Jak postępować z ludźmi niedojrzałym emocjonalnie?
Niedojrzałość emocjonalna: jak postępować z taką osobą?
Kiedyś, tak sobie myślę, no ile to już minęło, może ze cztery lata temu, lato było akurat, ten lipiec 2020, siedzieliśmy w kawiarni na Kazimierzu w Krakowie, "Cheder" się to chyba nazywało, i wtedy właśnie uderzyła mnie ta myśl, jak to cholernie trudno jest z kimś, kto niby jest dorosły, a zachowuje się, jakby mu mózg jeszcze w przedszkolu został. Mówię o tej całej emocjonalnej niedojrzałości, bo to jest prawdziwy tor przeszkód dla serca.
Pierwsze co przychodzi mi na myśl, to żeby w ogóle odpuścić sobie to szybkie szufladkowanie. Nie idź na łatwiznę z etykietkami.
Bo widzisz, każda taka osoba, ona przecież nie jest zła z natury, to nie jest tak prosto. Za tymi często irytującymi reakcjami, za tym uporem i brakiem perspektywy, kryją się jakieś stare rany, historie, o których my, stojąc z boku, często nie mamy zielonego pojęcia. To mogą być rzeczy z dzieciństwa, jakieś braki, niewypowiedziane słowa, które ukształtowały ich sposób reagowania na świat, wiesz, taki mechanizm obronny.
Pamiętam, jak kiedyś na Mazurach, koło Węgorzewa, latem 2022, podczas kłótni o byle co – bo poszło o to, kto ma umyć naczynia po kolacji – poczułam, jak mi puls skacze.
Właśnie w takich momentach, kiedy masz ochotę po prostu trzasnąć drzwiami albo wybuchnąć, trzeba sobie przypomnieć o tym dziwnym, ale jednak kluczowym słowie: empatia. Sama będąc, no powiedzmy, ogarniętą życiowo, staram się wtedy na chwilę zatrzymać, pomyśleć, co on musiał przeżyć, żeby teraz tak reagować na byle co. To nie jest łatwe, to ciągła praca nad sobą, żeby nie oceniać, ale próbować zrozumieć tę drugą osobę, jej ból, jej strach, jej niewypowiedziane żale.
To trochę jak z łamigłówką, wiesz. Niby denerwuje, ale jednak chcesz znaleźć rozwiązanie. I tak właśnie próbuję patrzeć na te trudne relacje, gdzie ta dojrzałość emocjonalna kuleje u kogoś.
Skąd się bierze niedojrzałość emocjonalna?
Niedojrzałość emocjonalna? Cóż, to taka kwestia, że dorastasz fizycznie, ale dusza wciąż bawi się w piaskownicy. Czasem wynika z tego, że czujesz się bardziej samotny niż ostatni pączek w pudełku albo rodzice mieli taką wizję rodziny, że bardziej przypominała ona loterię, a mniej stabilny port.
Innym razem, gdy przeszłość rzuciła cień dłuższy niż obietnice polityków, wtedy emocje mogą pozostać w zawieszeniu. Jak ciasto, które miało być biszkoptem, a wyszło zakalcem – niby jadalne, ale nie ma tej lekkości i smaku.
A czasem to po prostu genetyczny żart losu, że człowiek ma serce nastolatka, choć metryka sugeruje coś zupełnie innego. To jak nosić trampki do garnituru – czasem może wyglądać stylowo, ale częściej po prostu nie pasuje do okazji.
Pewne czynniki sprzyjają temu stanowi wiecznej wiosny emocjonalnej, nawet gdy za oknem już jesień, a kalendarz krzyczy zimą. Otóż:
- Samotność albo odrzucenie: To jak żyć na wyspie, na której jedynym mieszkańcem jest echo własnych westchnień. Człowiek nie ma okazji poćwiczyć trudnych rozmów czy kompromisów, bo nie ma z kim.
