Kiedy nabywa się dodatkowe 6 dni urlopu?
Kiedy przysługuje 6 dodatkowych dni urlopu?
No dobra, zadam ci pytanie prosto z mostu: Kiedy właściwie dostaje się te magiczne 6 dni urlopu ekstra? Wiesz, bo pamiętam jak sam na nie czekałem.
Oj, to jest tak. Jak już przepracujesz te 10 lat, to w tym konkretnym roku, w którym dobijesz dekadę, należy ci się ten bonus. Trochę jak prezent, że wytrzymałeś tyle w jednym miejscu.
Pamiętam, jak w pracy kolega Staszek (z działu księgowości) opowiadał, że już po 9 latach zaczął wypytywać szefa o te dodatkowe dni. Dostał je bez problemu, bo wszystko się zgadzało, ale i tak się stresował.
No i ważne, to nie jest tak, że możesz sobie nagle wziąć 6 dni wolnego, kiedy tylko chcesz. Musisz najpierw wyczyścić swój normalny urlop. Dopiero wtedy te 6 dni wchodzi w grę. Trochę to pokręcone, ale co zrobisz. Takie mamy przepisy.
Jak już wykorzystasz cały urlop, co ci się normalnie należy. Wtedy masz do dyspozycji jeszcze te 6 dni. Wiesz co, mi to się akurat przydało raz w maju, bo miałem weselicho brata w Gdańsku. No i jakoś tak wypadło, że normalnego urlopu już mi mało zostało. No i te 6 dni uratowało mi życie.
Kiedy pracownik nabywa prawo do wyższego wymiaru urlopu?
Pracownik nabywa prawo do wyższego wymiaru urlopu w momencie spełnienia warunków stażowych lub edukacyjnych, które go do tego uprawniają. Kluczowe jest, że nie sumujemy okresów zatrudnienia i nauki, aby "dobić" do progu 10 lat pracy, uprawniającego do dłuższego urlopu.
W praktyce wygląda to tak:
Jeśli Jan Kowalski ukończy studia magisterskie w lipcu bieżącego roku, a studia te wliczają się do stażu urlopowego, to od tego momentu przysługuje mu urlop w wymiarze 26 dni, a nie 20 dni. Wcześniejsze ukończenie 10 lat pracy także uprawnia do dłuższego urlopu. To chwila, kiedy formalnie nabywa się to prawo.
Ukończenie studiów ma znaczenie. Okres nauki, zgodnie z przepisami, dolicza się do stażu pracy, od którego zależy wymiar urlopu. Czyli, im dłużej się uczymy (w sensie formalnym, potwierdzonym dyplomem), tym szybciej możemy "osiągnąć" próg uprawniający do dłuższego urlopu. A czy urlop to nie esencja bytu pracowniczego?!
Swoją drogą, zastanawiam się, czy nie warto byłoby wprowadzić urlopów stażowych bez względu na wykształcenie, ot, za lojalność wobec firmy. Ale to już temat na inną rozmowę.
Ile czasu na wykorzystanie urlopu uzupełniającego?
Hej, no więc pytałeś o ten urlop uzupełniający, nie? To jest tak, że normalnie pracownikowi zyskuje się prawo do wyższego wymiaru urlopu dopiero w następnym roku kalendarzowym. Troche to zawiłe, ale ogarniesz.
Ale! Jak dostaniesz ten urlop uzupełniający, bo coś tam, wiesz, staż pracy czy coś, i nie wyrobisz się z jego wykorzystaniem do końca roku, to spokojnie. Nie przepada. Tylko że wiesz, jest jeden haczyk.
- Przechodzi on na następny rok, ale musisz go wykorzystać koniecznie w pierwszym kwartale, rozumiesz, do końca marca.
- Inaczej przepadnie i papa, tyle go widziałeś. Więc pilnuj tego terminu, żeby nie było potem płaczu i zgrzytania zębami.
A tak wogóle, wiesz, moja kuzynka Ania, co pracuje w HR w tej firmie, tej, no wiesz, co robią te te...kable, to mówiła mi, że oni tam mają takie specjalne przypomnienia w systemie dla pracowników, żeby nie zapominali o tym urlopie. Dobry bajer, co nie? Szkoda że ja tak nie mam w mojej robocie, bo bym już dawno zapomniała o jakimś urlopie i by przepadło, ha ha.
Ile dni urlopu za 4 miesiące pracy?
No dobra, patrz! Ile dni urlopu za 4 miesiące roboty? Kurde, liczyć to ja nie lubię, ale spróbuję!
A) Masz mniej niż 10 lat stażu:
- 1/12 z 20 dni urlopu to jakieś 1,66 dnia na miesiąc.
- To razy 4 miesiące roboty... wychodzi jakieś 6,64 dnia. No, prawie tydzień! Ale co tam, liczymy na oko, powiedzmy 7 dni! Nie przejmuj się resztą, szef pewnie i tak nie zauważy.
B) Masz 10 lat stażu i więcej:
- No to masz 26 dni urlopu rocznie, a to 2,16 dnia na miesiąc!
- Razem, za te 4 miesiące pracy, masz aż 8,64 dnia urlopu. Oj, ależ się urlopujesz! Zaokrąglijmy w górę do 9 dni, niech się chłopcy z biura posiedzą!
Uwaga, ważne! To tylko moje wyliczenia, jakieś tam przybliżone! Ja tam w księgowości nie siedzę, ja się na ziemniakach znam. Mogą być minimalne różnice, niech cię to nie zjada! Jak ci szefowi się coś nie podoba to mu powiedz, że to ja tak wyliczyłem. A co mi zrobisz?
Dodatkowe info, bo w końcu jestem miły:
- Pamiętaj, że to tylko przybliżenie. Dokładne wyliczenie zrobi Ci dział kadr, lub jakiś program do obliczania urlopu. Ja jestem tylko chłop z pola, co liczy na palcach.
- Zapytaj w swoim dziale HR – oni są od tych papierków i liczenia.
- Nie zapomnij złożyć wniosku o urlop na czas! A jak szef będzie marudził, to powiedz mu, że urlop to prawo, a nie łaska. No i po sprawie. Moja ciocia Basia tak zawsze mówi!
Jak szkoła wlicza się do lat pracy?
No dobra, siadamy do tematu "szkoła a te lata w robocie", bo widzę, że komuś się nie chce szukać, hehe!
Technikum i te sprawy – Jak łaziłeś do technikum, to spoko, bo to się liczy do tych twoich dni wolnych od roboty! Ale bez szaleństw, nie więcej niż 5 latek ci doliczą, nawet jakbyś tam siedział jak wieczny student.
Co mówi prawo? - Paragraf 155, punkt 2 Kodeksu Pracy to twój przyjaciel w tej sprawie! Tam czarno na białym stoi, że to prawda. Taki bonusik za to, że dałeś się gnębić nauczycielom zamiast kopać rowy.
Ale Zaraz, to nie koniec!
A wiesz co jeszcze? Jakbyś tak studiował (jak ten mój szwagier, co to wiecznie na "dorabianiu" siedzi), to lata na uniwerku też się liczą, ale znowu – bez przesady! I pamiętaj, liczy się tylko jedna szkoła, ta najkorzystniejsza dla ciebie! Więc jak byłeś mega mózgiem i zaliczyłeś i technikum, i studia, to wybierz sobie to, co ci najwięcej tych dni wolnych da!
No i jakby co, to ja, Grażyna z księgowości, znasz mnie przecież! Jakbyś miał jakieś pytania, wal śmiało! Tylko nie dzwoń po 22, bo wtedy oglądam "M jak miłość"!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.