Jak szybko pozbyć się bólu nerek?
Ojej, ból nerek… Ktoś, kto tego nie przeżył, naprawdę nie wie, co to znaczy. Ja wiem. Pamiętam ten okropny, rozrywający ból, jakby ktoś wbijał mi nóż w plecy. A potem promieniował, rozchodził się na całe ciało… Nie żyło się wtedy, tylko cierpiało.
Lekarz wtedy przepisał mi ibuprofen. Pamiętam, jak łykałam go garściami, modląc się, żeby tylko zadziałał. I wiecie co? Trochę pomógł. Nie całkowicie, ale trochę. Z tego co pamiętam, czytałam też, że ketoprofen i diklofenak też są na to dobre. To takie NLPZ, niesteroidowe leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Brzmi strasznie, ale w sumie to działało, przynajmniej minimalnie. Chociaż – czy to minimalne działanie rzeczywiście wystarczy? Czy nie lepiej od razu poszukać głębszej przyczyny bólu?
Bo wiecie, te leki to tylko łagodzą objawy. A co z przyczyną? Czy to kamienie? Zakażenie? Coś poważniejszego? Ja miałam kiedyś podejrzenie kamicy nerkowej, byłam przerażona. Wyobrażacie sobie? Operacja? Wtedy byłam wściekła na siebie, że tak zaniedbałam swoje zdrowie. Na szczęście okazało się, że to tylko stan zapalny, ale strach pozostał.
Dlatego, jeśli macie ból nerek – nie czekajcie! Biegiem do lekarza! Nie bójcie się i nie bagatelizujcie tego. Bo to nie jest żart, a te leki, ibuprofen, ketoprofen czy diklofenak, to tylko przejściowa ulga. Przecież chcecie pozbyć się bólu na zawsze, a nie tylko na parę godzin, prawda? To naprawdę ważne!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.