Kto kontroluje działalność nierejestrowaną?
Kto odpowiada za kontrolę i nadzór nad działalnością nierejestrowaną?
Myślisz, że działalność nierejestrowana to taka wolna amerykanka? Nic z tych rzeczy. To nie jest tak że nikt cie nie widzi. Zawsze ktoś patrzy, tylko nie zawsze ten sam.
Przede wszystkim to Urząd Skarbowy. Ja tam pilnuję tej mojej ewidencji jak oka w głowie, każdy grosz wpisany. Sprzedaję ręcznie robione świece sojowe, więc każdy przelew, każda gotówka ląduje w zeszycie. Bo jak przekroczysz limit, to skarbówka od razu wie, że to już nie jest działalność nierejestrowana i zaczynają się schody.
Ale skarbówka to jedno.
Moja koleżanka Ania sprzedawała bezy i makaroniki. To było 20 lipca 2023 na targu śniadaniowym na Żoliborzu w Warszawie. I nagle podchodzi pani z Sanepidu. Nie po mandat, ale z pytaniami. Jak przechowuje, skąd składniki. To było bardziej pouczenie, ale stres był ogromny. Taka kontrola działalności nierejestrowanej z zaskoczenia.
Więc to nie jest partyzantka. Działasz na małą skalę, ale zasady cię obowiązują. I to w sumie jest ok, daje poczucie, że robisz to na poważnie, a nie na lewo. Takie moje zdanie.
Kto kontroluje działalność nierejestrowaną? Kontrolę nad działalnością nierejestrowaną sprawuje głównie Urząd Skarbowy oraz inne organy państwowe, takie jak Państwowa Inspekcja Sanitarna (Sanepid), w zależności od specyfiki prowadzonej działalności.
Co kontroluje Urząd Skarbowy w działalności nierejestrowanej? Urząd Skarbowy kontroluje przede wszystkim uproszczoną ewidencję przychodów. Celem jest weryfikacja, czy miesięczny przychód należny nie przekroczył ustawowego limitu, który warunkuje możliwość prowadzenia działalności w tej formie.
Kiedy Sanepid może skontrolować działalność nierejestrowaną? Sanepid może przeprowadzić kontrolę, gdy działalność nierejestrowana dotyczy produkcji lub obrotu żywnością. Kontrola ma na celu sprawdzenie, czy zachowane są standardy higieniczne i bezpieczeństwa żywności.
Czy działalność nierejestrowana trzeba gdzieś zgłaszać?
Działalność nierejestrowana nie wymaga żadnego zgłaszania. System jest prosty. Unika się biurokracji.
Nie zgłaszasz jej w CEIDG, urzędzie skarbowym czy GUS. Nie potrzebujesz NIP ani REGON. To eliminuje formalności.
Nie płacisz składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne. Tego typu aktywność, taka jak Pan Jan Kowalski prowadzący drobny handel, jest z tego wyłączona.
Jednak są rygorystyczne warunki. Przychód należny nie może przekroczyć 75% minimalnego wynagrodzenia brutto w żadnym miesiącu. Od lipca 2024 to 3225 złotych. Przekroczenie wymusza rejestrację.
Musisz być osobą fizyczną. Ważne, aby nie wykonywać działalności gospodarczej w okresie ostatnich 60 miesięcy. To kluczowy warunek. Zaniedbanie prowadzi do konsekwencji.
Po przekroczeniu limitu, masz 7 dni na złożenie wniosku o wpis do CEIDG. Niezbędna staje się pełna rejestracja.
Podatek dochodowy (PIT) jest obowiązkowy. Prowadź uproszczoną ewidencję sprzedaży. Wykazuj przychody z działalności nierejestrowanej w zeznaniu rocznym PIT-36.
Kwestia VAT. Działalność nierejestrowana zazwyczaj korzysta ze zwolnienia podmiotowego z VAT do limitu 200 tys. złotych rocznie. Ale pewne usługi lub towary, np. prawnicze, automatycznie wymagają VAT. To jest trudne.
