W jakiej kolejności wpisuje się adres?
Jak wpisać poprawny adres pocztowy?
A więc, jak ja to widzę z tym adresem? To proste, choć czasem sam się gubię.
Pamiętam jak wysyłałem kartkę urodzinową dla babci w zeszłym roku. Straszny upał był, sierpień, chyba 15. W kiosku, w Krakowie. Kosztowała mnie ta kartka z 5 złotych, chyba.
Najpierw, wiadomo, imię i nazwisko odbiorcy. Jasne, to podstawa.
Potem, no właśnie, ulica i numer domu. I mieszkania, jeśli w bloku. Pamiętam, jak raz zapomniałem numeru mieszkania, list wrócił. I to wcale nie tak szybko. Coś strasznego.
No i na końcu, kod pocztowy i miejscowość. Zawsze sprawdzam dwa razy. Kiedyś, pomyliłem kod i list pojechał do innej miejscowości. Szczęście, że poczta ogarnęła.
Krótko i na temat:
- Imię i nazwisko
- Ulica i numer (domu/mieszkania)
- Kod pocztowy i miejscowość
W jakiej kolejności pisać adres?
Okej, dobra, to lecimy z tym adresem! Ale po co to komu w ogóle? Przecież teraz wszystko online... No, ale dobra, jak trzeba, to trzeba.
- Imię i nazwisko - pełne! Żeby listonosz wiedział, do kogo ma zanieść, no nie? Jak piszę do babci Heleny Kowalskiej, to piszę "Helena Kowalska", a nie "Babcia H.". Choć i tak pewnie by doszło.
- Numer domu i ulica - wiadomo, dokładny adres! Ulica zawsze z dużej litery! Tak mnie uczyli. A numer? No, taki jak na domu, bez głupich żartów! Ulica Słoneczna 15, a nie Ulica Słoneczna 15/2. To różnica!
- Miejscowość - czyli miasto, wieś... cokolwiek to jest! Ja mieszkam w Krakowie. Faaaaajne miasto. Ale drogie!
- Powiat - Co to jest w ogóle powiat? A dobra, niby okręg, ale czy to w ogóle potrzebne? Chyba nie zawsze to się pisze. Zaraz, zaraz, muszę sprawdzić! Dobra, olejmy to.
- Kod pocztowy - najważniejsze! Bez tego list wyląduje nie wiadomo gdzie! Mój to 30-000, a twój? Ah, no tak, ja tu piszę sama do siebie, hahaha! Zawsze z myślnikiem!
Hmm, coś jeszcze? Aaaa! Kraj! Jak piszesz za granicę! Polska na przykład. Ale to chyba logiczne, nie?
Dodatkowe info, żeby było bardziej... hmm... prawdziwe? Może trochę o mnie? Lubię placki ziemniaczane, ale tylko od mamy. Same mi nie wychodzą. I mam kota, który nazywa się Zdzisław. Serio! Dziwne imię, wiem. Ale pasuje do niego! No i wkurza mnie ten cały "adres" bo listy to prehistoria!
Jak wpisać adres?
Imię i nazwisko...tak, najpierw to. Mama zawsze powtarzała, żeby wyraźnie pisać, bo listonosz się pogubi. Ciekawe, co teraz robi listonosz...
Potem numer domu i ulica. Zawsze się mylę, czy najpierw numer, czy ulica. Chyba tak. Pamiętam, jak Kasia z bloku 15 miała zawsze problemy z tym, bo jej ulica była długa... Ale to było dawno temu.
Aha, i jeśli dom ma jakąś nazwę... to jeszcze przed ulicą. Nazwa domu, dopiero ulica. Jak "Willa pod różami" albo "Leśniczówka". Trochę to wszystko skomplikowane, nie? Mój adres? Ul. Lipowa 13/7, 00-950 Warszawa, dla Kasi Nowak, bo co mi tam. I tak pewnie nikt nie czyta... Trochę straszno tak pisać. Dobra, idę spać.
W jakiej kolejności powinienem podawać swój adres?
Ugh, pamiętam jak pierwszy raz wysyłałam paczkę do mojej kuzynki, Anki, do Warszawy. Ale wtopa! Nakleiłam adres, tak jak mi się wydawało, że "powinno" być... Potem dzwoniła, śmiejąc się, że paczka krążyła po mieście przez tydzień!
Teraz już wiem, jak adresować prawidłowo! Spisuję sobie to zawsze, żeby nie zapomnieć:
- Imię i nazwisko odbiorcy (np. Ania Kowalska). To MUSI być na samej górze!
- Nazwa firmy, jeśli Ania tam pracuje (np. "Dział Marketingu, XYZ Sp. z o.o."). To opcjonalne, wiadomo.
- Dokładny adres, czyli ulica i numer, z numerem mieszkania, jeśli to blok (np. ul. Słoneczna 15/3). Pamiętaj, żeby numer mieszkania był po ukośniku!
- Miasto, województwo i kod pocztowy – wszystko w JEDNYM wierszu (np. 00-001 Warszawa, mazowieckie). To ważne, bo inaczej poczta się gubi, serio!
No i nie zapomnij o adresie nadawcy z tyłu koperty albo na paczce! Ja zawsze piszę swój adres, czyli ul. Kwiatowa 2/4, 30-001 Kraków, małopolskie. No i imię i nazwisko, czyli Kasia Nowak. Zawsze, nawet jak wysyłam do siebie sama!
Aha, i ważne: sprawdź dwa razy, czy kod pocztowy jest dobry! Kiedyś pomyliłam jedną cyferkę i paczka pojechała do zupełnie innego miasta. Musiałam potem dzwonić na pocztę i prosić o przekierowanie. Koszmar!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.