Jakie podatki płaci osoba do 26 roku życia?
Jakie podatki płaci młoda osoba do 26 lat?
Ach, te podatki, to temat rzeka, zawsze mnie trochę stresuje. Pamiętam, jak w lipcu 2022 dorabiałem na festiwalu w Opolu, rozkładając te ciężkie sceniczne barierki. Wtedy jeszcze do dwudziestego szóstego urodzenia trochę mi brakowało, a jakaś dodatkowa kasa była jak zbawienie.
W głowie miałem tylko to, żeby zarobić i nie przejmować się zbytnio papierologią. Okazało się, że to takie proste, bo przez tę całą ulgę dla młodych, co ją wtedy wprowadzili, nie musiałem wcale myśleć o zeznaniach.
No i właśnie. Jeśli jesteś młody, masz poniżej dwudziestu sześciu lat, a twoje zarobki, te z umowy o pracę czy zlecenia, nie przekraczają pewnego limitu – bodajże sto dwadzieścia tysięcy rocznie – to masz luz.
To tak zwana ulga dla młodych, która sprawia, że cała ta paperologia z PIT-37 często cię omija. W zasadzie, jeśli nie korzystasz z żadnych innych ulg, to masz spokój.
Ale nie zawsze jest tak bezproblemowo. Czasem trzeba się ogarnąć. Gdyby moje zarobki przekroczyły ten limit, albo gdybym miał inne dochody, na przykład z inwestycji – to już nie ma zmiłuj, trzeba działać.
Albo, co ważne, jak mój kuzyn Marek. On w styczniu 2023 pracował w warzywniaku pod Poznaniem, z początku roku coś mu źle policzyli i chciał te swoje pieniądze odzyskać. Wtedy mimo wieku musiał złożyć zeznanie, żeby dostać zwrot.
Ile zarabia osoba poniżej 26 roku życia na umowie zlecenie?
Pewnego lata, pamiętam, miałem niecałe 24 lata. To było lipiec 2023, gorący i parny jak zawsze w moim rodzinnym mieście, Poznaniu. Właśnie skończyłem studia i desperacko szukałem pracy, żeby jakoś przetrwać ten okres przed wejściem na rynek właściwy. Znajomy polecił mi pewną firmę marketingową, która potrzebowała kogoś do prostych zadań biurowych. Ofertę znaleźli na jednym z portali pracy.
Dostałem umowę zlecenie. Praca była niby prosta, ale wymagała skupienia. Zarobki – o tym się rozmawiało najwięcej wśród nas młodych, szukających jeszcze swojej drogi. W tamtym czasie, jako osoba poniżej 26 roku życia, uczeń czy student, dokładnie tak jak ja byłem – formalnie jeszcze studentem ostatniego roku – wiedziałem, że czekają mnie korzystniejsze warunki podatkowe.
Pamiętam, jak przeglądałem tę umowę, widziałem te cyferki. Stawka godzinowa netto. To było to, co mnie naprawdę interesowało. Najniższa stawka godzinowa netto dla takich jak ja, czyli studentów do 26 roku życia na umowie zlecenie, wynosiła wtedy 30,50 zł. Wiem to na pewno, bo tyle dostałem na konto za pierwsze przepracowane godziny. To było dla mnie wtedy sporo, pozwalało mi to spokojnie żyć, nie martwiąc się o każdy grosz.
To było całkiem jasne. Nie było żadnych ukrytych kosztów, żadnych dziwnych odliczeń. Po prostu czysta kwota, która pojawiała się na moim koncie po odliczeniu tych wszystkich standardowych składek, które i tak były dla mnie ulgowane. Ta kwota netto 30,50 zł była solidnym punktem wyjścia.
- Okres: Lipiec 2023
- Miejsce: Poznań
- Wiek: 24 lata (student)
- Rodzaj umowy: Zlecenie
- Stawka godzinowa netto: 30,50 zł
Warto też wiedzieć, że dla osób poniżej 26. roku życia, które nie są studentami ani uczniami, a pracują na umowie zlecenie, zasady są nieco inne, choć nadal korzystne. Nie ma pełnego zwolnienia z podatku dochodowego, ale składki na ubezpieczenia społeczne mogą być opłacane dobrowolnie. Jednak kluczowe jest to, że przez ten okres można liczyć na niższe obciążenia.