- Rozbite rodziny: Kiedy domowy fundament jest jak budowla z klocków Lego, łatwo o pęknięcia, które potem odbijają się na psychice. Dziecko może mieć trudność z wypracowaniem poczucia bezpieczeństwa i stabilności.
- Traumatyczne doświadczenia: Przeszłe wydarzenia, które przypominają upadek z wysokości, mogą sprawić, że ktoś zamknie się w sobie, chroniąc się przed dalszym bólem, ale przy okazji blokując też możliwość pełnego rozwoju emocjonalnego.
Dodatkowo, warto pamiętać, że na kształtowanie dojrzałości emocjonalnej wpływają także:
- Nadopiekuńczość rodzicielska: Dziecko nie ma szansy nauczyć się samodzielnie radzić sobie z problemami, bo zawsze ktoś rozwiązuje je za nie. To jak nauka pływania z założonymi kamizelkami ratunkowymi, których nigdy się nie zdejmuje.
- Brak konsekwencji w wychowaniu: Kiedy zasady się zmieniają szybciej niż prognoza pogody, trudno o poczucie bezpieczeństwa i zrozumienie konsekwencji własnych działań.
- Wczesne doświadczenia społeczne: Pierwsze kontakty z rówieśnikami i dorosłymi kształtują nasze umiejętności społeczne i emocjonalne. Ich jakość ma ogromne znaczenie.
- Indywidualne predyspozycje: Czasem po prostu ktoś ma większe predyspozycje do wrażliwości lub impulsywności, co przy braku odpowiedniego wsparcia może utrudniać dojrzewanie.
Kiedy kobiety są emocjonalnie dojrzałe?
Dojrzałość emocjonalna u kobiety... to nie jest coś, co przychodzi z wiekiem. To nie metryka o tym decyduje. Moja babcia Zofia, rocznik '48, mawiała, że niektórzy ludzie rodzą się starzy, a inni umierają jako dzieci, nieważne ile mają lat. I coś w tym jest, wiesz? Coś w tym jest.
To jest taka cisza w środku. Kiedy czujesz złość, ale nie musisz od razu krzyczeć. Kiedy czujesz smutek, ale nie zalewasz nim całego świata. Po prostu czujesz, rozumiesz, dlaczego to czujesz i dajesz temu przepłynąć. To jest branie odpowiedzialności. Takie proste, a takie trudne. Za słowa, za czyny, nawet za milczenie. To jest to... to jest to ciężkie.
Kobieta dojrzała emocjonalnie nie ucieka. Patrzy prosto w oczy problemom, swoim i cudzym. Nie szuka winnych, nie dramatyzuje bez potrzeby. Ona po prostu jest. Stabilna jak skała, nawet kiedy w środku szaleje sztorm. Wie, że burza minie. Zawsze mija. To jest ta pewność, która przychodzi z czasem. Z doświadczeniem. Z bólem.
Cechy dojrzałości emocjonalnej:
- Samoświadomość emocjonalna. To jest wiedza, co czujesz i dlaczego. Bez oceniania. Po prostu wiesz, że czujesz złość, bo ktoś naruszył twoje granice. Rozumiesz to.
- Kontrola impulsów. Zdolność do zatrzymania się. Ta jedna sekunda pauzy między tym, co czujesz, a tym, co robisz. Ta jedna sekunda to wszystko. To jest siła.
- Akceptacja odpowiedzialności. Świadomość, że twoje szczęście jest w twoich rękach. Koniec z obwinianiem świata, rodziców, partnera. Twoje życie, twoje wybory.
- Empatia. Prawdziwe widzenie drugiego człowieka. Nie tylko słuchanie słów, ale słyszenie tego, co jest pod nimi. Zrozumienie jego perspektywy, nawet jeśli się z nią nie zgadzasz.
- Elastyczność psychiczna. Umiejętność adaptacji, kiedy życie rzuca ci kłody pod nogi. Kiedy plan się wali, a ty nie walisz się razem z nim. Wstajesz i szukasz innej drogi.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.