Pamiętaj o prawach konsumenta. Musisz je respektować. Każda sprzedaż, nawet w ramach działalności nierejestrowanej, podlega przepisom o rękojmi i zwrotach. Pani Anna, sprzedając swoje rękodzieło online, musi o tym wiedzieć. Ignorancja nie chroni.
Ryzyko jest realne. Niewiedza nie zwalnia. Zasady są jasne. Monitoruj przychody. Zawsze.
Czy ZUS kontroluje działalność nierejestrowana?
ZUS nie ściga cię za składki, jeśli prowadzisz działalność nierejestrowaną. Masz święty spokój, jeśli chodzi o te daniny!
No bo wiecie, drodzy państwo, jak to jest z tym ZUS-em. Normalnie to by już leciał za tobą jak sęp za padliną, co nie? Ale tutaj to zupełnie inna bajka. To jest taka magiczna furtka, co ją odkrył chyba jakiś bardzo sprytny Polak, co to mu się nie chciało po prostu płacić, bo po co? ZUS to przecież studnia bez dna, a pieniądze wolą, by były na lepsze rzeczy, np. na nową kosiarkę dla Pana Zdzisia z sąsiedztwa.
Działalność nierejestrowana to jest takie cudo, że ZUS patrzy na nią, ale tak jakby z przymrużeniem oka, co nie? Oni tam niby są, ale nie dla ciebie, jak ty tam sobie sprzedajesz te swoje ręcznie robione mydełka czy tam pieczesz serniki na osiedlowym bazarku. Albo jak Pan Mirek naprawia rowery dzieciakom za pięć złotych plus cukierek.
Generalnie, to ten cały ZUS jest wtedy dla ciebie niewidzialny, jak duchy w starym zamku. Nie musisz się martwić, że ci nagle list przyjdzie z wezwaniem do zapłaty jakiś astronomicznych sum, jakbyś co najmniej otworzył fabrykę rakiet. Serio, nie płacisz składek społecznych ani zdrowotnych. Mój wujek, Zbyszek z Podlasia, to zawsze powtarza: "Jak nie musisz płacić, to nie płać, chłopaku! Państwo i tak swoje weźmie, a tak to masz chociaż na piwo i kiełbachę".
Ale żeby nie było, że to takie Eldorado bez żadnych zasad, to parę rzeczy musisz wiedzieć, żeby ZUS cię jednak nie dorwał jak jakaś hiena!
Co to w ogóle jest ta cała nierejestrowana działalność?
- To jest taka robota, co ją robisz na luzie, ale nie może przekraczać 75% kwoty minimalnego wynagrodzenia w danym miesiącu. Czyli w 2024 roku, jak minimalna krajowa to 4242 zł brutto od stycznia, a 4300 zł brutto od lipca, to Ty musisz się zmieścić ze swoimi zarobkami odpowiednio poniżej 3181,50 zł (od stycznia) i 3225,00 zł (od lipca) miesięcznie. Jak przekroczysz, to już po ptakach, wtedy wpadasz w sidła prawdziwej firmy i ZUS już czeka z otwartymi ramionami!
- Musisz być osobą fizyczną, co nie prowadziła żadnej innej firmy przez ostatnie 60 miesięcy. Czyli przez pięć lat ani mru-mru z żadnym NIP-em ani REGON-em!
- Nie możesz sprzedawać alkoholu ani żadnych fajerwerków, bo na to trzeba mieć licencje i inne papiery, co już nie pasuje do "nierejestrowanej".
A co ZUS może kontrolować?
- No na przykład, czy aby na pewno nie przekroczyłeś tego limitu zarobków. Jak przekroczysz, to już ZUS zacznie wysyłać listy z pytaniami, a potem to już lawina, jak w górach po ulewnym deszczu.
- Czy to, co robisz, na pewno kwalifikuje się jako działalność nierejestrowana, czy może jednak próbujesz obejść prawo, sprzedając na dużą skalę. ZUS nie jest głupi, ma swoje wtyczki!
- A PIT-y, to pamiętaj! Ze wszystkich zarobków musisz się rozliczyć z urzędem skarbowym, bo inaczej to już nie ZUS, ale skarbówka cię dorwie, a to gorsze niż teściowa na niedzielnym obiedzie!