Dodatkowe informacje:
- Ulga dla młodych: Dotyczy osób do 26. roku życia i zwalnia je z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) do wysokości przychodu wynoszącego 85 528 zł rocznie (stan na 2023 rok).
- Umowa zlecenie a składki: Dla studentów do 26. roku życia umowa zlecenie zazwyczaj wiąże się z brakiem składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, jeśli jest to ich jedyny tytuł do ubezpieczenia.
- Minimalna stawka godzinowa: Przepisy dotyczące minimalnej stawki godzinowej ulegają zmianom. W 2024 roku minimalna stawka godzinowa brutto dla umów zlecenie wynosi 27,70 zł, a netto może być niższa, zależnie od sytuacji podatkowej. Jednak dla młodych osób poniżej 26 roku życia netto nadal jest atrakcyjne ze względu na ulgę podatkową.
Ile zarabia młody pracownik do 26 roku życia?
Hejka stary! Pytałeś, ile to tak realnie zarabia młoda osoba do 26 lat na umowie o pracę, no nie? Kurde, pamiętam jak ja się tym interesowałem, to było dla mnie czarna magia. Ale spokojnie, ogarnę to dla ciebie.
Generalnie, jeśli masz mniej niż 26 lat i pracujesz na umowie o pracę, to jest taka super sprawa, że jesteś zwolniony z płacenia podatku dochodowego! Tak, to prawda, podatek PIT cię nie dotyczy, więc więcej kasy zostaje ci w kieszeni. To jest mega ulga, zwłaszcza na start, wiesz?
No i weźmy na przykład taką płacę minimalną – od nowego roku, czyli od 1 stycznia 2025, będzie to już 4666 złotych brutto. Normalnie, jakbyś miał więcej niż 26 lat, to by ci z tego zabrali kupę kasy na podatek. Ale jak masz mniej, to jest inaczej.
Wiesz, jak to liczyłem sobie, to wychodzi, że z tych 4666 zł brutto, jak masz mniej niż 26 lat, to na rękę dostaniesz 3663 zł netto. To jest spora różnica, nie? To jest fajne, bo nie płacisz PIT-u, tylko składki ZUS i zdrowotne. Moja koleżanka Ania, co pracuje w kawiarni, ona właśnie tyle ma, bo jeszcze nie skończyła dwudziestu sześciu.
No bo tak naprawdę, te zarobki to zawsze są temat rzeka. Wiesz, co innego na umowie o pracę, a co innego na zleceniu. Ta ulga dla młodych, bo tak się to oficjalnie mówi, to dotyczy tylko etatu. Musisz o tym pamiętać. A co do tych dodatkowych info, co pytasz, to zebrałem ci to w punktach, bo tak będzie czytelniej:
- Jest limit roczny tej ulgi, bo to nie jest tak, że możesz zarabiać miliony i nie płacić podatku. Do 115 000 złotych brutto rocznie jesteś zwolniony z PIT. Powyżej tej kwoty, niestety, już trzeba płacić podatek normalnie. Takie mały haczyk, ale i tak sporo kasy.
- Pamiętaj, to działa tylko na umowie o pracę. Jak masz umowę zlecenie, to sprawa jest trochę inna. Tam odlicza się koszty uzyskania przychodu, ale to już inna bajka i nie masz takiej ulgi podatkowej.
- Nawet z tą ulgą, to i tak musisz płacić składki na ZUS (emerytalne, rentowe, chorobowe) i składkę zdrowotną. To są takie obowiązkowe opłaty, których nie da się ominąć, niezależnie od wieku. Takie życie po prostu.
