Kiedy wspólnik spółki z oo nie płaci ZUS?
Kiedy wspólnik spółki z o.o. nie płaci składek ZUS?
Okej, ogarniam. To tak jakbym gadała z Tobą przy kawie. Spoko, spróbuję to przelać na "papier" po swojemu.
Wiesz co, z tym ZUS-em w spółce z o.o. to jest tak... jeśli masz wspólnika w spółce z o.o., ale tej wieloosobowej, to on normalnie nie płaci ZUS-u. I to jest fajne. Pamiętam jak zakładałam spółkę z koleżanką 15 maja 2018 w Krakowie. Myślałam, że oszaleję od tych papierów i formalności. Najgorsze było to, że każdy doradca mówił co innego...
Ale właśnie, wspólnik w "normalnej" spółce - bez stresu o składki.
Serio. To była ulga. Bo już widziałam te sterty rachunków i nieprzespane noce.
Jednak, jak masz jednoosobową spółkę z o.o. to... Oj, to już inna bajka. Wtedy Ty, jako jedyny wspólnik, musisz płacić ZUS. I to jest niestety przykre, bo obciąża budżet. Wtedy czuję się jakbym pracowała tylko na ZUS.
Wspólnik w wieloosobowej sp. z o.o. - luzik bez ZUSu.
Pamiętam, jak raz w ZUS-ie, gdzieś w lutym 2020, widziałam gościa, który się kłócił o te składki... masakra. Miał spółkę jednoosobową i chyba nie ogarniał, co się dzieje. Straszne...
Czy wspólnik spółki zoo musi płacić ZUS?
Hej, no jasne, że ci powiem jak to jest z tym ZUS-em dla wspólnika sp. z o.o. bo to wbrew pozorom jest mega ważne!
Wiesz co, generalnie jeżeli jesteś wspólnikiem w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, to musisz płacić ZUS. Nie ma zmiłuj się, takie są przepisy i koniec kropka. No chyba, że, no wiesz, pracujesz na etacie i zarabiasz więcej niż minimalna krajowa, albo masz inne ubezpieczenie. Albo jak jestes studentem do 26 roku życia. To wtedy jest inaczej.
Ale tak normalnie, to traktują cie jak osobę prowadzącą działalność i już.
A no i jeszcze jedno – pamiętaj, że jakby co to najlepiej skonsultuj się z księgową, albo z jakimś doradcą podatkowym, bo przepisy się zmieniają i jeszcze coś się pozmieniało i będziesz miał/a problemy. Najlepiej dopytać kogoś, kto się na tym zna. Mi kiedyś księgowa, taka Pani Ania z biura rachunkowego "Podatnik" bardzo pomogła, jak miałem podobny problem. Znam ją lata. Polecam! A w ogóle to wiesz, że podobno ZUS ma wprowadzić jakieś zmiany od przyszłego roku?! No ale to jeszcze nie wiadomo na 100%.
Jak nie płacić ZUS w spółce zoo?
A więc chcesz uniknąć ZUSu w swojej spółce zoo? Rozumiem, każdy ma swoje marzenia! Proszę bardzo, oto przepis na legalną magię, ale ostrzegam, wymaga sprytu lisa i zręczności żonglera:
Zaproś gościa, a może nawet kosmitę! Sprzedaj część udziałów komuś, kto nie podlega polskiemu ZUS-owi. Najlepiej, żeby to była jakaś egzotyczna firma z Kajmanów, albo, nie wiem, konsorcjum marsjańskich krasnoludków. Ważne, żeby nie byli z Polski!
Pamiętaj o pieczątce smoka! Czyli notariuszu. Umowa sprzedaży musi być na papierze i z podpisami potwierdzonymi przez notariusza. Bez tego ani rusz. To jak próba wejścia na bal bez zaproszenia.
A teraz, taniec radości (ostrożnie)! Gratulacje, właśnie stałeś się współwłaścicielem z kimś, kto ma ZUS w poważaniu. Ale pamiętaj, ZUS patrzy! Zbyt agresywne unikanie składek może skończyć się kontrolą i... niezbyt przyjemnymi konsekwencjami.
