Co napisać w SMS o urlop na żądanie?

18 wyświetleń
Urlop na żądanie SMS: "Proszę o 2 dni urlopu na żądanie, 22-23.01.2025." Upewnij się, że wiadomość dotarła! Szybkie zgłoszenie urlopu. Dodatkowe wskazówki optymalizacyjne: Użyj słów kluczowych: urlop, urlop na żądanie, SMS. Skróć wiadomość do minimum. Podkreśl konieczność potwierdzenia odbioru. Zwróć uwagę na termin zgłoszenia.
Komentarz 0 polubień

Jak poprawnie poprosić o urlop na żądanie w SMS?

Aaa, urlop na żądanie SMS-em, znam ten ból! No więc ja to widzę tak: bez zbędnych ceregieli.

Prosto z mostu, ale grzecznie. "Szefie/Szefowo, potrzebuję urlopu na żądanie na 22-23 stycznia 2025. Dziękuję i pozdrawiam." I to wszystko. No dobra, upewnij się, że odpisał/a. Ja tak raz wysłałem i myślałem, że mam wolne, a tu zonk.

Pamiętam jak dziś, 15 marca 2023, piątek, a ja miałem wesele kumpla. Dwa dni wcześniej napisałem do szefa SMS-a o urlop. W poniedziałek prawie mnie zabił wzrokiem. Ważne, żeby SMS dotarł na czas, serio.

Nie ma co się rozczulać nad tą wiadomością. Krótko, zwięźle i na temat. Upewnij się tylko, że szef zrozumie, że to jest "na żądanie", czyli nagła sprawa. I miej nadzieję, że się zgodzi. Powodzenia!

Jak napisać SMS do pracodawcy?

SMS do pracodawcy – wersja minimum:

Dzień dobry, z powodu choroby nie mogę być w pracy w tym tygodniu (15-19.04.2024). Mam L4 od lekarza.

SMS do pracodawcy – wersja rozszerzona:

Dzień dobry, [Imię Nazwisko]. Informuję, że nie będę mógł pracować w dniach 15-19 kwietnia 2024 r. Powodem jest zły stan zdrowia i zwolnienie lekarskie. Dokument jest w ZUSie.

O czym warto pamiętać (i czego nie pisać):

  • L4? Nie musisz już nosić papierowych zwolnień! Lekarz wysyła je elektronicznie do ZUS, a ZUS do pracodawcy. Proste, prawda? No, teoretycznie.
  • Szczegóły choroby? Absolutnie nie. To Twoja prywatność.
  • Ton? Profesjonalny, ale nie przesadnie formalny. Pamiętaj, że to SMS, a nie list do królowej Elżbiety.
  • Godzina? Im szybciej, tym lepiej, ale nie o 3 w nocy.
  • Przejrzystość? Jasno określ, kiedy Cię nie będzie.

I wiesz co? Czasem myślę, że te wszystkie zasady i procedury trochę nas odczłowieczają. Gdzie w tym wszystkim miejsce na zwykłą ludzką życzliwość i zrozumienie? No nic, wysyłaj tego SMS-a i wracaj do zdrowia!

Dodatkowe info (tak dla pewności):

Zgodnie z prawem, pracodawca ma dostęp do Twojego e-ZLA w systemie PUE ZUS. Upewnij się tylko, że Twój PESEL jest poprawny w dokumentacji pracowniczej. Kiedyś, za moich czasów, to się latało z tym papierkiem! Dobrze, że czasy się zmieniły. A ja nadal mam nawyki z przeszłości.

Jak napisać szefowi, że biorę urlop na żądanie?

  • Ciężko mi dzisiaj zasnąć. Myślę o wszystkim i niczym.

  • Jak napisać szefowi sms-a o urlopie na żądanie… Ech.

  • Wzór? Daj spokój, to tylko sms. Ale dobra, coś w stylu:

    • Cześć, [Imię Szefa].
    • Sprawy osobiste, jutro, czyli [data jutrzejsza, np. 15.05.2024], potrzebuję urlop na żądanie. Dzięki!
    • Albo bez "Dzięki!". Prościej lepiej, co nie?
  • Boże, tylko żeby się zgodził... A jak nie? Co wtedy powiem? Że co... że mi się pies rozchorował nagle? Bez sensu.

  • Ech, no nic, wyślę mu to o 6 rano. Może jeszcze śpi... Albo już wkurzony siedzi i sprawdza maile.

  • Mój szef, Mariusz, to taki typ, że albo ok, albo huragan.

  • W ogóle, co to za pomysł z tym urlopem na żądanie? Czemu nie może być po prostu normalny urlop, jak człowiek?

  • Ale dobra, starczy tego zamartwiania. Idę posłuchać muzyki, może mnie to uspokoi.

Dodatkowe myśli o północy: Może powinnam była od razu napisać, że to pilne. Ale co mu do tego, co jest pilne? Przecież to mój urlop na żądanie. Ech...

Czy urlop na żądanie można zgłosić SMS?

No dobra, spróbujmy. Jest noc, wszystko wydaje się cięższe.

  • Urlop na żądanie. Zgłaszasz, jak chcesz. SMS, telefon, email… właściwie obojętne.

  • Jak to wygląda u mnie? Anka z HR mówiła, że SMS wystarczy. Ale ja i tak wolę zadzwonić do szefa, Tomka. Jakoś tak... grzeczniej. Chociaż raz zapomniałem i wysłałem SMS o 6 rano... w sobotę. Ups.

  • Ile dni urlopu na żądanie w tym roku? Wiem, że mam 4 dni. To zależy od umowy, ale każdy ma te cztery dni, prawda? Płatne normalnie, jak zwykły urlop.

  • Kodeks Pracy? Co on tam wie o moich relacjach z Tomkiem. Ważne, żeby go poinformować. To wszystko.

  • Termin zgłoszenia? Niby przed rozpoczęciem pracy danego dnia. Ale raz zaspałem i zadzwoniłem dopiero o 10. Było ok.