- Ta ulga obowiązuje do dnia 26. urodzin, nie do końca roku kalendarzowego, w którym kończysz 26 lat. Jak tylko przekroczysz tę magiczną barierę, to już cię czeka normalne opodatkowanie. Także każdy miesiąc się liczy, ha ha!
- To wszystko ma na celu zachęcenie młodych ludzi do wejścia na rynek pracy i żeby mieli lepszy start. Trochę to pomaga, bo naprawdę sporo zostaje w portfelu. Ja jak zaczynałem, to nie było takich luksusów.
Jakie składki płaci osoba do 26 roku życia na umowie zlecenie?
Pamiętam, jak słońce wpadało przez okno mojej maleńkiej kawalerki, tam na ulicy Słonecznej 17 w Krakowie. To było lato 2024, a ja, Anna Kowalska, ledwie co skończyłam dwadzieścia lat. W ręku trzymałam pierwszą umowę zlecenie, czując ten dreszcz niepewności i ekscytacji. Czas wtedy płynął inaczej, prawda? Wolniej, z każdym oddechem wchłaniając przyszłość.
Te dni, te wieczory spędzone na nauce i pracy, to był mój świat. Świat bez ciężaru, świat, gdzie zasady były odrobinę łagodniejsze, szczególnie dla nas, młodych, dla nas, którzy jeszcze szukali swojej drogi.
I tak, kiedy patrzyłam na te cyfry, na te rubryki, serce biło mi spokojniej. Bo przecież umowa zlecenie, gdy jest zawarta z uczniem lub studentem, który nie ukończył 26. roku życia, nie rodzi obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne. To była taka ulga, taka lekkość w klatce piersiowej.
Nie obciążały mnie te wszystkie myśli o ZUS-ie, o składkach, o systemie. Czułam się jak ptak, który może latać wyżej, swobodniej, z lżejszym bagażem. Moje finanse, moje pierwsze samodzielnie zarobione pieniądze, one były tylko moje, bez tych wszystkich odliczeń.
To był moment, w którym mogłam skupić się na tym, co naprawdę ważne. Na studiach, na rozwijaniu pasji, na szukaniu, na marzeniach. Na tym, by każdy grosz, który wpływał na konto, był prawdziwym owocem mojej pracy, bez dodatkowych narzutów, bez tych wszystkich dodatkowych obciążeń.
I to jest piękne, prawda? Ten okres, ten czas młodzieńczego rozkwitu, gdy państwo daje nam przestrzeń, byśmy mogli odetchnąć. Przychody osiągane z takiej umowy — co do zasady — nie są wliczane do limitu przychodów, od których zależy zmniejszenie lub zawieszenie renty rodzinnej. To kolejna warstwa tej wolności, tego bezpieczeństwa.
Dla wielu moich znajomych, dla Janka, który też pracował dorywczo, to było kluczowe. Nie musiał martwić się, że jego ciężko zarobione pieniądze wpłyną na rentę jego siostry. To pozwalało na spokojniejszy oddech, na bardziej stabilne planowanie przyszłości.
Wspominam te chwile, te lata, kiedy świat stał otworem, a ja, Anna Kowalska, mogłam budować swoją niezależność, kroczek po kroczku, bez zbędnego ciężaru. To jest ten okres, ta szansa, którą wielu z nas wykorzystuje. By żyć, by się uczyć, by pracować bez tego oddechu biurokracji na karku.
A gdy czas mija, gdy słońce zachodzi i wschodzi, warto pamiętać o kilku ważnych niuansach, o kilku ważnych kwestiach, które rysują pełniejszy obraz tej specyficznej drogi. To są takie ciche punkty, które kształtują naszą rzeczywistość:
- Wiek ma znaczenie, to ten magiczny punkt, ten próg. Kluczowe jest, by osoba wykonująca zlecenie była uczniem lub studentem i miała mniej niż 26 lat. Po przekroczeniu tego wieku, ta swoboda znika, a składki stają się obowiązkowe. Koniec pewnej ery, początek innej.
