzeczy produktywnych, które realnie możesz zrobić, siedząc w domu. Spójrz, niektóre z nich brzmią banalnie, ale prawda jest taka, że produktywność to często suma małych, systematycznych działań. Tak jak powiedziała kiedyś Marie Curie (chyba ona), "Należy marzyć o niemożliwym, bo tylko wtedy można osiągnąć to, co możliwe." A pranie samo się nie zrobi!
- Pranie: Wrzucenie ciuchów do pralki to niby nic, ale potem trzeba to powiesić, poskładać... To się liczy!
- Ćwiczenie gry: Może gitara, a może theremin? Nawet 15 minut dziennie to postęp. Ja, na przykład, próbuję wrócić do pianina. Bez większych sukcesów, ale próbuję.
- Kurs online: Teraz to już banał, ale nowa wiedza to zawsze inwestycja. Udemy, Coursera – wybór jest ogromny. Ja ostatnio skończyłem kurs o historii designu, polecam.
- Sprzątanie: Odgruzowanie biurka to jak odgruzowanie umysłu. A jak posprzątasz szafę, to nagle okazuje się, że masz ubrania, o których zapomniałeś.
- Ćwiczenia: Joga, bieganie w miejscu, a nawet głupie podskoki przed telewizorem. Ważne, żeby się ruszać. Endorfiny same nie przyjdą.
- Książka/audiobook: Klasyka. Ja wolę papier, ale audiobooki są super, jak się sprząta. Obecnie "Mistrz i Małgorzata", już chyba piąty raz.
- Zimny prysznic: Podobno dodaje energii. Ja nie jestem przekonany, ale raz na jakiś czas można spróbować. W końcu, jak mawiał mój dziadek, "co cię nie zabije, to cię wzmocni".
- Planowanie: Rozpisz sobie zadania na następny dzień. Albo tydzień. Dzięki temu unikniesz porannego chaosu i poczucia, że nie wiesz, za co się zabrać. Ja planuję w notesie, po staremu.
A tak w ogóle, to wiesz, że według najnowszych badań przeprowadzonych w Instytucie Psychologii PAN (jak to brzmi!) ludzie, którzy regularnie robią coś produktywnego w domu, są szczęśliwsi? Także tego... do roboty!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.