Czym skutkuje zastrzeżenie dowodu?
Wiecie co? To zastrzeżenie dowodu to dla mnie… no, jak kamień z serca. Serio. Wyobraźcie sobie, że ktoś kradnie wam dowód. Koszmar, prawda? A potem… Co potem? Kredyty na wasze nazwisko? Jakieś podejrzane interesy? Brrr… Aż ciarki przechodzą. Mi kiedyś ukradli portfel. Na szczęście miałam tylko legitymację studencką. Ale strach był! I ta myśl, że ktoś mógłby to wykorzystać… A teraz? Z tym systemem "DOKUMENTY ZASTRZEŻONE" (nazwa trochę oficjalna, ale niech tam) jest jakoś… spokojniej. Przynajmniej wiem, że jak zgłoszę kradzież, to ten dowód będzie bezużyteczny dla złodzieja. Niby logiczne, ale wcześniej tak nie było! Słyszałam, że kiedyś ktoś nabawił się przez to ogromnych długów. Pamiętam historię z gazety, chyba z "Wyborczej", o kobiecie, której ukradli dowód i wzięli na nią chyba z pięć kredytów! Tragedia po prostu. A teraz? System weryfikuje autentyczność, więc teoretycznie koniec z takimi historiami. No, przynajmniej znacznie trudniej oszustowi. Gdzieś czytałam, że ilość kradzieży tożsamości spadła o… nie pamiętam ile procent, ale spadła! To chyba najważniejsze. Uff… Czuję się bezpieczniej. A Wy?
- Dlaczego na Rodos tak wieje?
- Jaka jest najpiękniejsza wyspą w Grecji?
- Co zrobić na skurcz oskrzeli?
- Jak szybko rozszerzyć oskrzela?
- Czy Morze Czerwone ma odpływy?
- Czy Morze Czerwone ma pływy?
- Ile razy można przelać pieniądze z konta oszczędnościowego na konto bieżące Bank of America?
- Czy w Hiszpanii potrzebne jest ogrzewanie?
- Czy dieta beztłuszczowa jest zdrowa?
- Ile podatku za wynajem miejsca parkingowego?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.