Komu przysługuje dzień wolny od pracy?
Szczerze mówiąc, to trochę smutne, że te dwa dni wolne są głównie na tak trudne chwile jak śmierć bliskiej osoby. Jasne, ślub czy narodziny dziecka to radość, ale dwa dni na takie przeżycia to żart. Powinno być ich więcej, żeby naprawdę celebrować te momenty albo w spokoju przeżyć żałobę. A gdzie czas na własne zdrowie, nagłe wypadki? To zdecydowanie za mało.
Komu przysługuje dzień wolny od pracy? No właśnie, komu? To takie… niesprawiedliwe, prawda? Dwa dni wolne, głównie na smutne okazje. Na pogrzeb babci musiałam brać urlop na własny koszt, żeby w ogóle zdążyć się pożegnać, pamiętam, że wtedy byłam strasznie wykończona, a i tak czułam niedosyt czasu… Dwa dni na żałobę po kimś, kogo kochało się całe życie? To jakiś żart! Naprawdę? Czy dwa dni wystarczą, żeby ogarnąć wszystko, pożegnać się, a potem jeszcze jakoś funkcjonować? Nie wydaje mi się.
A co z radościami? Ślub? Narodziny dziecka? Oczywiście, to piękne chwile, ale dwa dni? To tak, jakby ktoś powiedział: “No, fajnie, ale wracaj szybko do roboty, bo praca czeka!” Moja koleżanka, Kasia, rodziła w piątek, w poniedziałek już była w pracy! Powiedziała, że szef był “wyrozumiały”. Nie wiem, czy ja bym wytrzymała… przecież to ogromne przeżycie, trzeba się pozbierać, zaopiekować dzieckiem, a nie od razu biegać po biurze.
A co z chorobą? Nagły wypadek? Złamana noga? Czy na to też dostaniemy tylko dwa dni? Bo ja mam wrażenie, że to tak mało, tak niewystarczająco. Ostatnio miałam straszną grypę, leżałam tydzień, a urlop chorobowy to już inna bajka, to znowu formalności i papierologia… A co z tym wszystkim, co dzieje się między? Zwyczajne życie, stres, zmęczenie… Też się przecież liczy. Czy dwa dni wystarczą na wszystko? Przecież nie! To jakiś absurd! Powinno być więcej elastyczności, więcej zrozumienia, więcej dni wolnych na wszystko, co w życiu się zdarza. Bo życie to nie tylko praca, prawda?
#Dzień Wolny#Prawo Pracy#UrlopPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.