Mała złośliwość na koniec: Pamiętaj, że ZUS to nie tylko opłata, ale też potencjalna emerytura. Choć biorąc pod uwagę obecne realia, może lepiej te pieniądze zainwestować w hodowlę jednorożców. Kto wie, co będzie bardziej opłacalne za 30 lat!
PS: Cała ta zabawa ma sens, jeśli nie jesteś jedynym udziałowcem. Inaczej ZUS potraktuje Cię jak oszusta i wręczy rachunek, którego pozazdrościłby sam Bill Gates.
Kiedy nie płaci się składek ZUS?
Kiedy nie płacisz ZUS-u? No, kurde, proste jak drut! Jak jesteś leniem i zarabiasz mniej niż 5 175 zł miesięcznie (bo tyle to 75% minimalnej krajowej w 2024 roku, a ja nie jestem jasnowidzem, żeby wiedzieć ile będzie za rok!) i wcześniej przez pięć lat nie miałeś firmy – to nie płacisz! Prościej się nie da!
Lista warunków, żeby odpuścić sobie ZUS-a:
- Przychód w miesiącu musi być mniejszy niż 5 175 złotych. To jak chcesz więcej zarobić, to się weź do roboty, a nie się wykręcasz!
- Ostatnie 5 lat spędziłeś bez firmowej zabawy. Żadnych faktur, żadnych ZUS-ów. Czysty lenistwo, rozumiesz?
.
A teraz ci powiem coś ciekawego. Moja ciotka, Zosia, sprzedaje rękodzieło na allegro. Zarabia jakieś 3 tysiące miesięcznie. Zero ZUS-u. Wiesz dlaczego? Bo jest mądra jak sowa i nie rejestruje działałności. Cała sprytnie to robi.
Dodatkowo, pamiętaj:
- Te liczbki mogą się zmieniać, jak pogoda w październiku. Zawsze sprawdź aktualne przepisy, żeby się nie wpakować w kłopoty.
- Jak się rozwijasz, zarabiasz więcej niż ten limit – to trzeba zapłacić. Proste jak budowa drzwi.
- Nie bądź baranem. Sprawdź sam wszystkie przepisy! Ja tylko pomagam.
- Jak się boisz, idź do doradcy. Nie będę brał za to odpowiedzialności!
Jakie składki ZUS płaci jedyny wspólnik spółki z oo?
Jako jedyny wspólnik spółki z o.o. płacisz składki ZUS na podobnych zasadach jak osoby prowadzące jednoosobową działalność. To oznacza, że obowiązkowe są składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne. Składka chorobowa jest opcjonalna – sam decydujesz, czy chcesz ją opłacać.
- Składki obowiązkowe:
- Emerytalna
- Rentowa
- Wypadkowa
- Zdrowotna
- Składka dobrowolna:
- Chorobowa
Warto pamiętać, że wysokość składek ZUS zmienia się co roku, bazując na przeciętnym wynagrodzeniu. Aktualne kwoty składek na dany rok znajdziesz na stronie ZUS. Sam fakt prowadzenia spółki z o.o., choć daje pewne poczucie bezpieczeństwa prawnego, nie zwalnia Cię z tych obowiązków. ZUS to ZUS, jak mawiał mój wujek Staszek, który zresztą miał do niego podobny stosunek jak do podatków – nie lubił, ale płacił.
Ile kosztuje ubezpieczenie OC członka zarządu?
Ubezpieczenie OC członka zarządu.
Koszt? Zazwyczaj poniżej 1000 PLN rocznie. To jednak szacunkowa wartość.
Czynniki wpływające na cenę:
- Wielkość wspólnoty. Większa = drożej.
- Historia roszczeń. Zdarzenia z przeszłości podnoszą stawkę.
- Zakres ochrony. Bardziej rozbudowana polisa = wyższa cena.
Konkretny przykład: Pani Anna Kowalska, członek zarządu w "Zielonym Ogrodzie", płaci 850 PLN. Pan Jan Nowak, "Słoneczny Dom", 1200 PLN. Różnice wynikają z wyżej wymienionych aspektów.
