Ile jeść, aby schudnąć 1 kg tygodniowo?

21 wyświetleń
Chcesz schudnąć 1 kg tygodniowo? Jedz o 300-400 kcal mniej dziennie. Klucz do sukcesu: Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne. Zacznij od podstawowej przemiany materii (PPM), która określa minimalną ilość kalorii potrzebną do funkcjonowania. Skuteczna redukcja: Ustal deficyt kaloryczny, aby bezpiecznie i zdrowo tracić na wadze.
Komentarz 0 polubień

Ile kalorii dziennie, by schudnąć 1kg/tydzień?

Chudnięcie to dla mnie temat rzeka. W zeszłym roku, w maju, rzuciłam się na dietę. Chciałam zrzucić 5 kg. Zero słodyczy, tylko warzywa i chude mięso. Miałam wtedy chyba z 1800 kcal dziennie. Schudłam. Ale powoli. Z 0,5 kg na tydzień. Czułam się fatalnie, ciągle głodna.

Teraz podchodzę do tego inaczej. Nie liczę kalorii na sztywno. Staram się jeść zdrowo, ale bez przesady. Więcej ruchu, spacer z psem po parku, 2 godziny minimum dziennie. Efekt? Schudłam 2 kg w miesiąc. Dużo lepiej się czuję. Zdrowszy sposób, powiem szczerze.

A te 300-400 kcal mniej dziennie? Teorie, teorie. Dla mnie ważniejsze jest, by jeść regularnie, ale mniej. I dużo się ruszać. Wczoraj np. zrobiłam 10 000 kroków. To się liczy! Pamiętam, że w 2021 kupiłam sobie opaskę fitness za 200 zł. Dobry motywator, śledzę tam wszystko.

Ile kalorii? Nie wiem. To indywidualne. Zależy od wzrostu, wagi, aktywności. Najlepiej znaleźć swój rytm i słuchać swojego ciała.

Pytania i odpowiedzi:

  • Ile kalorii dziennie, by schudnąć 1 kg tygodniowo? To zależy od wielu czynników, trudno określić konkretną liczbę.
  • Jak schudnąć 0,5 kg tygodniowo? Zmniejsz kalorie, zwiększ aktywność fizyczną.

Ile kcal jeść, żeby schudnąć 10 kg w 2 tygodnie?

10 kilo w 2 tygodnie? Oj, chłopie, chcesz zrobić z siebie szkieleta! To tak, jakbyś chciał zbudować dom z klocków LEGO w 5 minut – niemożliwe!

  • Deficyt kaloryczny? Jasne, ale 500-1000 kcal dziennie to jak dieta dla kosmonautów! Zjesz marchewkę i dwa listki sałaty i już prawie koniec! Moja ciocia Basia próbowała czegoś podobnego – skończyło się na omdleniach i wizycie w szpitalu. Nie polecam!

  • Zbilansowana dieta? HAHAHA! Na takiej diecie to ja bym się tylko głodował i marzył o schabowym! A co dopiero regularna aktywność fizyczna? Po dwóch dniach walenia się z głodu, bieganie to będzie wyglądało jak przewracanie się żółwia na grzbiecie.

Moja rada? Zapomnij o tym 10 kg w 2 tygodnie! To głupota, gorsza niż moja teściowa robiąca zupę z kalafiora! Powolne chudnięcie to jedyna droga. Kilogram, dwa na miesiąc – i to wcale nie jest mało!

Dodatkowe info dla frajerów, którzy nadal chcą próbować:

  • Nie słuchaj tych "ekspertów" z Internetu! Jeden pisze, że trzeba jeść tylko powietrze, drugi, że pić tylko wodę z cytryną. Obaj są wariatami!
  • Konsultacja z dietetykiem? Kosztuje cię to parę stówek, ale przynajmniej unikniesz szpitala. A i z dietetykiem to musisz trafić na normalnego gościa, bo niektórzy to mają mózg jak pestka śliwki.
  • Pamiętaj: Zdrowie ważniejsze niż waga! A 10 kg w 2 tygodnie to już nie jest chudnięcie, tylko samobójstwo powolną śmiercią!

Dane osobowe (dla zwiększenia wiarygodności, żartuję!): Kazimierz Nowak, lat 57, specjalista od… picia piwa.