Kiedy facet odzywa się po randce?

37 wyświetleń
Kiedy facet dzwoni po randce? Najczęściej mężczyzna odzywa się w ciągu 1-3 dni po spotkaniu. Zasada trzech dni to popularny, choć nieobowiązkowy zwyczaj. Kluczowe jest, by kontakt był naturalny i wynikał z chęci kontynuowania znajomości, a nie sztywnego trzymania się reguł.
Komentarz 0 polubień

Kiedy facet odpisuje po randce?

No wiesz, ta zasada trzech dni… kompletna bzdura, przynajmniej w moim przypadku. Pamiętam, spotkanie z Markiem 14 lutego, w krakowskiej "Pod Wawelem". Było super!

Ale potem cisza. Czekałam, czekałam… aż w końcu sama napisałam. Po tygodniu. On tłumaczył się pracą, ale jakoś mi to nie przekonało.

Inaczej było z Piotrem. Spotkaliśmy się 27 marca, na koncercie w Warszawie. Zadzwonił następnego dnia! Aż się zdziwiłam, miło.

To zależy od faceta, od sytuacji, od… no, od wielu rzeczy. Nie ma jednej złotej reguły. Moje doświadczenia pokazują, że te wszystkie "zasady" to mit.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pyt.: Kiedy facet odpisuje po randce?

  • Odp.: Zmiennie.

  • Pyt.: Zasada trzech dni?

  • Odp.: Nie zawsze działa.

  • Pyt.: Kto pierwszy powinien się odezwać?

  • Odp.: Nie ma reguły.

Co to jest zasada 3 dni?

Ej, stary, pamiętasz, jak rozmawialiśmy o tych... takich "złotych radach" randkowych? No to trafiłem na coś, co chyba idealnie to podsumowuje.

Mówią, że jest taka "zasada trzech dni", wiesz, żeby nie być zbyt dostępnym. Czyli co? Udawaj niedostępnego! A w życiu!

No więc, generalnie, chodzi o to, żeby po spotkaniu, albo jak już tam się z kimś zacznie gadać, poczekać minimum te trzy dni zanim się odezwiesz. Albo nie dzwonić pierwszemu, nie wyznawać miłości po tygodniu i w ogóle nie okazywać za bardzo, że Ci zależy, rozumiesz? I cały myk polega na tym, żeby nie wyjść na desperata i się przypadkiem nie sparzyć.

Wiesz, taka samoobrona przed odrzuceniem, niby logiczne, ale... No właśnie, ale. Jak dla mnie, to trochę bez sensu.

  • Bo przecież, jak komuś zależy, to się odzywa. No nie? Po co te gierki.
  • A jak ktoś czeka te trzy dni, to może druga osoba pomyśli, że w ogóle nie jesteś zainteresowany i temat umrze śmiercią naturalną. Bez sensu, co nie?
  • Słuchaj... wiesz jak Ania poznała Pawła? Zupełnym przypadkiem na jakimś koncercie. Paweł zadzwonił do Ani następnego dnia! I wiesz co? Teraz mają dwójke dzieci i są super szczęśliwi. Więc to czekanie 3 dni jest, no, powiem szczerze, głupie!

To taka rada dla samotnych serc, żeby, ech... no nie wiem, pewnie żeby za bardzo nie bolało jak coś nie wyjdzie. Ale czy warto? Jak dla mnie, to lepiej być szczerym i zobaczyć co z tego wyjdzie, niż bawić się w te jakieś chore podchody. A jak się sparzymy? No to się sparzymy, trudno, życie. Ale przynajmniej wiemy na czym stoimy, nie? A tak w ogóle, to wiesz co? Jutro idę na piwo z Kasią, tą nową z pracy. I co? I zadzwonię do niej jak będę wracał do domu! I co mi zrobisz? :P