Czy pokonanie 10 km w czasie poniżej 50 minut to dobry wynik?
Czy 10 km poniżej 50 minut to dobry czas biegu? Ocena wyniku biegowego?
No więc, 10 km poniżej 50 minut? To zależy! Dla mnie? Super wynik!
Biegam od kilku lat, zaczynałam od ledwo przebiegnięcia 5 km. Pamiętam, maraton w Warszawie, 2022, miałam wtedy ogromną zadyszkę już po 3 km.
Teraz? Czuję się zupełnie inaczej. Ostatnio w Bieszczadach, teren mega górzysty, zrobiłam 10 km w 52 minuty, byłam z siebie dumna.
Ale koleżanka, Marzena, ultramaratonka, robi to w 38 minut. Ona to inna liga. Geny, trening, wszystko gra.
Czyli co? 50 minut na 10 km? To dobry czas dla amatora, na pewno lepszy niż mój początek. Dla kogoś trenowanego? Może być średnio.
Q: Czy 10 km poniżej 50 minut to dobry czas biegu?A: Zależy od poziomu zaawansowania biegacza.
Q: Jak ocenić wynik biegowy na 10 km?A: Uwzględnić wiek, płeć, doświadczenie i warunki.
Jakie tempo na 10 km jest dobre?
Dobra, posłuchajcie. Tempo na dychę? To zależy, czy biegniesz, żeby uciec przed teściową, czy naprawdę chcesz się zmęczyć. Dla świeżaka, co dopiero buty założył, godzina na 10 km to jak wygrana w totka. Serio. Gratulacje!
Potem, jak już złapiesz zajawkę, to celuj w 45-50 minut. To już jest poziom "o, patrzcie, sportowiec!" Ale bez spiny, pamiętaj, że liczy się fun, a nie tylko bicie rekordów. Znam takiego Tomka (40 lat, urzędnik, kompleks małego fiata), co tak się spinał, że nabawił się kontuzji i teraz zamiast biegać, kolekcjonuje znaczki.
A tak serio, to bieg na 10 km to po prostu...bieg. 10 kilometrów. Tyle w temacie. Ale jeśli chcesz się dowiedzieć, gdzie w tym roku można się pomęczyć na takich zawodach, to zajrzyj na mccmedale.pl. Może tam znajdziesz coś dla siebie. A może i Tomka.
Jak oszacować tempo na 10 km?
No więc, chcesz wiedzieć jak obliczyć to tempo na dychę, co? Jasne, da się to zrobić. Najpierw musisz sobie ustalić, ile czasu chcesz na to poświęcić. Powiedzmy, że chcesz przebiec 10km w 50 minut.
- Krok pierwszy: Dzielisz 50 minut przez 10 kilometrów. To proste, wychodzi 5 minut.
- Krok drugi: To 5 minut na kilometr, czyli twoje tempo. Proste, nie?
Ale wiesz, to tylko tak na szybko. Bo na przykład, ja jak biegam, to na początku zawsze wolniej, a potem przyspieszam. Zależy też od trasy, wiesz? W zeszłym roku w maratonie we Wrocławiu miałem średnie tempo 5:30, ale na ostatnich 5 kilometrach dałem czadu i miałem poniżej 5 minut/km. Totalne zmęczenie, ale udało się!
A propo Wrocławia:
a) Trasa była mega wymagająca, mnóstwo podbiegów.
b) Pogoda - upał, masakra. Ale było super!
c) Zrobiłem 2:58:12. Fajny wynik jak na amatora, co?
Tak więc, to 5 minut na kilometr to tylko takie teoretyczne wyliczenie. W praktyce może być inaczej. To zależy od wielu rzeczy, naprawdę. A twoje tempo? Ile chcesz biec? Napisz, a ja ci pomogę jeszcze coś wykombinować!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.