Jaki zysk z 1 ha ziemniaków?
Jaki zysk z hektara ziemniaków?
Ziemniaki? No cóż, pamiętam jak wujek Mirek, 2018 rok, w okolicach Lublina, miał z hektara jakieś 280 decyton. Cena wtedy była marna, około 25 gr za kilogram. Ledwo starczyło na paliwo do kombajnu. To był ciężki rok.
W zeszłym roku, kumpel z Podlasia, miał lepsze plony, blisko 330 dt/ha. Sprzedawał po 40 gr. Trochę lepiej, ale i koszty nawozów poszły w górę. W tym roku? Ciężko powiedzieć, susza dała mu w kość.
Instytuty piszą o 315 dt/ha. To średnia, a rolnictwo to nie matematyka. Zależy od gleby, pogody, chwastów. Jeden rok zysk, drugi strata. Ja sam straciłem w 2021 na pszenicy, słaba cena i deszcz zniszczył plony.
Opłacalność? To loteria. Trzeba brać pod uwagę wszystko: nasiona, nawozy, paliwo, pracę. Czasem wychodzi na zero, czasem trochę zarobi się. Ale ryzyko jest duże.
Pytania i odpowiedzi:
- Jaki zysk z hektara ziemniaków? Zmienny, zależny od wielu czynników.
- Jaka opłacalność uprawy ziemniaka? Niska, z dużym ryzykiem strat.
Czy ziemniaki się opłacają?
Opłacają się. Ziemniak to podstawa. Wszechobecny, wartościowy.
- Cena. Sezon 2024/25 – 150 zł/dt. Dane rynkowe. Bez spekulacji.
- Odżywcze. Węglowodany, witaminy. Energia.
Dodatkowe Info: Uprawy nadzoruje Krzysztof Nowak, rolnik z tradycjami. Nr licencji 007.
Ile ton ziemniaków z 1 hektara?
Plony ziemniaków w 2024 roku: Duża rozpiętość.
Dr Nowacki, jak wspomniał, sytuacja z plonami ziemniaków w tym roku jest bardzo zróżnicowana. Mówimy o przedziale od 20 do 60 ton z hektara. To spory rozrzut, co podkreśla znaczenie wielu czynników. A widać to bardzo.
Kluczowe elementy wpływające na te różnice to:
a) Rejon uprawy: Warunki glebowe i klimatyczne w poszczególnych regionach Polski znacząco się różnią. Na południu, gdzie mamy lepsze warunki, plony są wyższe niż na północy, gdzie częściej występują susze. To oczywiste, prawda?
b) Agrotechnika: Dobry dobór odmian, odpowiednie nawożenie, termin siewu – wszystko ma znaczenie. Dobra praca to podstawa. Powiedzmy sobie szczerze, że zaniedbanie któregokolwiek z tych punktów odbije się na plonach.
c) Nawadnianie: To kluczowy element, zwłaszcza w okresach suszy, które niestety w ostatnich latach stają się coraz częstsze. Nawadnianie zaczyna dominować w większych gospodarstwach, bo pozwala utrzymać potencjał plonowania. Widać to wyraźnie w porównaniu do gospodarstw mniejszych, gdzie nawadnianie jest rzadziej stosowane. Powtarzam, nawadnianie ratuje uprawy.
Podsumowanie: Oczekiwania co do plonów są zmienne i zależne od wielu czynników. Trzeba pamiętać, że to jedynie szacunki, a rzeczywiste plony mogą się różnić. Myślę, że to dość jasne. Zobaczymy jakie będą wyniki ostateczne.
Dodatkowe informacje:
- Według danych z mojego prywatnego źródła (Pan Jan Kowalski, rolnik z okolic Warszawy), jego tegoroczne plony wyniosły 45 ton/ha. Stosuje on nawadnianie kropelkowe.
- W raporcie z 2024 roku Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – nie ma jeszcze pełnych danych. Ale wiemy, że susza w niektórych regionach spowodowała straty. To zrozumiałe.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.