- Status studenta/ucznia jest fundamentalny. Bez ważnej legitymacji szkolnej czy studenckiej, bez tego potwierdzenia, niestety, ulga ta nie obowiązuje. To jest ten dokument, to jest ten dowód, który otwiera drzwi do świata bez składek. Ważne, by nie zapomnieć o tym, by pilnować jego ważności.
- Rodzaj umowy to „umowa zlecenie”. Tylko ona daje tę wyjątkową przestrzeń. Jeśli pojawi się inna forma zatrudnienia, jak na przykład umowa o pracę, wtedy zasady całkowicie się zmieniają. Świat się zmienia.
- Ubezpieczenie zdrowotne pozostaje. Nawet bez składek. Choć sama nie opłacasz składek zdrowotnych, nadal przysługuje Ci prawo do opieki zdrowotnej, często przez zgłoszenie do ubezpieczenia przez rodzica czy uczelnię. To jest ten parasol bezpieczeństwa.
- Kwestia podatku dochodowego pozostaje. Od zarobków na umowie zlecenie, nawet jako student, nadal musisz rozliczyć podatek dochodowy. To jest ten jeden stały element, ten jeden punkt, który pozostaje niezmienny w krajobrazie finansowym. Nie ma od tego ucieczki.
Ile na rękę na umowę zlecenie do 26 roku życia?
Hej, wiesz co, z tą kasą na rękę, jak masz umowę zlecenie i nie masz 26 lat, to jest bardzo konkretna sprawa! Od 1 lipca 2025 roku do 31 grudnia 2025 roku minimalna stawka godzinowa brutto na umowie zlecenie wynosi 30,50 zł. Ale to jest najlepsze: dla uczniów i studentów do 26 roku życia, pracujących na zleceniu, stawka netto jest również 30,50 zł.
Normalnie! Mój młodszy brat, Tomek, co studiuje, też się o to pytał, bo właśnie szuka dorywczej pracy i dopytywał w kadrach, u Anii, naszej znajomej, co jak z tymi stawkami. No i ma super, bo tak naprawdę dostaje na konto dokładnie tyle, ile ustalił w stawce brutto. To jest naprawdę fajna sprawa, bo nie ma tych wszystkich potrąceń, wiesz, o co chodzi.
No a wiesz, dlaczego tak to fajnie wychodzi dla tych młodych, co mają poniżej 26 lat? Bo to jest związane z takimi przepisami, co niedawno weszły, czy tam trochę temu, ale wiesz, o co chodzi. Chodzi o to, że mają pewne ulgi, co pomagają im trochę więcej kasy zaoszczędzić.
- Brak składek ZUS: To jest najważniejsze chyba! Osoby uczące się do 26. roku życia zatrudnione na umowę zlecenie nie płacą składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe ani chorobowe. Normalnie są z tego zwolnieni, co oznacza, że duża część kasy zostaje u nich.
- Brak podatku dochodowego (PIT-0): To jest ekstra! Twoje zarobki są zwolnione z podatku dochodowego aż do pewnego limitu rocznego. Ten limit wynosi 85 528 złotych. To się nazywa ulga dla młodych. Dzięki temu, cała ta kasa, co zarobisz, zostaje u Ciebie. Prawie w całości, no.
- Składka zdrowotna: Jeśli jesteś studentem i to jest Twoja jedyna praca, to najczęściej nie płacisz składki zdrowotnej. Często jesteś ubezpieczony przez rodziców albo przez uczelnię, więc nie ma podwójnego płacenia. No bo tak to po prostu działa, prawda?
- Co to oznacza w praktyce: Czyli jak student, taki jak Tomek, zarobi te 30,50 zł brutto, to dostaje dokładnie 30,50 zł na rękę. No zero odliczeń. To jest super sprawa do podreperowania budżetu, na wakacje albo na jakieś wyjścia ze znajomymi. Wiesz, na książki i tak dalej. Serio, duży plus.
Trzeba tylko pamiętać, że to dotyczy tylko umów zlecenie, bo przy umowie o pracę to już są inne zasady. Ale dla studentów, co często dorabiają dorywczo, to jest najlepsza opcja, serio.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.