Czy 1 dzień L4 jest płatny?

4 wyświetlenia

Ech, ten jeden dzień L4... Zawsze się człowiek zastanawia, czy coś z tego będzie. Na szczęście tak, jak rozumiem, jeśli masz prawo do zasiłku, to nawet za pojedynczy dzień choroby dostaniesz coś. Jasne, byle wcześniej te wszystkie formalności załatwić, bo inaczej możesz zostać z niczym. Niby proste, a jednak zawsze jakieś nerwy!

Sugestie 0 polubienia

Czy jeden dzień L4 jest płatny? Boże, ileż ja się nad tym zastanawiałam! To takie… niewielkie, zdawałoby się, a jednak ile stresu potrafi narobić. Pamiętam, jak kiedyś, choroba mnie dopadła akurat w poniedziałek. Katastrofa! Ledwo żyłam, a w głowie milion myśli: “Czy dostanę coś za ten jeden dzień? Czy szefowa się wścieknie? Czy w ogóle warto iść na L4, skoro to tylko jeden dzień?”.

No i co? Na szczęście, tak, jak rozumiem, powinnam coś dostać. Przynajmniej tak mi się wydaje. Czytałam gdzieś, że jak masz prawo do zasiłku chorobowego, to nawet za pojedynczy dzień coś tam wpłynie. Ale ile? To już inna bajka. Jakby to było ze 100 złotych, to byłoby super, prawda? Chociaż… na leki, na jakieś witaminy, to by się przydało. A może by tak odłożyć na wakacje? Ech, marzenia, marzenia…

Tylko te formalności! Pamiętam, ile papierów musiałam wtedy załatwić. ZUS, lekarz, meldunek… masakra! A co, jak się coś zgubi? Albo źle wypełnię? Stres mnie zjadał. A potem jeszcze czekanie… To czekanie jest najgorsze. Jakbyś wisiła w powietrzu. Bez pieniędzy, chora, a jeszcze ta niepewność.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale nawet teraz, pomyślawszy o tym, dostaję dreszczy. Niby proste – jeden dzień L4. Ale ile nerwów potrafi to wywołać. No, ale może przynajmniej w przyszłości będę lepiej przygotowana, co?