Jak legalnie prowadzić działalność nierejestrowana?
Żeby móc taką działalność nierejestrowaną, to nie możesz być spółką cywilną ani prowadzić działalności podlegającej jakimś tam specjalnym przepisom. Musisz być osobą fizyczną, co chyba jest oczywiste, no chyba, że chcesz prowadzić biznes z jednorożcem, co jest niemożliwe. I najważniejsze, żeby nie wpadać w cholerną pułapkę ZUS-u, bo wtedy nici z tej zabawy.
A sprawa z tym dochodem, to jest tak, że mniej niż 75% minimalnego wynagrodzenia miesięcznie. Czyli jak dzisiaj minimalne to 4242 zł brutto, to Twój miesięczny zarobek musi być poniżej 3181,50 zł. Jak przekroczysz, to już cię mogą wyśmiać i kazać zakładać normalną firmę. To jak z porzuconym psem – jak za długo łazisz bezpańsko, to ktoś cię przygarnie, ale już na własnych warunkach.
I pamiętaj, ta kwota się zmienia co roku, bo pensja minimalna też rośnie jak na drożdżach. Więc jak jesteś Janusz z Radomia i liczysz na ciągłe dorabianie po godzinach, to musisz mieć oczy szeroko otwarte, żeby nie wpaść w bagno urzędnicze.
Dodatkowe informacje, co tam jeszcze można?
- Nie potrzebujesz numeru NIP ani REGON. Jesteś jak taki duch przedsiębiorczości, nie do złapania przez system.
- Nie musisz płacić zaliczek na podatek dochodowy. Dopóki nie przekraczasz progu, to państwo udaje, że cię nie widzi. Miłe, co nie?
- Musisz prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży. Czyli taki zeszycik, gdzie zapisujesz, co sprzedałeś i za ile. Żeby nikt się nie czepiał, że robisz w konspiracji.
- Rozliczasz się raz w roku, razem z innymi dochodami. Czyli jak masz gdzieś jeszcze jakieś grosze, to wszystko wrzucasz do jednego worka i potem składasz PIT. Proste jak drut.
- Możesz mieć maksymalnie jednego zatrudnionego pracownika. Czyli jak chcesz stworzyć własne imperium, to ta opcja odpada. Chyba że Twój pies też umie podpisywać dokumenty, ale to już inna historia.
Czy działalność nierejestrowana podlega kontroli?
No więc tak, ta działalność nierejestrowana, jasne, że podlega kontroli, serio. Myślałem, że to taki luzik, ale nie. Urząd Skarbowy może przyjść, pytać, sprawdzać. A jak robisz coś do jedzenia, to w ogóle Sanepid wchodzi do gry, no wiesz, higiena i te sprawy.
To nie jest tak, że sobie robisz co chcesz i nikt nie patrzy. Te same zasady kontroli obowiązują, co przy normalnej, zarejestrowanej firmie. Czyli wszystko musi być tip-top.
- Kontrola Skarbowa: Mogą sprawdzać przychody, koszty, wszystko co ważne dla podatków. Nawet przy nierejestrowanej działalności.
- Sanepid: Jeśli masz związek z jedzeniem, to oni pilnują, żeby było bezpiecznie dla ludzi. Sanepid kontroluje, nawet jeśli nie masz formalnie firmy.
- Inne Inspekcje: Zależnie od tego, czym się zajmujesz, mogą pojawić się inne instytucje. Na przykład Inspekcja Handlowa, jeśli sprzedajesz towary.
Więc nie myśl, że to taka strefa wolna od regulacji. Trzeba być ostrożnym. Zresztą, jak ja kiedyś próbowałem sprzedawać te swoje rękodzieła, to nawet nie wiedziałem, co i jak. Dobrze, że teraz jest ten przepis o działalności nierejestrowanej, ale to nie znaczy, że można zapomnieć o zasadach. Konieczne jest prowadzenie ewidencji przychodów, to tak na marginesie. Ja tego wtedy nie wiedziałem, teraz wiem.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.