Czy psychoza sama minie?
Psychoza reaktywna, wywołana traumą, może minąć samoistnie po ustąpieniu stresora. Nie jest to jednak regułą i wymaga konsultacji specjalistycznej. Nieleczona może prowadzić do poważnych konsekwencji. Szybka interwencja zwiększa szanse na pełny powrót do zdrowia.
Czy psychoza sama minie? Ech… sama z siebie? Chyba bym wolała, żeby tak było. Pamiętam, jak… po tym wszystkim, co się stało… (nie chcę nawet o tym myśleć) … zaczęłam słyszeć głosy. Szepty. Cienie w kątach pokoju. Myślałam, że wariuję. Czy to w ogóle możliwe, żeby trauma tak na człowieka działała? Przecież to jak… jak jakiś koszmar na jawie.
Ta myśl, że może samo przejść… kurczę, kusiła mnie. Że może po prostu przeczekam, a wszystko wróci do normy. Jakby samoistnie miało się naprawić, tak po prostu. Niby skąd? Przecież to poważna sprawa! Trochę jak… jakbym złamała nogę i liczyła, że samo się zrośnie. Bez lekarza, bez gipsu. Głupota, prawda?
Wiem, że gdzieś czytałam – albo ktoś mi mówił, nie pamiętam już – że ta psychoza reaktywna, no ta po traumie, czasami znika, kiedy stresor zniknie. Ale… ile to jest “czasami”? Jeden na dziesięć? Jeden na sto? A co z resztą? Czy mam ryzykować? Stracić kolejne miesiące, lata życia, bo liczę na cud? Boję się…
A te “poważne konsekwencje”… o których piszą… Brrr… Nawet nie chcę sobie wyobrażać. Wiem, że szybkie działanie to klucz. Słyszałam o kimś, kto czekał… i… no właśnie. Lepiej nie czekać. Chociaż strach przed lekarzem, przed diagnozą… jest ogromny. Ale… chyba większy jest strach przed tym, co będzie, jeśli nic nie zrobię. Przecież chcę wrócić do normalności. Chcę znowu… po prostu żyć.
#Leczenie#Psychoza#ZaburzeniaPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.