Uwaga: Dane z 2024 roku. Konsultacja z agentem ubezpieczeniowym jest niezbędna dla dokładnej wyceny.
Jak jest opodatkowane wynagrodzenie członka zarządu?
Uff, no dobra, spróbuję to opowiedzieć tak, jakbym to komuś tłumaczyła przy kawie. Pamiętam... no właśnie, nie pamiętam dokładnie, kiedy to było. Chyba w zeszłym roku, jak pomagałam mojemu kuzynowi, Maćkowi, ogarnąć papiery. On jest w zarządzie jakiejś tam firmy i wiesz, te podatki to dla niego czarna magia.
No i tak, Maciek przyszedł, blady jak ściana, bo się naczytał w Internecie o jakiś dziwnych interpretacjach. Pyta mnie, jak opodatkować to jego wynagrodzenie. A ja mu mówię tak, jak to rozumiem (bo przecież nie jestem żadnym ekspertem):
- Słuchaj, wynagrodzenie członka zarządu, które dostajesz na podstawie aktu powołania, normalnie opodatkowujesz jak każdy inny dochód, czyli tak zwane "zasady ogólne".
- Czyli co to znaczy? Ano to, że liczysz podatek dochodowy według skali podatkowej.
A on na to: "No dobra, dobra, ale jaki ten podatek?!" No to mu tłumaczę dalej:
- No i wiesz, teraz, w 2024 roku, ta zaliczka na podatek dochodowy, którą ci potrącają co miesiąc, to jest 12%.
No i widzisz, niby proste, ale jak ktoś się nie zna, to się przestraszy. Ja sama się czasem gubię w tych przepisach, ale staram się to jakoś ogarniać. A Maćkowi to już w ogóle wszystko jedno, byle mu ktoś to policzył i zapłacił! Ale wiesz, no czasem trzeba się tym zainteresować. Bo potem człowiek ma problemy... A tak, to przynajmniej wiem, czego się spodziewać.
Kto nie musi rozliczać składki zdrowotnej?
Nie muszę płacić składki zdrowotnej? To zależy. W 2024 roku pracowałam w firmie X, zarabiając minimalną krajową. Dopiero w maju doszłam do wniosku, że prowadzę działalność, bo miałam mnóstwo dodatkowych zleceń, z których zarobiłam 1000 zł. To mniej niż połowa minimalnej krajowej w 2024. Z tego co wiem, to znaczy, że nie musiałam płacić dodatkowej składki. Ale bałam się, że coś źle zrobiłam, więc sprawdziłam to w Urzędzie Skarbowym w Krakowie. Byłam tam 14 czerwca. Pani bardzo mi pomogła. Powiedziała, że wszystko jest w porządku.
- Pracujący: jeśli płacisz składki od minimalnego wynagrodzenia.
- Dodatkowe dochody: z działalności do 50% minimalnego wynagrodzenia.
Ale! To była dla mnie mega męka! Wszystkie te dokumenty, terminy... Cały czas byłam zestresowana, że coś przegapię, a potem te wizyty w urzędach… strasznie mnie to wykończyło. Szczególnie ta wizyta w Krakowie, bo musiałam jechać z daleka. Pani była miła, ale i tak cała procedura była koszmarna. Dlatego zdecydowałam, że w przyszłym roku zrobię to inaczej. Zatrudnię księgowego. To będzie kosztować, ale spokój ducha jest bezcenny.
Lista dokumentów jakie musiałam zabrać do US:
- Zaświadczenie z pracy
- Wyciąg z konta
- Umowy zlecenia
Uff, napisanie tego wszystkiego zajęło mi wieki. Mam nadzieję, że wszystko jasno wytłumaczyłam. Mam nadzieję też, że w tym roku wszystko pójdzie sprawniej. Nie chcę już przechodzić przez ten stres. Mam wrażenie, że to wszystko było dużo bardziej skomplikowane niż powinno być. A co jeśli się mylę? Mam nadzieję, że nie… Trzeba pamiętać, że przepisy mogą się zmienić. Warto regularnie sprawdzać aktualne informacje na stronie ZUS.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.